SCUDETTO


Nastawienie, brak regularności, mentalność: Powody, przez które scudetto wymknęło się Milanowi z rąk

19 marca 2026, 20:45, Redakcja Aktualności
Nastawienie, brak regularności, mentalność: Powody, przez które scudetto wymknęło się Milanowi z rąk

Czasami na lusterkach wstecznych umieszcza się napis: "Obiekty w lusterku są znacznie bliżej, niż się wydaje". Jak rywale Milanu. Kibice Milanu przyjechali do Rzymu, myśląc o walce o scudetto, a opuścili stadion, oglądając się za siebie. Milan ma 60 punktów, Napoli 59, Como 54, Juventus 53, Roma 51. Są bliżej, niż się wydają. Powiedział to także Allegri: "Czwarta i piąta drużyna są 6–7 punktów za nami, trzeba uważać, bo zostało 9 meczów. Sobotni mecz z Torino ma kluczowe znaczenie w walce o Ligę Mistrzów". No właśnie: dlaczego Milan nagle walczy o Ligę Mistrzów, a nie o scudetto?

Nastawienie
Milan po raz kolejny źle rozpoczął mecz. W pierwszej połowie był przeciętny, w drugiej – jak już wiele razy – się poprawił, ale to nie zawsze wystarcza. Modrić, mając 40 lat, znów wydawał się najbardziej zdeterminowany, co nie jest normalne. To, że symbol drużyny, Leão, jest jednocześnie najbardziej krytykowany za chroniczną opieszałość, wiele tłumaczy: nastawienie to duży problem. Trzeba jednak uważać z uogólnieniami: Milan od sierpnia zawsze pozostaje w grze i ma charakter...

Atak
Dwadzieścia jeden goli mniej niż Inter. Cztery drużyny mają lepszy dorobek bramkowy. Jedna z gwiazd, Pulisic, nie strzeliła gola w bieżącym toku. Druga, Leão, jest daleko od formy z najlepszych lat. Milan ma wyraźny problem ofensywny, co potwierdzają wyniki. W ostatnich 5 meczach ani razu nie zakończył spotkania z więcej niż jedną zdobytą bramką. W Cremonie Leão podwyższył wynik w doliczonym czasie, ale trend jest jasny: Milan funkcjonuje w systemie binarnym: albo strzela jednego gola, albo nie strzela wcale. Duet Pulisic – Leão to obecnie "rozbita para", także po pół-konflikcie na boisku, ale i pomoc zasługuje na kilka słów. Bez Rabiota nikt nie wnosi wkładu w ofensywę. Fofana często wchodzi w pole karne, ale brakuje mu jakości w wykończeniu. Najlepsze cechy Jashariego i Ricciego leżą gdzie indziej. Loftus-Cheek bardzo rozczarowuje, Saelemaekers jest mniej groźny niż na początku sezonu. Potrzeba więcej. Może trójząb w ataku?

Alternatywy
Dzisiejszy Milan to raczej jedenastu piłkarzy niż wielka drużyna z szeroką kadrą i opcjami. Jashari, wybrany jako zmiennik Rabiota, zawiódł przeciwko Lazio. Füllkrug i Nkunku, wchodząc z ławki, mają niewielki wpływ na grę. Estupiñán, po świetnych derbach, znów każe tęsknić za Bartesaghim. Gdy Allegri próbuje coś zmienić, drużyna traci świeżość, skuteczność i pewność siebie – to problem, który Milan miał już wyraźnie trzy sezony temu, po zdobyciu scudetto. Nie należy tego bagatelizować, bo dla działaczy to kluczowa kwestia. Transfery, oprócz napastnika i środkowego obrońcy, muszą poszerzyć rotację i dać Milanowi alternatywy zdolne pomóc w Serie A i Lidze Mistrzów. Biorąc pod uwagę, że budżet nie wyniesie 200 milionów euro, nie będzie to łatwe.

Brak regularności
Milan nie jest regularny ani w trakcie meczu, ani z tygodnia na tydzień, ani w skali sezonu. Brak regularności w meczu: często gra słabo w pierwszej połowie, lepiej w drugiej. Brak regularności tygodniowej: pokonał Inter, ale przegrał z Lazio, które między 1 lutego a 8 marca nie wygrało ani razu. Brak regularności sezonowej: bardzo dobrze radził sobie w meczach z czołówką, ale stracił mnóstwo punktów z mniejszymi zespołami. A we Włoszech – stara historia – mistrzostwa często rozstrzygają się w najłatwiejszych meczach: kto popełnia mniej błędów, ten wygrywa. Wystarczyło niewiele, by mieć o 6–7 punktów więcej i patrzeć Interowi w oczy. Trudno oczekiwać, by ten trend, na dobre i na złe, zmienił się w ciągu najbliższych dwóch miesięcy. Ciekawsza będzie perspektywa sezonu 2026/2027, bo gra w lidze i Lidze Mistrzów sprawia, że wszystkie drużyny są trochę (albo bardzo) nieregularne. Latem Allegri i działacze będą o tym dużo rozmawiać.

Mentalność
Kim są liderzy Milanu? Odpowiedź nie jest łatwa. Mike Maignan na pewno jest częścią tej odpowiedzi: ma specyficzny styl przywództwa, ale jest kapitanem i bardzo ekspresyjnym liderem. Luka Modrić przewodzi przykładem... a gdy mówi, wszyscy słuchają. Matteo Gabbia jest ważnym punktem odniesienia, ale od miesiąca jest niedostępny. Kto jeszcze? Przywództwa i osobowości nie ma w nadmiarze i widać to na boisku. Milan to solidna drużyna, nie traci głowy, ale też nie przytłacza rywali charyzmą. Nieprzypadkowo tracił punkty ze słabszymi. Tutaj decyzja transferowa będzie konieczna i delikatna. Iść drogą skautingu jak w erze Elliott – RedBird, stawiając na młodych, ale niedoświadczonych zawodników? Czy postawić na doświadczonych piłkarzy jak Modrić czy Rabiot, droższych zarówno w transferze, jak i pensji? Najprawdopodobniej spróbuje się znaleźć mieszankę, ze wszystkimi związanymi z tym ryzykami. Koktajle czasem są odkryciem. Czasem – nie do wypicia.


#

19 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
Rafalzki
Rafalzki
20 marca 2026, 10:00
Brakuje jakościowych piłkarzy, przynajmniej po jednym do każdej formacji to raz. Boczni obrońcy, znaczy wahadłowi wołają o pomstę do nieba... Nie mamy napastnika z prawdziwego zdarzenia. Gimenez flop, Fulkrug i Nkunku (pomimo kwoty) to półśrodki, Tragiczna formacja 3-5-2 ze skrzydłowymi w roli napastników... To moim zdaniem główne powody a nie brak mentalności itp. O jakim my mentalu mówimy? Mamy w drużynie zawodników na poziomie światowym, Maignan, Rabiot, Modrić, Leao, może jeszcze Pulisić. Problem polega na tym, że kiedy trener wymaga od skrzydłowego którego największym atutem jest szybkość i technika żeby ten grał plecami do bramki jak zawodnicy pokroju Lukaku i na dodatek jest w tej formacji czyli w polu karnym jak na pustyni to się nie może udać... No i co to za argument, że bramka padła w doliczonym czasie gry? Jakie to ma znaczenie w której minucie? Nie wiem, pomiędzy 15 a 38 liczy się jako 1,37? A po 90 minucie jako 0,75 gola? Argument z cyklu do kosza moim zdaniem...
Wobec takiej organizacji gry i związanej z tym indolencji nie ma mowy o mentalu... Mental budują konsekwentne zwycięstwa i konsekwentna dobra gra, a u Nas nie ma już ani tego ani drugiego...
W przyszłym sezonie jeśli zostanie Allegri to obawiam się, że stracimy również Naszą najgroźniejszą broń czyli Leao... Po Cristianie "tapin" Pulisicu w sumie płakał nie będę jeśli odejdzie ale nie ma co ukrywać, atak najlepiej wyglądał kiedy Puli i Leao grali na skrzydłach. Za to dostaniemy jakieś sztachety do przepędzania tłumów typu Vlaho albo Gosens czy Koopmainers bo oni idealnie pasują do setapu Maxa i tego archaicznego ustawienia...
1
boguc69
boguc69
20 marca 2026, 17:04
24 mecze bez porażki powinny mental zbudować, ale styl, w jakim to osiągnięto niestety nie wylał pod to fundamentów; sami zawodnicy muszą sobie zdawać sprawę, że w trakcie tej serii mieli aż nadmiar farta
2
Alessio_re6
Alessio_re6
20 marca 2026, 08:34
Powodem zarówno walki o scudetto, jak i przegrania jej, jest organizacja gry Maxa. Dzięki temu Milan mógł punktować z fajną średnią, ale no to ma swoje ograniczenia, bo tak się nie gra o trofea w lidze.
3
Cactus
Cactus
20 marca 2026, 07:46
Brakuje wszystkiego po trochu. Za dużo jest przestojów i słabych momentów w naszej grze. Naciskamy na rywala kiedy faktycznie coś już idzie nie po naszej myśli. Stąd bardzo dużo mizernych wyników ze słabymi drużynami. Wielu kluczowych zawodników pod formą, a zmiennicy w większości przypadków zawodzą. Letnie mercato powie nam bardzo wiele o tym w jaką stronę zmierzamy.
0
hyrus13
hyrus13
20 marca 2026, 06:45
Moim zdaniem błędem Maxa jest sadzanie na ławce Fullkruga w meczach z dołem tabeli. On takie spotkania powinien zaczynać od początku. Bo jak się go wpuszcza w 60min przy 0:0, to tak naprawdę rywal ma mecz pod kontrolą, a nasi zawodnicy są sfrustrowani i najchętniej poszliby pod prysznic.

Natomiast w takich momentach brakuje mi strzałów, wczoraj Fiorentina pokazała, że warto próbować. Mogli klepać po obwodzie, mogli na ślepo wrzucać i Raków byłby w 1/4. Ale strzelali, aż wreszcie ustrzelili.
4
Rafalzki
Rafalzki
20 marca 2026, 10:05
człowieku a widziałeś artykuł, że Allegri zrugał piłkarzy w trakcie meczu z Lazio bo Ci byli za wysoko w pressingu? O czym my w ogóle rozmawiamy jeśli przegrywamy 0:1 z Lazio a trener wymaga żebyśmy nie stali tak wysoko??
4
Rafalzki
Rafalzki
20 marca 2026, 10:07
po czym dochodzimy do notorycznej sytuacji, że np Leao albo Pulisic dostają piłkę w polu karnym (jeśli już w ogóle dostają tą piłkę) lub na skraju tyłem do bramki i jest... pustynia, nie ma komu zagrać... Bo reszta stoi w okolicach linii bocznych (Bartesaghi, Saelemaekers) lub prawie na kole środkowym (pomocnicy np)...
Edytowano dnia: 20 marca 2026, 10:08
1
Vol'jin
Vol'jin
20 marca 2026, 10:30
Oczywiscie powód do zrugania był bo zamiast grać swoje poszliśmy na to co chciało Lazio

Granie wysoko skończyło się jak to było za późnego Pioliego czy sezon temu

Nie mamy kadry do tego typu gry po prostu
Edytowano dnia: 20 marca 2026, 10:31
1
Alessio_re6
Alessio_re6
20 marca 2026, 10:42
Bardziej nie mamy pod grę nisko kadry. Z ofensywnych graczy, to tak na dobrą sprawę Leao (który akurat może trochę odpuścić ten element) i Fullkrug się pod to nie nadaje. W pomocy, to de facto każdy w mniejszym/większym stopniu sobie z tym poradzi. Największy problem jest defacto w centrum obrony, gdzie zwyczajnie jest potrzebny ktoś pokroju Kjaera. Za Pioliego wychodziliśmy wysoko indywidualnie, a wystarczy się nauczyć strefowo, czyli to co teraz, ale wyżej.
0
hyrus13
hyrus13
20 marca 2026, 11:46
Rafalzki

W którym momencie tego tekstu wyczytałeś, że Lazio prowadziło gdy Max powiedział to:

„Wśród wielu przyczyn porażki Milanu z Lazio wskazuje się nietypowo wysokie ustawienie zespołu podczas pressingu. Potwierdzenie (w analizie audio i wideo DAZN) pochodzi od samego Allegriego: "Jesteśmy za wysoko, wszyscy jesteśmy powyżej linii piłki i nadziewamy się na kontry" – powiedział Max do Luki Modricia. Chwilę później trener Milanu zwrócił się do Jashariego: "Ardon, ty i Luka (Modrić) – zostańcie".

Poza tym wydaje mi się, że trochę go źle zinterpretowałeś. Max nie krzyczał „cofnijcie się, bo jak tak dalej pójdzie strzelimy im gola”. Pomijam już, że nie ma tu mowy o żadnym „ruganiu”.
0
Rafalzki
Rafalzki
21 marca 2026, 10:26
hyrus13, dobrze, nie zrugał ich tylko zwrócił im uwagę a żeby zabrzmiało z klasą włoskiego garnituru: przekazał im wskazówki dotyczące taktyki... Tylko czy ta formuła coś zmienia? Gra wyglądała lepiej dzięki temu? Pomijając już fakt Naszej dyskusji bo naturalnie masz prawo uważać inaczej... Taktyka Maxa wygląda archaicznie, opiera się na murowaniu bramki a gra do przodu daje jakieś efekty tylko i wyłącznie dzięki pojedynczym zrywom piłkarzy. Tak się niczego nie osiągnie ale może się mylę... Osobiście miałem nadzieję kiedy dołączał do Milanu, że poszedł do przodu i czegoś się nauczył, coś zmieni w swoim podejściu ale on dalej ma ten sam playbook co w 2012 roku... tylko kurz z niego przeciera co jakiś czas...
0
Rafalzki
Rafalzki
21 marca 2026, 10:30
natomiast widziałem tą wypowiedź również gdzieś indziej, może źle zrozumiałem, może faktycznie "zrugał" ;) ich przy 0:0... Co faktycznie niewiele zmienia bo to jest gra totalnie pasywna... Bronimy 0:0 jak Jasnej Góry z takim hegemonem jak Lazio grające w totalnym osłabieniu i modlimy się żeby Nasz Portugalski Kmicic zrobił rajd przez zasieki i wysadził armatę...
0
mn7
mn7
19 marca 2026, 22:14
Nastawienie i mental kuleją od lat.
3
Diavo
Diavo
19 marca 2026, 22:49
Trener z doświadczeniem mial to zmienić..
4
boguc69
boguc69
19 marca 2026, 21:58
dodam nierząd bez jakichkolwiek ambicji, nastawiony tylko na $$$ a nie na budowę prawdziwego zespołu!
0
Coda.Del.Diavolo
Coda.Del.Diavolo
19 marca 2026, 21:51
Bo ma zjebanego trenera minimaliste. Ciągle grają nie na swoich pozycjach nikt się niczego po poprzednim sezonie nie nauczył. 3/4 sezonu minęło taktyka się nie sprawdza ale trener dalej w to brnie. Betonu nie skruszy zwykła przegrana jego trzeba kopnąć w dupę.

Milan chyba teraz musi wypaść poza TOP4 aby ktoś się obudził i zatrudnił jakiegoś nowoczesnego profesjonalnego trenera bo kadra ma potencjał tylko trener dusi ich w zarodku.

Ile jeszcze?? Kolejny sezon bez LM skończyłby sie sprzedaniem kolejnego zawodnika z kręgosłupa wyjściowej 11 aby finanse podreperować.

A tu nie trzeba jakiegoś wielkiego filozofa tylko kogoś kto pozwoli im grać to co umieją.
6
LaMancha 98
LaMancha 98
19 marca 2026, 21:58
Mocne słowa ale niestety w dużej części prawdziwe, jeżeli grasz z Cremonese, Pisą, Parmą czy innym Hellassem a twoim nadrzędnym celem jest nie stracić gola do 75 minuty xd a dopiero później ewentualnie zaryzykować i przyspieszyć grę to w perspektywie całego sezonu nie możesz wygrać mistrzostwa, bo nie da się zawsze wygrywać dzięki chaosowi.
Nie ma dobrego wyjścia z tej sytuacji, robimy top 4 to Max zostaje, nie robimy top 4 to sprzedajemy kluczowego zawodnika xd
1
Vol'jin
Vol'jin
19 marca 2026, 22:17
rok temu wypadliśmy z top 4 i co to dało z "nowoczesnym" trenerem?

Z tym zarządem to myślisz, kogo Furlani wybierze? Bo nie myślicie, że Xabiego Alonso

Brak top 4 to praktycznie jest powrót do Banteryzmu ale chyba co niektórym do tego chyba tęskno
Edytowano dnia: 19 marca 2026, 22:18
4
LaMancha 98
LaMancha 98
19 marca 2026, 22:30
Fonsece to przede wszystkim nie wyszło dlatego że co niektórzy zawodnicy od poczatku chcieli rządzić i nie chcieli żadnych zmian po Piolim, a klub trochę nie wiedział po czyjej stronie powinien stanąć co było błędem bo odrazu powinien stanąć po stronie trenera. Teraz zatrudnili Allegriego i od razu było powiedziane przez klub że komu się nie podoba to dowidzenia xd tak powinno być już rok temu.
Allegri to nie jest zły trener ale z perspektywy kibica nie da się tego oglądać także nie ma co się dziwić krytyce.
Edytowano dnia: 19 marca 2026, 22:31
6

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się