AC MILAN – TORINO FC 3:2!
"A gdybyśmy wprowadzili przepis, że w każdej drużynie Serie A musi grać na stałe jeden zawodnik poniżej 19 lat?" – taką propozycję przedstawił Luciano Spalletti, który po meczu Juventus – Genoa zasugerował rozwiązanie mające pomóc odbudować włoską piłkę po trzeciej z rzędu porażce z awansem na mistrzostwa świata. "My, jako Juventus, bylibyśmy zmuszeni mieć czterech takich zawodników do dyspozycji, żeby wystawić jednego, bo trzeba 'wychować' czterech. Czterech na drużynę to już spora liczba...".
Ale ilu dziś zawodników U-19 (a także U-20 i U-21) gra w pierwszym składzie swoich zespołów? I ile klubów Serie A spełnia "postulat Spallettiego"? Tylko Atalanta i Genoa (dzięki Ahanorowi i Ekhatorowi) mogą wskazać zawodników U-19: ogólnie takich piłkarzy było zaledwie dziesięciu, rozproszonych w ośmiu klubach. Liczby są podobne, choć czas gry rośnie w przypadku U-21, jednak aż sześć drużyn nigdy nie wystawiło w lidze młodego włoskiego zawodnika.
Patrząc na dane, nazwiska są konkretne: Ahanor (Atalanta) i Ekhator (Genoa), którzy rozegrali co najmniej 50% kolejek ligowych. W przypadku zawodnika Atalanty z rocznika 2008, który niedawno zadebiutował w reprezentacji Włoch U-21 prowadzonej przez Baldiniego, jego 16 występów w Serie A (z czego 12 w wyjściowym składzie) czyni go przypadkiem wyjątkowym, podobnie jak napastnik Genoi (aż 25 meczów, ale tylko 5 od pierwszej minuty). Warto też koniecznie wspomnieć o Camardzie (17 spotkań i 7 w pierwszym składzie w Lecce), który jednak od stycznia pauzuje z powodu kontuzji barku. A pozostali? Spośród tych, którzy pojawili się na boisku w tym sezonie, najczęściej wykorzystywany był Venturino (Genoa, a następnie Roma) – 9 występów. Zaledwie kilka minut rozegrali natomiast Pessina (Bologna), Kouadio (Fiorentina), Lavelli (Inter) i Arena (Roma), a także duet Fini (Genoa) i Palma (Udinese), wypożyczeni do Serie B. Ogólnie rzecz biorąc, w całym sezonie wystąpiło dziesięciu włoskich zawodników U-19, rozproszonych w ośmiu drużynach. Łącznie – na 620 rozegranych meczów ligowych – zagrali oni tylko w 80 (z czego 35 w wyjściowym składzie).
Pomijając kategorię U-20, w której spotykamy jedynie zawodnika Fiorentiny (Fortiniego) i skupiając się na U-21, dane z ligi są bardzo podobne do tych dotyczących U-19. Zawodników tej kategorii jest dziesięciu, rozproszonych w dziewięciu drużynach. Choć łączny czas gry rośnie, nie wszyscy cieszą się takim samym zaufaniem. Z jednej strony mamy pewniaków, takich jak Palestra i Idrissi (Cagliari), Comuzzo i Ndour (Fiorentina), Pio Esposito (Inter), Bartesaghi (Milan), Pisilli (Roma) oraz Lipani (Sassuolo). Z drugiej strony są przypadki takie jak Motta, który został podstawowym bramkarzem Lazio po kontuzji Provedela, oraz Marianucci, wypożyczony z Napoli do Torino, ale bez regularnej gry. Najczęściej wykorzystywanym zawodnikiem jest zdecydowanie Palestra (30 występów, 29 w pierwszym składzie i 2602 minuty), następnie Bartesaghi (1958 minut) oraz Comuzzo (1520 minut). Wracając do 620 rozegranych meczów ligowych: włoscy zawodnicy U-21 wystąpili łącznie w 201 z nich (120 razy w wyjściowym składzie).
Wśród nich znajduje się także Juventus prowadzony przez Luciano Spalletti, byłego selekcjonera reprezentacji, który zaproponował wprowadzenie przepisu o obowiązkowym wystawianiu jednego włoskiego zawodnika U-19 w każdej drużynie Serie A. "A potem kto staje się 'dobry'?" – dodał sam trener. "Może się zdarzyć, że wyrośnie w drużynie słabszej niż czołowe kluby". Do grona zespołów, które nie korzystają z młodych włoskich zawodników, należą również Como, Cremonese, Parma, Pisa oraz Hellas Werona.
AC MILAN
U-19: brak
U-20: brak
U-21: Davide Bartesaghi: 25 występów (21 w pierwszym składzie) – 1958 minut
RAZEM:
Minuty rozegrane przez włoskich zawodników (U-19 – U-21) w Serie A 2025/2026: 1958
Mecze w wyjściowym składzie: 21 (na 25 występów)
Z tyłu zespołów które musiałyby stawiać na młodych na pewno chociaz jeden lub dwóch by się przebiło z możliwością gry w reprezentacji.
Po prostu tak działają nic niewarte algorytmy w korporacji.
Natomiast przykre jest to: "do grona zespołów, które nie korzystają z młodych włoskich zawodników, należą również Como, Cremonese, Parma, Pisa oraz Hellas Werona".
Pomijając Como, które trzeba zaliczyć do czołówki ligi, to pozostałe ekipy powinny być drużynami, w których dominują młodzi Włosi. Tymczasem w ogóle Włosi są tam w mniejszości, Pisa 72% obcokrajowców, Hellas 87%, Parma 76%. Najlepiej wypada Cremonese - 44%.
Dla uzdrowienia sytuacji potrzeba kilkuletniego, przejściowego nakazu.
Raczej bym szedł w kierunku czegoś w rodzaju podatku po sprzedaży zawodnika za granicę. I gdyby Włoch odchodził z Serie A, to klub płaciłby federacji 10-20% od wartości transferu. Z opłaty byłby zwolnione transfery Włochów wewnątrz ligi. No i oczywiście podatek od transferów piłkarzy zagranicznych. Tak zebrane środki powinny zasilić fundusz, z którego kluby mogłyby dostawać kasę np. na rozbudowę obiektów treningowych.
Taki podatek sprawiłby, że włoskie kluby miałby możliwość rywalizacji z Anglikami o utalentowanych piłkarzy, a do tego przestałoby się opłacać inwestowanie w zagranicznych zawodników.