SCUDETTO


Paradoks Leão: jest najlepszym strzelcem, ale Milan zdobywa więcej bramek, gdy on nie gra

18 marca 2026, 22:04, Redakcja Aktualności
Paradoks Leão: jest najlepszym strzelcem, ale Milan zdobywa więcej bramek, gdy on nie gra

Świat Milanu z jakiegoś powodu od niedzieli bardzo dużo mówi o Rafaelu Leão, o jego przyszłości i wpływie na drużynę. W tym czarno-białym świecie jesteśmy podzieleni: albo z nim, albo przeciwko niemu. Jest też ciekawy paradoks podsycający dyskusję: Leão jest najlepszym strzelcem Milanu – 9 goli w Serie A, 10 ogółem w sezonie, tyle samo co Pulisic – ale drużyna bez niego zdobywa więcej bramek. Jak to możliwe?

Milan w lidze rozegrał siedem meczów bez Leão: sześć razy był niedostępny, raz siedział na ławce. W tych siedmiu spotkaniach drużyna strzeliła po jednym golu z Cremonese i Bologną, po dwa z Lecce i Sassuolo, a po trzy z Udinese, Weroną i Bologną. Średnia bardzo wysoka: 2,14 gola na mecz. W 22 meczach z Rafą Milan zdobył natomiast 29 bramek: średnio 1,32 na spotkanie. Bardziej szczegółowa analiza uwzględniająca minuty na boisku? Z Leão: 23 gole w 1492 minutach, czyli jedna bramka co 65 minut. Bez Leão: 21 goli w 1118 minutach – jedna bramka co 53 minuty. Zawsze lepiej bez Rafy.

Jak to wyjaśnić? Leão nie jest szczególnie dobry we współpracy z kolegami i z nim atak jest bardziej nieprzewidywalny, ale też bardziej statyczny. Teoria, według której Santiago Gimenez był dużo mniej skuteczny pod bramką, ale znacznie bardziej użyteczny dla drużyny, jest dyskusyjna, ale ma pewne podstawy. Duże znaczenie mają też ostatnie miesiące. Rafa i Christian Pulisic nie są w dobrej formie i prawdopodobnie nie funkcjonują też najlepiej razem. W ostatnich dniach pokłócili się i pogodzili, ale Milan w 2026 roku, z nimi jako głównymi punktami odniesienia w ataku, ma problemy. W 13 meczach tego roku kalendarzowego zdobył 17 goli, czyli mniej więcej 1,3 na mecz. To mało jak na drużynę walczącą o scudetto.

Wielu kibiców w tym momencie rozkłada ręce i proponuje: "Przywróćmy Leão na lewą stronę i grajmy trójką z przodu". Gdyby Allegri to usłyszał, ze swoim typowym spokojem zauważyłby, że w życiu są plusy i minusy. W Cremonie, po meczu, powiedział jasno: "Trójząb jest w tym momencie rozwiązaniem na trakcie spotkania. Kiedy tempo jest wysokie, to normalne, że także skrzydłowi muszą dużo pracować i traci się trochę klarowności". Nie, o ile nie będzie niespodzianek, nie zastosuje tego od pierwszej minuty nawet przeciwko Torino, a Leão będzie musiał rywalizować o dwa miejsca z Nkunku, Füllkrugiem i Pulisicem. Jeśli dostanie koszulkę wyjściową, zagra swój futbol, ze wszystkimi zaletami i wadami – podsumowuje Luca Bianchin (La Gazzetta dello Sport).


#

16 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
Rafalzki
Rafalzki
19 marca 2026, 11:16
"Milan w lidze rozegrał siedem meczów bez Leão: sześć razy był niedostępny, raz siedział na ławce. W tych siedmiu spotkaniach drużyna strzeliła po jednym golu z Cremonese i Bologną, po dwa z Lecce i Sassuolo, a po trzy z Udinese, Weroną i Bologną".
No właśnie zobaczcie w których meczach nie grał... Chyba logiczne, że łątwiej strzelić, Lecce, Cremonese i innej Weronie niż Interowi, Romie, Juve czy Napoli... Statystyki są cytując klasyka "jak mini spódniczka..."
2
daro12555
daro12555
19 marca 2026, 11:37
Do nie których nie przemówisz i dalej będą za betonem bo chwilowe są wyniki.Wpadka przed roku gdzie Ci trenerzy szczególnie pierwszy Portugalczyk nie powinni być brani pod uwagę.Miał być młody trener z wizją a przyszedł Fonseca 52 letni trener bez większych osiągnięć bez wizji jakiej kolwiek gry tak naprawdę .Który jeszcze odbił się od Romy .To z góry było skażane na porażkę .Między czasie nasi walczyli o władze Ibra z całą resztą potem przyszedł Sérgio trener też w średnim wieku grający piłkę z poprzedniego wieku .Przyszedł w środku roku do drużyny rozbitej .Przynajmniej zdobył jakiś puchar w tym roku bez pucharów coś zdobędziemy?Byly 3 okazje puchar Włoch,Super Puchar i Liga i nic .Max potrafi na razie się dogadywać zawodnikami ,ale będzie taka gra i nie będzie szczęścia to dogadywanie się skończy .Ale taktyka z poprzedniego wieku. Wystarczy LM obejrzeć jakie wyniki są mimo ze w niektórzy meczach piłkarze mieli więcej okazji niż my przez 3-4 mecze w lidze.
Edytowano dnia: 19 marca 2026, 11:39
0
Orzelek79
Orzelek79
19 marca 2026, 11:07
To nie paradoks ale brak współpracy i gra na nie swoich pozycjach .
1
DACM1988
DACM1988
19 marca 2026, 09:52
Myślę, że to ostatni sezon Portugalczyka w naszych barwach. On plus Nkunku out Retegui plus Nunez in to moim zdaniem byłaby ciekawa opcja do taktyki Maxa. Tutaj nie ma innej możliwości, albo Leao, albo Allegri odejdzie, a wszystko wskazuję na to obecnie, że trener zamierzony wynik może osiągnąć. LM jest naprawdę blisko.
Edytowano dnia: 19 marca 2026, 09:58
0
Trefniś
Trefniś
19 marca 2026, 08:35
Paradoks LGdS.
Największa gazeta we Włoszech, ale też największy ściek jaki widziało dziennikarstwo sportowe :)))
Jak to wyjaśnić?
1
DarQ
DarQ
19 marca 2026, 10:26
bo:
popularność to nie wysoka jakość.
popularność to dostępność i przyswajalność
0
GrandePaoloM3
GrandePaoloM3
19 marca 2026, 08:24
Strzelamy okropnie mało bramek i przez to tracimy punkty, prosta analiza. W takim Arsenalu prawie każdy z kadry ma jakieś bramki na koncie, nie ma jednoznacznego goleadora. Rafał nie gra tu gdzie powinien, ale wiele meczów, w których łapiemy punkty bywa dziełem przypadku.
Edytowano dnia: 19 marca 2026, 08:26
3
Matim
Matim
19 marca 2026, 06:51
To ja napiszę inny paradoks...

Leao nie grał w meczach z Cremonese, Lecce, Bologną (x2), Udinese, Sassuolo i Hellasem.
Grał za to z Interem (x2), Napoli, Juventusem, Romą (x2), Lazio (x2), Como (x2) i Atalantą.

Faktycznie bardzo szokujące jest to, że średnia bramek w tych meczach, w których Portugalczyk pojawił się na boisku jest niższa.
11
LaMancha 98
LaMancha 98
18 marca 2026, 23:50
Przez ostatnie 5 lat rozmawialiśmy o tym jak Leao musi nauczyć się wykorzystywać okazje które ma.
Leao w ostatnich sezonach strzelał te 10/15 bramek ale wszyscy widzieliśmy że może ich być dużo więcej, teraz Rafa też strzeli te 10/15 bramek ale wrażenie w odróżnieniu do lat poprzednich jest takie że jest skuteczny bo on prawie teraz nie dochodzi do żadnych okazji.
Allegri to powinien obejrzeć sobie tą kolejkę ligi mistrzów i przemyśleć swój warsztat xd. Na najwyższym poziomie pada masa goli, Liverpool w meczu z Galatą, czy Barca z Newcastle to stworzyli tylko w tych meczach tyle okazji na bramkę co my przez chyba 10 kolejek. Salah marnuje z 3 setki, reszta podobnie i nikt o tym nie będzie pamiętał, u nas jak Pulisic w ostatnich 10 meczach zmarnował z 3 setki to ja wciąż o nich pamiętam bo my nic innego nie tworzymy zeby to jakoś przykryć.
14
Victor Van Dort
Victor Van Dort
19 marca 2026, 00:57
Trudno się nie zgodzić jednak warto zdać sobie sprawę z tego, że Max jest od osiągania celów w Serie A, której czołówka odjeżdża, bogaci są co raz bogatsi i monopolizują (betonują) rywalizację sportową.
Wartość kadry:
PSG 1.20 vs LIV 1.02,
RMA 1.34 vs BM 0,96
FCB 1.17 vs ATM 0,6
SPO 0,46 vs ARS 1.23
Legenda: 1 = Milard Euro
1
LaMancha 98
LaMancha 98
19 marca 2026, 01:45
Zawsze można też odwrócić sytuację i podać przykład Bodo które mając kadrę kilka razy mnie wartą ograło Inter, City czy Atletico.
Żeby było jasne, nie uważam że mamy odrazu wygrywać LM, bo oczywiście z powodów jakości kadry trudno byłoby rywalizować z 5/7 drużynami w Europie ale uważam też że nasza kadra jest na tyle konkurencyjna że z takim Atletico czy Sportingiem mogłaby spokojnie powalczyć.
Tyle dziś mówi się o monopolu, ale też z drugiej strony patrząc w dziejszej piłce nożnej jest teraz tyle talentu co jeszcze nigdy, a to też powoduje że te teoretycznie słabsze ekipy mogą napsuć dużo krwi faworytom i czasami wygrać.
Włoska piłka przedewszystkim musi zrozumieć że stawiania na graczy w wieku Bartesaghiego, Palestry, Esposito to normalność a nie ewenement i alibi na wypadek porażki.
Zwróć uwagę na te czołowe zespoły, to nie tylko pieniądze, real w tamtym sezonie traci środkowych obrońców, to nie kupuje w zimie na chybił trafił doświadczonego zapchajdziure tylko stawia na młodego Asencio, teraz grają z City, w środku nie ma kto grać to stawiają na chłopaka z Akademii a nie zmieniają pozycję komuś innemu byle młody nie zagrał (pamiętam jak u nas zamiast dać grać młodemu to wystawiliśmy Calabrie w środku pola xd) Bayern to samo, tam nikt nie mówi o krótkiej kadrze, tylko grają młodzi, w środku pola młody Pavlovic, kontuzji dostaje Musiala to nie kupują na siłę zastępstwa tylko dają szansę młodemu Karlowi) o Barcelonie czy klubach angielskich nawet nie będę wspominał bo tam wygląda to podobnie.
4
MilanHomer
MilanHomer
19 marca 2026, 08:03
La Mancha
Nawet na tym forum jest takie myślenie, że lepiej Calabria na środku, Theo na środku, czy Cheek w ataku niż młody.
Drugie założenie na forum jest takie że ten młody koniecznie musi zrobić karierę po daniu szansy, musi się super rozwijać.
2
daro12555
daro12555
19 marca 2026, 08:27
Liga włoska się zbłażniła w tym roku ale jak się gra żeby nie stracić i tylko na wynik styl jest w dupie to tak idzie.Lepiej dać przeciętniaka z doświadczeniem lub jakiś odpad z największych klubów to tak jest.Bo taktyka i taktyka ,postrony kibic i nie tylko woli oglądać fajne mecze z tempem a nie murowanie i szachy.ZPotem dziw za ligę hoszpanską i Niemiecką płacą więcej za prawa tv.Co do Maxa nie wygrywa kto nie straci bramek ,wygrywa kto strzeli ich więcej .Filozofia Maxa poganiać za piłką przez 90 min i przeszkadzać a nóż może coś się strzeli.Jakbym chciał oglądać szachy to bym szachy oglądał .Można to porównywać z innymi sportami typu boks gdzie zaczeli walczyć bracia Kliczko taktycznie zainteresowanie boksem spadło to samo MMA teraz coraz wieksze szachy i też zainteresowanie spada i ludzie wolą oglądać walki patologi bo tam się coś dzieje .
Edytowano dnia: 19 marca 2026, 08:31
4
biedrus
biedrus
19 marca 2026, 08:30
LaMancha 98
Dlaczego kiedyś wypłynął Casillas? Bo ktoś go wpuścił do bramki. We Włoszech daliby na bramkę obrońcę. To oczywiście przerysowana sytuacja, ale w polu zdarza się nader często. Co za różnica czy na ławie siedzi jakiś Loftus i z ławki dostaje swoje szanse, czy też na tej ławce siedzi Liberali czy Comotto i oni wchodzą grać?
We Włoszech młody musi zagrać w Serie C, potem dwa sezony w Serie B, potem dwa sezony powalczyć o utrzymanie w Serie A i jest gotowy do gry. Tylko wtedy ma już 22-23 lata, młody nie jest i nie bardzo wiadomo co z nim robić, bo doświadczenie niby ma, ale na niskim poziomie
Edytowano dnia: 19 marca 2026, 08:32
3
k__f__c
k__f__c
19 marca 2026, 09:23
No właśnie, jak się ogląda LM to jakby inna dyscyplina sportu, wszyscy grają tak żeby strzelic więcej goli. A u nas niski pressing.
1
Pavlović31
Pavlović31
18 marca 2026, 22:32
Tak jak mówię cały czas, Milan od paru dobrych lat to piłkarski paradoks i to w wielu aspektach.
1

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się