SCUDETTO


LGdS: Dość eksperymentów: żeby walczyć o scudetto, potrzebna jest prawdziwa "dziewiątka"

19 marca 2026, 13:05, Redakcja Aktualności
LGdS: Dość eksperymentów: żeby walczyć o scudetto, potrzebna jest prawdziwa

Milan, policzymy do trzech: tak Allegri planuje drużynę przyszłości, by wreszcie przestać przyzwyczajać się do gonienia rywali. Jedno wzmocnienie w obronie, jedno w środku pola i przede wszystkim prawdziwy napastnik, a nie jego namiastka. Rossoneri od dawna prowadzą poszukiwania i już wytypowali kandydatów na przyszły sezon: do defensywy w pierwszej kolejności celują w Gilę z Lazio. Do środka pola na celowniku jest Goretzka, dostępny na zasadzie wolnego transferu, który zająłby miejsce zwolnione przez Fofanę. W ataku najgorętszym nazwiskiem wydaje się Retegui, prowadzący w wyścigu z Guirassym, innym uważnie obserwowanym zawodnikiem. Ta trójka wzmocnień byłaby niezbędną, by zbudować kadrę zdolną nie tylko do zajęcia miejsca w pierwszej czwórce Serie A, ale także do walki o scudetto i powrotu z podniesioną głową do Ligi Mistrzów, uznawanej za naturalne środowisko dla klubu, który wygrał ją siedem razy – pisze Andrea Masala na łamach czwartkowego wydania La Gazzetta dello Sport.

Gila dobrze prezentował się pod wodzą Sarriego i podoba się wielu klubom. Byłby bardzo przydatny w defensywie Milanu. Goretzka nie jest już najmłodszy, ale wciąż utrzymuje poziom godny Bayernu – to mówi samo za siebie. Trudniejszy będzie wybór napastnika: Milan nie może sobie pozwolić na kolejny błąd, bo inaczej za rok (a może nawet wcześniej) znów będzie się mówiło o niespełnionym projekcie. Retegui jest pierwszym wyborem, a znaczenie ma tu także jego paszport. Między nim a Milanem mogłoby dojść do "małżeństwa z rozsądku", korzystnego dla obu stron. Retegui ma cechy, by stać się napastnikiem najwyższej klasy, ważne, by w niego uwierzono i wsparto go w procesie rozwoju, który jeszcze się nie zakończył. Upór Allegriego w domaganiu się prawdziwej "dziewiątki" jest w pełni zrozumiały. Pomijając wybryki Leão, który prędzej czy później musi zdecydować, kim chce być jako piłkarz (jasne jest, że nie jest środkowym napastnikiem i nie ma sensu tego wymuszać). Gimenez wciąż pozostaje poza grą, o ile w ogóle kiedykolwiek naprawdę do niej wszedł. Nkunku, poza efektownymi cieszynkami, nie zostawia po sobie śladu.

Max robi co może, walczy, angażuje nawet takiego rzemieślnika jak Füllkrug, ale to wciąż improwizacja: czasem pojawiają się dobre pomysły, lecz na dłuższą metę nie można liczyć na trwałe efekty. Dlatego warto zainwestować w zawodnika, który strzela gole na zawołanie. Przypadek? Gdy Milan miał autentyczną "dziewiątkę", odnosił sukcesy: najnowszy przykład to Giroud, świetnie wpisujący się w system Pioliego, współautor mistrzostwa i półfinału Ligi Mistrzów. Obecny Milan jest na dobrej drodze do realizacji swojego celu – powrotu do najbardziej prestiżowych rozgrywek. Nie sposób jednak wyobrazić sobie, by właściciel taki jak RedBird zadowolił się jedynie miejscami premiowanymi awansem. Ławka trenerska jest w dobrych rękach Allegriego, teraz trzeba wzmocnić skład w każdej formacji, choć największy nacisk pada na napastnika. Nawet w 2026 roku niektórzy powtarzają: silna drużyna nie może obyć się bez świetnego bramkarza i skutecznego snajpera. To może brzmi staroświecko, ale zawiera sporo prawdy, zwłaszcza dla pragmatycznego trenera, jakim jest Allegri. Bramkarz już jest – i to jaki: Maignan na długo związał się z Milanem. Teraz potrzeba "dziewiątki" godnej tej koszulki. Transfer kogoś takiego jak Retegui (choć Guirassy też by się sprawdził), byłby realizacją ambitnego projektu bez półśrodków. Od Nordahla, przez van Bastena, Inzaghiego i Szewczenkę – wielcy napastnicy przynosili tytuły i wyznaczali epoki w historii Milanu. Allegri zna tę historię, bo sam ją współtworzył jako trener. Dlatego nalega: Dlatego nalega: dajcie mi numer "dziewiątkę", a ja podniosę Milan.


#

11 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
Squall
19 marca 2026, 14:38
Z Allegrim to tu może przyjść prime Ronaldo Nazario i to niczego nie zmieni.
0
Marcos Salinas
19 marca 2026, 14:36
Dziewiątka, dziewiątka, wszędzie dziewiątka, a skończy się jak zwykle na kolejnym ''wszechstronnym'' wynalazku czy emerycie z terminem ważności na rok lub nawet mniej. Póki nie ma konkretnej wizji gry na ten system to i nie będzie poprawy w ataku.
0
biedrus
19 marca 2026, 14:24
Jak można wymienić Nordahla, van Bastena, Inzaghiego i Szewczenkę w kontekście Retegui'ego lub Guirassy'ego? Było trzeba pisać o Boriello, bo im to daleko nawet do Huntelaara.
Naprawdę nie ma kogo brać? To wolę albo wiekowego Lewego albo młodego, którego można "zbudować" (tylko, że niby my musimy mieć zawodnika "na już" i mamy... Gimeneza czy Fullkruga).
W najgorszym razie stawiać na Gimeneza i Camardę. Nowy napastnik co pół roku nic dobrego nie wróży
Edytowano dnia: 19 marca 2026, 14:25
0
ACMilansince1994
19 marca 2026, 14:23
Retegui to prawdziwa 9 ? Hmmmm. Mam wątpliwości. Bardziej Guirassy. A co do gwarancji bramek to nie będzie jej nawet gdyby przyszedł Haaland. Trzeba jeszcze tej 9 zapewnić odpowiedni serwis przez kreatywną pomoc i skrzydła, ew. wahadła. Dlaczego Martinez strzela tyle goli w Interze. Ani nie jest super szybki. ani z niego wybitny drybler ale jak dostanie wrzutę na cm od Dimarco albo Dumfriesa albo prostopadłą od Ziela lub Hakana to dokłada nogę. Sama 9 nic nie pomoże. Trzeba dołożyć albo system i wrocic do gry skrzydłowymi gdzie Leao i Puli mieliby głównie za zadanie obsługiwać 9 a nie się sępić i wowczas Gimenez wystarczy albo trzeba poszukać prawdziwych wahadlowych bo takich nie mamy. Bartesaghi to lewy obrońca albo ew. lewy skrajny środkowy, a Alexis to rezerwowy uniwersalny skrzydlowy.
1
boguc69
19 marca 2026, 13:50
Lewy musisz! :)

i pomyśleć, że kiedyś w jednym zespole mieliśmy np Szewę, Pippo, Crespo (w międyczasie Rivaldo); van Bastena i Papina; Weaha i Bierhoffa, a teraz bida aż piszczy
1
savicevic88
savicevic88
19 marca 2026, 13:49
Mojsze Kin.
0
pipobytom
19 marca 2026, 13:20
Retegui tak chętnie wróci z Arabii gdzie zarabia 20 mln za sezon ?
0
Gieno
19 marca 2026, 13:52
Szczerze niech nie wraca
0
kamilus
kamilus
19 marca 2026, 13:14
Przede wszystkim potrzebne są "prawdziwe" wahadła, bo obecnie w kadrze nie mamy ani jednego gracza, który chociaż mógłby być rozpatrywany jako jeden z czołowych graczy Serie A na tej pozycji.
0
Muniek33
19 marca 2026, 13:26
Był Theo to został sprzedany za frytki. Komedia
1
Tairens
Tairens
19 marca 2026, 14:13
@Muniek33 mieliśmy wylosowanych dwóch Theo. Jeden to, któremu się chciało, i był topowym gościem na świecie. Drugi, którego niestety też widziałem na żywo w finale PW, to gość, który grał na lewej obronie i potrafił jako jedyny w obronie zostać na połowie przeciwnika. Nie wiem co było przyczyną, ale z takim Theo graliśmy w 10.
0

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się