AC MILAN – TORINO FC 3:2!
Nerwowa atmosfera w Interze po remisie we Florencji i stopnieniu przewagi nad Milanem w lidze do 6 punktów. Prezydent klubu, Giuseppe Marotta, zabrał głos, by uspokoić sytuację: "Jesteśmy w trudnym momencie i przechodzimy pewien regres, być może spowodowany zmęczeniem lub kontuzjami, choć dotyczy to także naszych rywali. Nie ma jednak mowy o żadnej tragedii. Nie szukamy wymówek – zasłużenie jesteśmy na pierwszym miejscu w tabeli, mamy sześć punktów przewagi i spokojnie będziemy walczyć do końca".
O obawach związanych z powtórką napięcia z 2022 roku i poprzedniego sezonu, które doprowadziły do utraty mistrzostwa: "Mam nadzieję, że nie. Presja istnieje, ale profesjonaliści muszą umieć sobie z nią radzić".
Nie zabrakło też komentarza do zagrania ręką Pongracicia, którego Colombo i VAR nie uznali za przewinienie: "Nie wchodzę w szczegóły, ale zauważam, że wielu ekspertów uznało to za rzut karny. Czy czujemy się poszkodowani? Myślę, że na końcu wszystko się wyrównuje, nie robimy z siebie ofiar. Takie sytuacje nie mogą być wymówką, trzeba być silniejszym niż ewentualne błędy sędziowskie. Najważniejsze, aby sędziowie, także przy wsparciu VAR, stosowali jednolite kryteria – zbyt często podobne sytuacje oceniane są zbyt subiektywnie".