MILAN GÓRĄ W DERBACH MEDIOLANU!
Milan po bramce Pervisa Estupiñána pokonał Inter 1:0. Seria bez porażki w derbach trwa – to już siódmy taki mecz bez porażki Rossonerich (od 22 IV 2024)!
Francesco Camarda i przyszłość, która wciąż jest do napisania. Po zamieszaniu w sezonie 2024/2025 między Primaverą, Milan Futuro i pierwszą drużyną, młody talent Rossonerich zeszłego lata przeniósł się do Lecce na wypożyczenie z opcją wykupu za 3 miliony euro oraz prawem odkupu dla Milanu za 4 miliony euro. Mówiąc prościej: premia za rozwój w wysokości 1 miliona euro za sezon, w którym zawodnik z rocznika 2008 zaliczył 19 występów między Serie A a Pucharem Włoch (8 w pierwszym składzie i 11 jako rezerwowy, zdobywając 1 gola i 1 asystę w Serie A). 29 stycznia Francesco Camarda przeszedł operację w klinice Humanitas w Rozzano (Mediolan): artroskopowy zabieg prawego barku polegający na rekonstrukcji obrąbka stawowego. Operacja była konieczna, aby rozwiązać problem z barkiem, ale wyklucza napastnika reprezentacji U–21 przynajmniej do połowy kwietnia.
Wokół Camardy wciąż są duże oczekiwania i presja, z którą zawodnik pokazał, że potrafi sobie radzić. Włoska piłka uważnie śledzi rozwój talentu, który może dać nową przyszłość także reprezentacji narodowej po problemach ostatnich lat. Francesco nie może się doczekać powrotu na boisko, by znów trafiać do siatki w Serie A w barwach Lecce, przed niemal pewnym rozstaniem. O przyszłym sezonie myśli już Fiorentina: Fabio Paratici jest jego wielkim zwolennikiem i mógłby wykorzystać dobre relacje z jego agentem, Giuseppe Riso. Pewne wstępne rozmowy już się odbyły. Fiorentina planuje zmiany w ataku, który może opuścić Moise Kean (choć te dwa wątki nie są ze sobą bezpośrednio powiązane). Camarda nie powiedziałby Fiorentinie "nie", choć należy podkreślić, że rozmowy są jeszcze na bardzo wczesnym etapie.
Wypożyczenie Camardy do Lecce – zespołu walczącego o utrzymanie i strzelającego niewiele bramek – nie spełniło początkowych oczekiwań. Teraz dla Milanu nadszedł czas, by podjąć najlepszą decyzję w sprawie zawodnika będącego ważnym zasobem sportowym i finansowym klubu. Spora grupa sugeruje, by spojrzeć na przykład Interu i zrobić coś na wzór ścieżki Pio Esposito: wypożyczenie do drużyny z ambicjami walki o czołowe miejsca. Według informacji portalu CalcioMercato, stanowisko Milanu się nie zmienia: Camarda nie jest na sprzedaż, chyba że pojawią się oferty nie do odrzucenia. Chodzi również o wizerunek oraz długoterminową strategię. Jego otoczenie chciałoby zobaczyć go już jako ważną postać w Milanie, ale istnieje ryzyko, że pozostanie w cieniu bardziej doświadczonych napastników. Dla Milanu to ważna zagadka, którą trzeba rozwiązać spokojnie, ale bez popełniania kolejnych błędów.
skończyłoby się na tym że przesiedziałby sezon na ławce zaliczając sumarycznie 23 minuty we wszystkich rozgrywkach
jeśli ma iść do tego typu drużyny, to już lepiej żeby grał w milan futuro lub łapał ogony w pierwszej drużynie. jak ma iść na wypożyczenie to przede wszystkim żeby GRAĆ
Fiorentina po fatalnym sezonie nie będzie stawiała często na małolata. Sprzedadzą Keana, ale pewnie kupia inną, grubą strzelbę. Co przy pozostaniu Piccoliego w ekipie zrobi się tam ciasno.
Serie B, to przetarcie się, nabranie pewnosci siebie, a zarazem poznanie własnych słabości. Chłopak będzie miał 18-19 lat - najwyższy czas pokazać, ile jest warty. Ale do tego musi też mieć przestrzeń.