MILAN GÓRĄ W DERBACH MEDIOLANU!
Milan po bramce Pervisa Estupiñána pokonał Inter 1:0. Seria bez porażki w derbach trwa – to już siódmy taki mecz bez porażki Rossonerich (od 22 IV 2024)!
Casting na nowego środkowego napastnika Milanu wydaje się już rozpoczęty. Od dawna w kadrze Rossonerich pozycja "dziewiątki" jest luką, którą trzeba odpowiednio wypełnić. Na razie na liście dyrektora sportowego Igli Tare znajdują się nazwiska i profile od dawna łączone z mediolańskim klubem: jednym z nich jest Mateo Retegui, obecnie występujący w lidze saudyjskiej na bardzo wysokim kontrakcie. W ostatnich dniach pojawiła się informacja o spotkaniu w Mediolanie, które podsyciło te plotki.
Według środowego wydania Tuttosport, w ostatni piątek wieczorem w jednej z mediolańskich restauracji zauważono Igli Tare oraz Alessandro Moggiego, należącego do agencji reprezentującej interesy Mateo Retegui. Ich przyjaźń nie jest tajemnicą, jednak poza towarzyskim charakterem spotkania poruszono również temat włosko-argentyńskiego napastnika. Albański działacz zebrał pierwsze informacje, aby rozpocząć analizę potencjalnego transferu: kluczową kwestią pozostaje ogromne wynagrodzenie – 16 milionów euro, które zawodnik otrzymuje w Al-Qadisiyah. Aby wrócić do Włoch, piłkarz musiałby zgodzić się na znaczną obniżkę: Milan może zaoferować maksymalnie około 5 milionów plus bonusy, lub liczyć na jakieś rozwiązanie w formie wypożyczenia między klubami. Koszt transferu szacuje się na około 40–50 milionów euro.
To nie pierwszy raz, gdy Retegui jest łączony z Milanem. Wręcz przeciwnie, jego nazwisko pojawia się regularnie od lata 2024 roku, kiedy znalazł się na radarze Moncady, zanim klub zdecydował się na Álvaro Moratę. Były zawodnik Tigre przeniósł się wtedy z Genoi do Atalanty, gdzie pod wodzą Gasperiniego został najlepszym strzelcem ligi. Latem ubiegłego roku temat powrócił, ale szybko upadł po wejściu do gry Al-Qadisiyah, które wygrało rywalizację dzięki ofercie znacznie przewyższającej realia rynku. Obecnie Retegui ma już na koncie 15 goli w 25 meczach, a pomysł powrotu do Włoch istnieje, także ze względu na nie do końca stabilną sytuację geopolityczną na Bliskim Wschodzie. Milan zaczął działać, a do lata wszystko może się wydarzyć. Jedno jest pewne: nie można pozostawić Allegriego bez klasowego napastnika na kolejny sezon.