AC MILAN – TORINO FC 3:2!
AC Milan przegrał z Napoli 0:1, w meczu 31. kolejki Serie A. Tym samym "Azzurri" wskakują na pozycję wicelidera tabeli, zapewniając sobie dwupunktową zaliczkę nad mediolańczykami. Strzelcem jedynej bramki w tym spotkaniu był Matteo Politano.
Przed rozpoczęciem spotkania Milan i Napoli dzielił w tabeli jeden punkt - na korzyść "Rossonerich". Choć Inter wydaje się nieuchwytny w wyścigu po Scudetto, dzisiejsze starcie może być kluczowe dla losów wicemistrzostwa. Pierwsze sytuacje podbramkowe mediolańczycy wypracowali sobie w okolicach 6. minuty rywalizacji. Najpierw Milan wykonał rzut wolny zakończony dośrodkowaniem w pole karne, a następnie strzał z powietrza w kierunku bramki oddał Fofana. Bez problemu wybronił to jednak Milinković-Savić. Minutę później kapitalną okazję na pierwszego gola w barwach Napoli miał Giovane. Wtargnął w pole karne, po czym próbował wkręcić piłkę z ostrego kąta - nieskutecznie. Dodatkowo, został złapany na minimalnym spalonym.
W 12. minucie kolejny rzut wolny blisko "szesnastki" mieli "Rossoneri". Wcześniej sfaulowany po efektownym rajdzie został Modrić, a żółtą kartkę obejrzał Buongiorno. Ponownie zdecydowano się na dośrodkowanie, minął się jeszcze z piłką Milinković-Savić, ale na jego szczęście - Pavlović uderzył niecelnie. Dziesięć minut później niesamowicie nerwowo zrobiło się w polu karnym Milanu. Spinazzola z rozbrajającą łatwością dostał się do pola karnego, uderzył technicznie w kierunku prawego okienka, ale nieznacznie przestrzelił. W 35. minucie klarowna sytuacja nadarzyła się Nkunku po drugiej stronie boiska. Znalazł się w sytuacji sam na sam, ale zabrakło precyzji w wykończeniu. To był dynamiczny fragment rywalizacji. Po kilkudziesięciu sekundach obrońcom Milanu uciec próbował Giovane. W ostatniej chwili, już w okolicy pola karnego, interweniował Pavlović.
Kiedy padał gol dla Napoli na wagę zwycięstwa, pokaźna cześć kibiców przed telewizorami mogła już spać. Bo gra znów była wyrównana, może tym razem z lekkim wskazaniem na Napoli, ale przede wszystkim - bez żadnych klarownych sytuacji podbramkowych. Nawet kiedy już któraś z drużyn zdołała zbliżyć się do pola karnego rywala, to brakowało jakichkolwiek konkretów. W 50. minucie na mocny strzał zza pola karnego zdecydował się Giovane. Uderzył celnie, lecz wybronił to Maignan. W 64. minucie jeszcze jeden rzut wolny miał Milan. Ponownie wykonał go Modrić, jednak jego dośrodkowanie nie stworzyło realnego zagrożenia pod bramką "Azzurrich". Z biegiem czasu coraz częściej w okolice pola karnego gości zbliżali się neapolitańczycy. Najpierw jakby trochę bez pomysłu, wciąż brakowało odpowiedniego wykończenia. W 79. minucie miała jednak miejsce najważniejsza akcja tego spotkania. Piłkę w pole karne wrzucił Olivera. Głową interweniował De Winter, lecz nieskutecznie, zbyt lekko - wystawił jedynie futbolówkę Matteo Politano, który z odległości kilku metrów zmieścił piłkę w siatce. Od tego momentu stało się jasne, że "Rossoneri" będą chcieli postawić wszystko na jedną kartę. I rzeczywiście szybko gra przeniosła się pod pole karne gospodarzy. Trudno jednak powiedzieć, żeby Milan stworzył realne zagrożenie. Ostatecznie w końcówce doliczonego czasu to Napoli mogło jeszcze podwyższyć wynik. Na indywidualny rajd pokusił się Alisson Santos, ale jeden z obrońców skutecznie interweniował. Chwilę po tej akcji sędzia zakończył mecz.
SSC NAPOLI - AC MILAN 1:0
Strzelcy bramek: Matteo Politano 79'
Żółte kartki:
SSC Napoli - Buongiorno 12', Politano 81'
AC Milan - brak
SSC NAPOLI (3-4-2-1) Milinković-Savić; Juan Jesus (Beukema 85'), Buongiorno, Olivera; Gutiérrez, Lobotka, Anguissa, Spinazzola (Politano 74'); De Bruyne (Elmas 85'), McTominay; Giovane (Alisson Santos 70').
Ławka rezerwowych: Contini, Meret; Beukema, Mazzocchi; Gilmour, Elmas; Alisson, Politano.
AC MILAN (3-5-2): Maignan; Tomori (Loftus-Cheek 82'), De Winter, Pavlović; Saelemaekers (Athekame 62'), Fofana (Leão 82'), Modrić, Rabiot, Bartesaghi; Nkunku (Pulisić 74'), Füllkrug (Gimenez 63').
Ławka rezerwowych: Terracciano, Torriani; Athekame, Estupiñan, Odogu; Jashari, Loftus-Cheek, Pulisic, Ricci; Gimenez, Leão.
Sędzia: Daniele Doveri (Rzym)
Stadion: Stadio Diego Armando Maradona (Neapol)
*** SKRÓT SPOTKANIA ***
Pulisic ma doświadczenie z najlepszych klubów a i u nas przez kilka sezonów dorzucał blisko 20 punktów w kanadyjce zatem na nasze warunki można go nazwać kozakiem.
Gimenez to kolejna z gwiazd z Holandii, która wprawdzie nie dostarcza tak mocnych piłkarzy jak 10-20 lat temu ale nadal o meksykanina było się wiele klubów a ustrzelenie plus 20 goli w lidze to nadal top wyczyny.
Nkunku gwiazda Lipska i element kozackiej kadry Francji. W Chelsea nie zrobił furory ale tam każdy napastnik gra piach. Ma warunki fizyczne, doświadczenie, gra sporo w kadrze, kogo my chcemy lepszego.
Fullkrung najlepsze czasy ma za sobą niemniej w roli jokera to ciekawa opcja
Zmierzam do tego że imo od lat nie mieliśmy takiego komfortu w ataku, jest środkowy napastnik, można grać dwójką, pulisic może byś fałszywą 9, jest z czego szyć . Problem z efektywnościa na pewno nie jest po stronie zasobów kadrowych.
Przypomnijcie sobie jak cały sezon męczyliśmy Giroud i jak wypadał nie było kim grać. Albo jak Ibra ciągnął ten wózek i przy jego absencji nie było innej 9. Teraz mamy opcji że tak powiem do wyboru do koloru. Dodatkowo omijają nas większe kontuzje, wspomnieni Ibra i Giroud wypadali częściej
Zmierzam do tego że kadrowo lepiej nie będzie. Jak my z takimi grajkami gramy padake to problemu należy szukać gdzie indziej. Mamy grajków w wartych po 40 milionów, od czasu ataku Huntelar/Pato/Inzaghi/Boriello nie było takiego bogactwa.
Chyba że wzniesiemy się jeszcze o poziom wyżej i sięgniemy do kieszeni po kwoty 60 mln+ jednak trudno tego oczekiwać.
PS: Napoli ma Lukaku kontuzjowane od roku i Hojlunda co wypada co drugi mecz i to my narzekamy na braki w ataku?
Wypadali, ale mieliśmy Rebica, Theo, lepszego rafe.
Ale jak oni mają jakoś wpłynąć na wynik, skoro na boisku nieraz gramy jednym nominalnym napastnikiem, do ofensywy rzadko kiedy się ktoś podłącza, a kontrataki "suną" 1-2 zawodnikami?
Naszym zadaniem jest w tym sezonie najwyraźniej głównie nie stracić gola. To nie jest Kosmiczny Mecz i nikt im nie odebrał umiejętności, tylko my po prostu gramy taktyką kompletnie niedopasowaną do kadry, a przez 3/4 meczu jesteśmy praktycznie niezainteresowani zdobyciem bramki.
Przez połowę sezonu to dawało niezłe wyniki, ale nawet wtedy pisaliśmy na stronie, że to są fartowne zwycięstwa, że znowu Maignan miał dzień konia (był moment w sezonie, kiedy on miał coś około 10 goli in minus w stosunku do oczekiwanych straconych bramek), że znowu Pulisic albo Modric zrobił indywidualną akcję, a z gry to mecz był raczej na remis. Indywidualności kamuflowały brak organizacji gry. Pula szczęścia się jednak skończyła i mamy to co mamy.
Gimenez chociaż był młody i z potencjałem jak przychodził, Fullkrug tylko wypożyczenie, tak jak wcześniej Jajo Felix. Origi był za darmo.
Naprawdę nie rozumiem jak można wywalić 120 mln euro i nie wzmocnić pierwszego składu...
Prawda jest taka, że mamy najsłabszą ofensywę od lat i to widać jak na dłoni, co więcej po odejściu Theo tak nam spadła dynamika po bokach, że aż z żalem się na to patrzy, no i im dłużej grają tą trójką, tym wygląda to gorzej, bo ten zespół zwyczajnie nie jest stworzony do takiego ustawienia, ani także nie jest stworzony do takiej gry obronnej, jesteśmy Milanem, tutaj zawsze grało się ładnie prócz wyjątków jak właśnie Max czy Capello.
Chciałbym zwrócić jeszcze na coś uwagę, mianowicie na tutejsze komentarze. No ja nie rozumiem jak można będąc dorosłym człowiekiem wypisywać rzeczy typu "patałach, nieudacznik " (a o tych najgorszych też nie wspomnę) i jeszcze ludzie temu przyklaskują? A i nie powołujcie do tego Maxa, bo on pomimo tego, że dużo ludzi nie lubi jego odpałów, to ma więcej powodów do wściekłości niż każdy z was tutaj, bo uwaga, jemu za to płacą i to jest jego zawód za który utrzymuje siebie jak i rodzinę, więc powody do złości ma większe, no i osobiście uważam, że takie zachowania przed klawiaturą świadczą o jakimś niewychowaniu i plemienności i nie ma to nic wspólnego z emocjami, bo najpierw są nerwy, a później świadomie się pisze komentarze.
Mecz słaby, obnaża nasze braki zarówno w kadrze jak i trenerze , ale pewnie będziemy mieć Ligę Mistrzów, bo reszta stawki jest jeszcze gorsza i ogólnie ta kampania jest bardzo słaba, jeśli nie najgorsza od lat w lidze pod względem poziomu, bo większość meczy niemal od każdej drużyny to nie da się oglądać.
No nic, Forza Milan!!!
a Pavlović by się tak nie rozwinał, bo co by nie mówić on jest największym wygranym w tym zespole obok Maignana ;]
Obawiam się o transferowe lato bo z zapowiedzi szumnych skońćzymy jak zwykle na 19-20 latkach z nikąd i radź sobie sam.
a takich Athekame to 1/10 trafi się strzał, bo jak na ten pierwszy sezon to Szwajcar faktycznie wygląda nieźle i powinien grać za Belga na wahadle (choć skończy się pewnie, jak to było z Messiasem jak się rotowali ;])
Napoli na papierze to mialo 3 napastników a że jeden zrobił focha przed spotkaniem drugi się rozchorował a trzeci okazał się włoskim drewnem za 30 mln i go pogonili na chwilę to żodyn się nie spodziewał :)
Kto w Napoli strzelił focha?
Lukaku
Co o nim sądzicie?
W Chelsea przyzwoite liczby wykręcił a my w sumie lubimy transfery z Chelsea więc to dodatkowy atut no i Włoch z praktyką u Guardioli
KURTYNA! XD
Niby z czwórki nie powinni już wylecieć, ale w naszym przypadku 6 punktów to wcale nie jest tak dużo, a trochę grania zostało.
To jakiś absurd, my gramy akcje ofensywne 2-3 piłkarzami, więc teoretycznie nie powinniśmy przynajmniej za wiele ryzykować (chyba o to zawsze chodziło Maxowi), a jak przychodzi co do czego, to zawsze mamy gdzieś dziurę w obronie i każda strata w ataku śmierdzi pożarem pod naszą bramką.
Niech Allegri obejrzy sobie parę spotkań w topowych ligach czy tam w LM. Nikt w Europie nie gra w taki sposób, u nas też to nie wygląda. Proponuję jednak zagrać końcówkę sezonu trójką w ataku, bo nie dość że jeszcze łyknie nas Juve z Como, to nie wiem kto będzie chciał zagrać w tym klubie kolejny sezon w takim stylu.
Przypominam, gramy sezon bez pucharów, gdzie Napoli wtedy zrobiło mistrza, a lepszego składu nie mieli.
Przypominam, że w kolejnym meczu trener uraczy nas ponownie betonową ucztą 352, zamiast 433
Przypominam, gramy sezon bez pucharów, gdzie Napoli wtedy zrobiło mistrza, a lepszego składu nie mieli.
Allegri chciał ŚO i 9 ? Po za De Winterem to dostał kogoś? Zimą dalej prosił o doświadczonego stopera nie dostał
Conte - Dostał topowego ŚO ligi - Boungiorno, dostał 9 w postaci Lukaku, i dołożyli mu Mctominay'a
widzisz różnicę czy nie? Bo Allegri tylko Rabiota dostał
Nasz zarząd nawet nie myśli tak robić. Dadzą trenerowi piłkarzy, których oni sami wybiorą.
Nie oszukujmy się, Rabiot został ściągnięty tylko dlatego, że był względnie tani i na wylocie z OM. Nikogo więcej ze swojej listy Max nie dostanie. Widać to choćby po transferze Nkunku. Francuz zupełnie nie pasuje pod filozofię trenera, ale to dla RB nie jest problem, bo to oni tu rozdają karty.
Oczy bolały? Oczywiście ale to nie jest wina tylko Allegriego bo Conte jakoś cudownie pięknie nie gra
Jak ktoś chce zwalniać Maxa (przeczytałem parę takich komentarzy) to niech podadzą jakieś realne nazwiska kto za niego z taką kadrą (Jak ktoś myśli że Flick albo Enrique przyjdą do Milanu to pośmiać się możemy)
Według mnie wygrał ten co miał więcej szczęścia a nie umiejętności ale no cóż brawo Napoli
Zapewne ma podpisany kontrakt, ze mimo wszystko zostaje na kolejny sezon a te rozgrywki są przejściowe albo zgodził się tymczasowo nas trenować (czyli tak naprawdę też ma pewno pozycję na kolejny sezon).
Niestety myliłem się co do niego i pomimo sporej opcji w ataku, on cały czas kastruje zespół i to wpływa na grę Milanu.
Z takimi wzmocnieniami Milan by grał ładniej i skuteczniej
A względem Maxa się nie wypowiadam bo na razie jego praca jest zadowalająca w skali sezonu a jaki będzie koniec to się zobaczy
Bongiorno dostaje szybko żółtko i nasi nie grają z nim 1na 1 ,nie zrobili nic, żeby był zagrożony, zarządzanie meczem żałosne, antyfutbol z obu stron, Italia robi się naprawdę zaściankiem piłkarskim, dziś to najwięcej pograli maignan i milinkovic zabić, to archaiczne rozgrywanie od bramkarza, zero pressingu, zwalnianie akcji i tempa gry, średniowiecze piłkarskie i tu nie ma przypadku, że nie grają nawet w finałach wielkich imprez...
Dzis tak naprawde nie zaslugiwalismy na porazke , 0 0 to sprawiedliwy wynik , napoli ciula gralo udalo sie kurduplowi ze dalismy mu asyste i to tyle
Przemeczyc teraz dziadow po 1 0 i jakos pojdzie a w nastp sezonie koniecznie potrzebujemy zmiany formacji i napastnika , jak bronilem santiego to dzis sie cierpliwosc skonczyla
Fullkrug moze spokojnie odejsc do arabow albo turasow nic wiecej , Rafa dzis widac jakby byl lzejszy i szbszy mi sie zdaje
Co jak co, ale patrząc na obecny Milan, ja jestem przekonany, że z Allegrim dalej niż do top 4 nie dojedziemy. Tym bardziej, że drużyna się nie rozwija, a w najlepszym razie stoi w miejscu.
Na zmianę trenera nie ma co liczyć, nikogo ciekawego na horyzoncie też nie widać. Jak ma przyść jakiś Laptopkolego, Motta czy inny portugalski ,,fachowiec,, to już wolę tę siermiężną piłkę z Allegrim. Krótko mówiąc, dramat.
W tej chwili a w sumie od dłuższego czasu, największym zagrożeniem dla rywali jest...Pavlović xD
Jeśli Max zostanie to w przyszłym sezonie nie ma mozliwosci ugrania LM a co gorsza spadnie liczba kibicow bo tego nie da sie ogladac
Półtorej godziny nie zrobić dosłownie nic ,żeby wygrać mecz... Zmęczeni sezonem heh
Najlepiej to im wychodzi tylko "wywiadziki" po meczu.....zamiast granie!!!!
Rozumiem, że chodzi ci o Allegrego?
lepiej nie będzie, a będzie gorzej