SCUDETTO


Allegri: "Poprosiłem zawodników tylko o to, żeby mi nie zepsuli przerwy reprezentacyjnej"

21 marca 2026, 21:22, Ginevra Aktualności
Allegri:

Trener Massimiliano Allegri wypowiedział się po wygranej z Torino:

"Staram się zachować spokój, ale przez was wszystkiego się odechciewa. Rzucę tę robotę". Wie pan, że powiedział tak do sędziego Doveriego, pamięta pan to?
"To wybuch emocji (śmiech). Zaczynam się starzeć, nie chciałbym, żeby moje serce tego nie wytrzymało. Tamten moment był dla nas bardzo ważny. Mamy za sobą porażkę z Lazio i w pierwszej połowie trafiliśmy na Torino, które przez pierwsze pół godziny grało bardzo dobrze. A przede wszystkim my za bardzo forsowaliśmy grę środkiem i łapaliśmy się na zbyt wiele kontrataków. W drugiej połowie moi gracze weszli na wyższy poziom także fizycznie. Nie było nam łatwo po wyrównaniu pod koniec pierwszej połowy".

Ustawienie 4-3-3:
"Naszym zawodnikiem od równoważenia gry jest Saelemaekers. Kiedy się bronimy, musi grać jak wahadłowy, kiedy atakujemy – jak trzeci napastnik. Czasami pod koniec meczu jest trochę zajechany. Dziś szybko ustawiłem Pulisicia szeroko, potrzebowaliśmy więcej przestrzeni na boisku, bo rywale mieli bardzo mocny blok centralny".

Radość na koniec meczu:
"Ten mecz miał duże znaczenie, jesteśmy na finiszu sezonu. Gdy zaczyna się liga, analizuje się spotkania na spokojnie, ale od marca co się dzieje? Trzeba przede wszystkim myśleć o wygrywaniu meczów, a dopiero potem patrzeć w tabelę, bo później nie ma już czasu, żeby ją poprawiać. Dziś ważne było zwycięstwo. Przegraliśmy z Parmą i Lazio, więc nie było łatwo wygrać, a Torino rozegrało dobre spotkanie".

Teraz mecz z Napoli:
"Patrzymy w tabelę za siebie. To o jedno zwycięstwo bliżej do naszego głównego celu. Na pewno przy tym układzie w czołówce zapowiada się piękny wieczór futbolu i sportu w Neapolu – zagra druga drużyna z trzecią".

Füllkrug:
"W pierwszej połowie miał trochę trudności. Zawodnikom, którzy grają mało i wchodzą z ławki, nie jest łatwo. W drugiej połowie było lepiej. To normalne – jak Jashari, który po niedzieli był trochę krytykowany – kiedy nie masz ciągłości gry, potem jest trudniej, także pod względem fizycznym. Natomiast Ricci, dzięki swojej fizyczności i mentalności, to ktoś, kto niezależnie czy zaczyna od pierwszej minuty, czy wchodzi na ostatnie pół godziny, potrafi od razu wejść w rytm meczu. Są zawodnicy, którym przychodzi to trudniej, ale Füllkrug rozegrał dobrą drugą połowę".

Co pomyślał pan przy golu Pavlovicia?
"On już taki jest – to zawodnik, który dziś rozegrał bardzo dobre spotkanie. Bardzo się rozwinął, ma charakter, temperament, bardzo dobrze bronił w otwartej przestrzeni. Już przy pierwszym rzucie rożnym, gdyby zamiast zgrywać głową uderzył prosto, byłaby świetna okazja. Bardzo się rozwija i jestem zadowolony".

Czego będzie pan wymagał od napastników w tym tygodniu?
"W tym tygodniu nie będę wymagał nic od nikogo, bo jest przerwa reprezentacyjna. Powiedziałem: ‘Proszę, nie psujcie mi tej przerwy, to jedyne, o co was proszę’. Ale napastnicy wrócą do strzelania w kluczowych momentach – przerwa przyszła w odpowiednim czasie".

Leão w kadrze narodowej:
"Myślę, że jednak nie zostanie powołany. Musi odpocząć. Trzeba mu podziękować za to, co wniósł do tej pory".


#

1 komentarz
Musisz być zalogowany, aby komentować
ósmy
21 marca 2026, 21:52
Dlaczego mam wrażenie, że w tej ostatniej akcji to Jashari strzeliłby bramkę swoją lewą nogą? Troche to martwiące, że przy kontuzji RLC, Ardon w dalszym ciągu dostaje mało minut.
Dzisiaj słaby mecz Modricia. Dlaczego grał do końca?
Jedyne co mi przychodzi do głowy, że Luka samą swoją obecnością wprowadza spokój i pewną kulturę gry, ale przecież jego naturalny następca również musi grać.
No, chyba że słabo prezentuje się na treningach, ale raczej obstawiam umiarkowane bezpieczeństwo, stoicyzm Maxa, i jego brak ryzyka.
Edytowano dnia: 21 marca 2026, 21:55
0

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się