AC MILAN – TORINO FC 3:2!
Jeśli Milan nie był w stanie walczyć do końca o scudetto, tak jak liczyło na to wielu kibiców Rossonerich, to bez wątpienia winę ponosi także niewielka liczba goli zdobytych przez napastników. Jest pewna statystyka przytoczona przez środowe wydanie Tuttosport, która naprawdę robi wrażenie: jeśli zsumować okresy "posuchy" strzeleckiej napastników obecnie znajdujących się w kadrze Milanu, przekraczają one łącznie 600 dni. Trzeba jednak zaznaczyć, że na tę liczbę mocno wpływa bardzo długa przerwa Santiago Gimeneza, który pauzował ponad cztery miesiące z powodu problemu z kostką i nie strzelił gola w Serie A od 9 maja 2025 roku.
Nie jest tajemnicą, że Rossonerim brakuje prawdziwego egzekutora w ataku i latem priorytetem będzie właśnie sprowadzenie środkowego napastnika, który zagwarantuje dużą liczbę bramek. Wracając do problemów strzeleckich Milanu, wystarczy wspomnieć, że ostatni gol zdobyty przez napastnika mediolańskiego klubu padł 38 dni temu – w meczu wyjazdowym w Cremonie, gdzie Rafael Leão ustalił wynik spotkania w doliczonym czasie gry drugiej połowy. Najbardziej wymowny jest jednak przypadek Christiana Pulisica, który w 2026 roku wciąż pozostaje bez gola: Amerykanin, po bardzo dobrej pierwszej części sezonu, zaciął się i nie wpisał się na listę strzelców w lidze od 28 grudnia.
W pierwszych tygodniach nowego roku wydawało się, że przełamał się Christopher Nkunku, który zdobył pięć bramek po bezbramkowej pierwszej części sezonu. Był to jednak tylko chwilowy przebłysk, ponieważ od początku lutego znów nie trafia do siatki. Jeśli chodzi o Niclasa Füllkruga, który trafił zimą na wypożyczenie z opcją wykupu z West Hamu, oczekiwania były zdecydowanie większe, tymczasem Niemiec zdobył tylko jednego gola – 18 stycznia przeciwko Lecce. Jest też jeszcze jedna statystyka, która robi ogromne wrażenie: w rundzie rewanżowej żaden z napastników Milanu nie zdobył więcej niż dwóch bramek. Jak w takiej sytuacji można myśleć o walce o scudetto do samego końca bez goli napastników?
Zobaczmy ile strzelił Rafa i Pulisic których założeniem taktycznym jest by indywidualnie coś wyczarowali
Patrząc na założenie taktyczne mamy genialne liczby.
A po za tym im strzelać nie kazano!
Pożegnać to całe towarzystwo niewypałów w postaci Nkunku i Fullkruga, a sprowadzić mocną 9-tkę, która powinna rywalizować z Gimenezem.