SCUDETTO


Allegri: "Gimenez zostanie powołany. Wszyscy w ataku muszą się obudzić"

20 marca 2026, 14:33, Redakcja Aktualności
Allegri:

Massimiliano Allegri w piątkowe południe spotkał się z dziennikarzami na tradycyjnej przedmeczowej konferencji prasowej w Milanello. Oto co miał do powiedzenia trener Rossonerich.

Luka Modrić przyniósł swoją Złotą Piłkę z 2018 roku do Casa Milan. Czy to symbol jego już silnej więzi z Milanem?
"Luka przyszedł i wniósł jakość na poziomie technicznym, ale przede wszystkim ludzkim i profesjonalnym, zwłaszcza dla młodszych zawodników. Widzieć piłkarza, człowieka – Luka ma 40 lat – z taką pasją i miłością do tego, co robi, to coś niesamowitego. To buduje entuzjazm i wnosi pozytywną energię do całego środowiska".

Jak się ma Gimenez? Jak czuje się Leão po incydencie w Rzymie? Jaka jest atmosfera?
"Po kłótni zawsze przychodzą przeprosiny. To rzeczy, które zdarzają się w trakcie sezonu, gdzie punkty mają ogromne znaczenie. Najważniejsze to zachować spokój, jutro mamy ważny mecz przed przerwą reprezentacyjną. To trudne spotkanie, bo Torino odkąd przyszedł D'Aversa, osiąga dobre wyniki. Zostawmy to, co było – musimy skupić się na jutrze. Gimenez ma się dobrze, zostanie powołany na jutrzejszy mecz".

Czy walka o scudetto jest już zakończona?
"To normalne, że po porażce z Lazio... Piłka nożna jest piękna właśnie dlatego, wszyscy myśleli, że Inter stracił dwa punkty, a jednak nie. Oni mają swój los w rękach jeśli chodzi o scudetto, my mamy go w kontekście Ligi Mistrzów. Musimy skupiać się na każdym meczu z osobna. Gdy matematyka powie, że Inter zdobył tytuł, a Milan jest w Lidze Mistrzów, wtedy nie będziemy mogli już wygrać ligi ani z niej wypaść".

Duet Leão – Pulisic:
"Jeśli chodzi o duet Leão – Pulisic, mieli sezon naznaczony kontuzjami: jeden opuścił przygotowania, drugi miał dobre przygotowania, ale potem był wyłączony na dwa miesiące. Teraz ważne jest dobrze rozegrać ostatnie dwa miesiące. Pulisic jest w dobrej formie fizycznej, w Rzymie zagrał dobry mecz. Brakuje mu precyzji w strzałach, ale ją odzyska. Rafa ma 9 goli, zostało jeszcze kilka meczów i może osiągnąć dwucyfrowy wynik. Teraz wszyscy są dostępni – żeby grać, trzeba się obudzić. Wszyscy muszą się obudzić".

Przyszłość Modricia:
"O tym porozmawia klub. To zależy od niego. Ma jeszcze do rozegrania mundial... Na razie pozwólmy mu grać i cieszyć się grą".

Sytuacja w tabeli:
"Trzeba patrzeć do przodu, ale też za siebie. Piłka nożna jest piękna, równowaga jest kluczowa. Dopóki nie osiągniesz celu, musisz się na nim skupiać. Jutro musimy zdobyć punkty i zrobić krok naprzód. Z Lazio mogliśmy być bardziej precyzyjni i drogo za to zapłaciliśmy. Jutro trzeba zagrać uporządkowany mecz, bez przesady, z celem zdobycia trzech punktów".

Brak podań Pulisica do Leão – czego brakuje, by poprawić ich współpracę?
"Ten, kto ma piłkę, musi widzieć, kto jest niepilnowany (śmiech). Nie podał, bo go nie zobaczył. Zdarza się. Różnicę robi decyzja przy ostatnim podaniu. Powiedziałem Leão: 'Nie widział cię, inaczej by podał'. To naprawdę nic skomplikowanego".

Jak zdobyliście 60 punktów mimo problemów w ataku...
"Bo drużyna pracowała jako zespół. Mieliśmy problemy z kontuzjami w ataku, ale nie patrzmy wstecz. Oglądałem mecz z Lazio – popełniliśmy błędy techniczne na ostatnich 30 metrach. Straciliśmy gola, którego można było uniknąć, ale tak się zdarza. Jutro mamy trudny mecz, potrzebujemy wszystkich. Liczymy na powrót Loftusa-Cheeka, Gabbii. Gimenez poprawia formę. Indywidualne cele muszą służyć zespołowi, inaczej po 8 miesiącach walczymy o miejsce w Lidze Mistrzów".

Czy drużyna była pod zbyt dużą presją w Rzymie?
"Nie może być efektu psychologicznego. Popełniliśmy błędy, trzeba ich unikać i być bardziej precyzyjnym z przodu. Mieliśmy też dobre sytuacje, ale przeciwnik również. Pracowaliśmy nad tym. W pierwszej połowie dopuściliśmy do 9 kontr – najwięcej w tym sezonie. Musimy wrócić do spokoju i organizacji, to nasza siła"/

Leão i Pulisic czy szansa dla Füllkruga?
"Rozwiązań jest wiele. Gimenez nie był dostępny i nie ma rytmu meczowego. Jeśli potrzebujesz zawodnika o takich cechach na 20 minut przed końcem, masz tylko jednego. Więc albo grasz nim od początku, albo na końcu. Wszyscy są potrzebni. Mieć pięciu napastników do dyspozycji to ogromna wartość".

O Leão:
"Może spokojnie grać jako napastnik – wystarczy zobaczyć jego ruchy. Gdy schodzi do skrzydła, czuje się trochę swobodniej, ale jeśli nie dostaje piłki, wypada z gry".

O VAR:
"Nie wiem, oni zdecydują. Im mniej komplikacji, tym lepiej. Jest sędzia, i są dobrzy. Pozwólmy im sędziować. Równowaga między VAR a arbitrem jest bardzo delikatna. Kiedy ją znajdą, sędziowie będą spokojniejsi".

Czy rozmawiasz z Tare o przyszłości?
"Spotykamy się codziennie, jemy razem w Milanello, rozmawiamy o drużynie i jej rozwoju. O przyszłości jeszcze nie rozmawialiśmy, ale zrobimy to wspólnie".

Czy Milan potrzebuje charyzmatycznych liderów jak dawny Real?
"To był inny Real – tam kończyli Modrić i Kroos. Teraz to inna generacja. We Włoszech nie mamy siły finansowej, by konkurować z Europą. Najsilniejsze finansowo kluby dochodzą do półfinałów. Milan chce być konkurencyjny i stabilny – dziś klub to firma. Trzeba budować od podstaw, inaczej nie ma fundamentów".

Czy trzeba poprawić coś poza grą napastników?
"Trzeba poprawić zgranie. Pulisic i Leão mało grali razem, ale były też dobre akcje. Czasem ktoś kogoś nie zobaczy, to normalne".

Czy włoskie drużyny naprawdę mają problem w Europie?
"Nie mam jednej odpowiedzi. Nie należy deprecjonować włoskiego futbolu. Mamy swoją historię i styl. W Europie gra się szybciej, bo każdy mecz to mecz z gatunku: wszystko albo nic. Anglia jest inna: nie lepsza ani gorsza. U nas trudniej strzelić gola. Musimy się rozwijać, ale nie kopiować innych. Trzeba reform, szczególnie w szkoleniu młodzieży. Coraz więcej dzieci rezygnuje z piłki na rzecz innych sportów – trzeba działać".


#

1 komentarz
Musisz być zalogowany, aby komentować
Conceição
20 marca 2026, 16:22
Santi dawaj... gorzej nie bedzie, zero presji, lecisz chlopaku...
0

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się