AC MILAN – TORINO FC 3:2!
Świat Milanu z jakiegoś powodu od niedzieli bardzo dużo mówi o Rafaelu Leão, o jego przyszłości i wpływie na drużynę. W tym czarno-białym świecie jesteśmy podzieleni: albo z nim, albo przeciwko niemu. Jest też ciekawy paradoks podsycający dyskusję: Leão jest najlepszym strzelcem Milanu – 9 goli w Serie A, 10 ogółem w sezonie, tyle samo co Pulisic – ale drużyna bez niego zdobywa więcej bramek. Jak to możliwe?
Milan w lidze rozegrał siedem meczów bez Leão: sześć razy był niedostępny, raz siedział na ławce. W tych siedmiu spotkaniach drużyna strzeliła po jednym golu z Cremonese i Bologną, po dwa z Lecce i Sassuolo, a po trzy z Udinese, Weroną i Bologną. Średnia bardzo wysoka: 2,14 gola na mecz. W 22 meczach z Rafą Milan zdobył natomiast 29 bramek: średnio 1,32 na spotkanie. Bardziej szczegółowa analiza uwzględniająca minuty na boisku? Z Leão: 23 gole w 1492 minutach, czyli jedna bramka co 65 minut. Bez Leão: 21 goli w 1118 minutach – jedna bramka co 53 minuty. Zawsze lepiej bez Rafy.
Jak to wyjaśnić? Leão nie jest szczególnie dobry we współpracy z kolegami i z nim atak jest bardziej nieprzewidywalny, ale też bardziej statyczny. Teoria, według której Santiago Gimenez był dużo mniej skuteczny pod bramką, ale znacznie bardziej użyteczny dla drużyny, jest dyskusyjna, ale ma pewne podstawy. Duże znaczenie mają też ostatnie miesiące. Rafa i Christian Pulisic nie są w dobrej formie i prawdopodobnie nie funkcjonują też najlepiej razem. W ostatnich dniach pokłócili się i pogodzili, ale Milan w 2026 roku, z nimi jako głównymi punktami odniesienia w ataku, ma problemy. W 13 meczach tego roku kalendarzowego zdobył 17 goli, czyli mniej więcej 1,3 na mecz. To mało jak na drużynę walczącą o scudetto.
Wielu kibiców w tym momencie rozkłada ręce i proponuje: "Przywróćmy Leão na lewą stronę i grajmy trójką z przodu". Gdyby Allegri to usłyszał, ze swoim typowym spokojem zauważyłby, że w życiu są plusy i minusy. W Cremonie, po meczu, powiedział jasno: "Trójząb jest w tym momencie rozwiązaniem na trakcie spotkania. Kiedy tempo jest wysokie, to normalne, że także skrzydłowi muszą dużo pracować i traci się trochę klarowności". Nie, o ile nie będzie niespodzianek, nie zastosuje tego od pierwszej minuty nawet przeciwko Torino, a Leão będzie musiał rywalizować o dwa miejsca z Nkunku, Füllkrugiem i Pulisicem. Jeśli dostanie koszulkę wyjściową, zagra swój futbol, ze wszystkimi zaletami i wadami – podsumowuje Luca Bianchin (La Gazzetta dello Sport).
No właśnie zobaczcie w których meczach nie grał... Chyba logiczne, że łątwiej strzelić, Lecce, Cremonese i innej Weronie niż Interowi, Romie, Juve czy Napoli... Statystyki są cytując klasyka "jak mini spódniczka..."
Największa gazeta we Włoszech, ale też największy ściek jaki widziało dziennikarstwo sportowe :)))
Jak to wyjaśnić?
popularność to nie wysoka jakość.
popularność to dostępność i przyswajalność
Leao nie grał w meczach z Cremonese, Lecce, Bologną (x2), Udinese, Sassuolo i Hellasem.
Grał za to z Interem (x2), Napoli, Juventusem, Romą (x2), Lazio (x2), Como (x2) i Atalantą.
Faktycznie bardzo szokujące jest to, że średnia bramek w tych meczach, w których Portugalczyk pojawił się na boisku jest niższa.
Leao w ostatnich sezonach strzelał te 10/15 bramek ale wszyscy widzieliśmy że może ich być dużo więcej, teraz Rafa też strzeli te 10/15 bramek ale wrażenie w odróżnieniu do lat poprzednich jest takie że jest skuteczny bo on prawie teraz nie dochodzi do żadnych okazji.
Allegri to powinien obejrzeć sobie tą kolejkę ligi mistrzów i przemyśleć swój warsztat xd. Na najwyższym poziomie pada masa goli, Liverpool w meczu z Galatą, czy Barca z Newcastle to stworzyli tylko w tych meczach tyle okazji na bramkę co my przez chyba 10 kolejek. Salah marnuje z 3 setki, reszta podobnie i nikt o tym nie będzie pamiętał, u nas jak Pulisic w ostatnich 10 meczach zmarnował z 3 setki to ja wciąż o nich pamiętam bo my nic innego nie tworzymy zeby to jakoś przykryć.
Wartość kadry:
PSG 1.20 vs LIV 1.02,
RMA 1.34 vs BM 0,96
FCB 1.17 vs ATM 0,6
SPO 0,46 vs ARS 1.23
Legenda: 1 = Milard Euro
Żeby było jasne, nie uważam że mamy odrazu wygrywać LM, bo oczywiście z powodów jakości kadry trudno byłoby rywalizować z 5/7 drużynami w Europie ale uważam też że nasza kadra jest na tyle konkurencyjna że z takim Atletico czy Sportingiem mogłaby spokojnie powalczyć.
Tyle dziś mówi się o monopolu, ale też z drugiej strony patrząc w dziejszej piłce nożnej jest teraz tyle talentu co jeszcze nigdy, a to też powoduje że te teoretycznie słabsze ekipy mogą napsuć dużo krwi faworytom i czasami wygrać.
Włoska piłka przedewszystkim musi zrozumieć że stawiania na graczy w wieku Bartesaghiego, Palestry, Esposito to normalność a nie ewenement i alibi na wypadek porażki.
Zwróć uwagę na te czołowe zespoły, to nie tylko pieniądze, real w tamtym sezonie traci środkowych obrońców, to nie kupuje w zimie na chybił trafił doświadczonego zapchajdziure tylko stawia na młodego Asencio, teraz grają z City, w środku nie ma kto grać to stawiają na chłopaka z Akademii a nie zmieniają pozycję komuś innemu byle młody nie zagrał (pamiętam jak u nas zamiast dać grać młodemu to wystawiliśmy Calabrie w środku pola xd) Bayern to samo, tam nikt nie mówi o krótkiej kadrze, tylko grają młodzi, w środku pola młody Pavlovic, kontuzji dostaje Musiala to nie kupują na siłę zastępstwa tylko dają szansę młodemu Karlowi) o Barcelonie czy klubach angielskich nawet nie będę wspominał bo tam wygląda to podobnie.
Nawet na tym forum jest takie myślenie, że lepiej Calabria na środku, Theo na środku, czy Cheek w ataku niż młody.
Drugie założenie na forum jest takie że ten młody koniecznie musi zrobić karierę po daniu szansy, musi się super rozwijać.
Dlaczego kiedyś wypłynął Casillas? Bo ktoś go wpuścił do bramki. We Włoszech daliby na bramkę obrońcę. To oczywiście przerysowana sytuacja, ale w polu zdarza się nader często. Co za różnica czy na ławie siedzi jakiś Loftus i z ławki dostaje swoje szanse, czy też na tej ławce siedzi Liberali czy Comotto i oni wchodzą grać?
We Włoszech młody musi zagrać w Serie C, potem dwa sezony w Serie B, potem dwa sezony powalczyć o utrzymanie w Serie A i jest gotowy do gry. Tylko wtedy ma już 22-23 lata, młody nie jest i nie bardzo wiadomo co z nim robić, bo doświadczenie niby ma, ale na niskim poziomie