SCUDETTO


Allegri: "Słusznie nas dziś wygwizdano"

11 kwietnia 2026, 21:04, Ginevra Aktualności
Allegri:

Trener Massimiliano Allegri wypowiedział się po porażce z Udinese:

Najdotkliwsza porażka Milanu w tym sezonie. Co nie funkcjonuje? Czy zmiana ustawienia ma znaczenie?
"Zmiana ustawienia nie ma absolutnie żadnego znaczenia. To trudny moment drużyny. Przegraliśmy 3 z ostatnich 4 meczów. W rundzie rewanżowej aż 4 razy nie strzeliliśmy gola. Jeśli jesteś w pierwszej czwórce, to cztery mecze bez gola to za dużo. Dziś mieliśmy dobre sytuacje, żeby zdobyć bramkę, ale tego nie zrobiliśmy. Potem broniliśmy się chaotycznie, bo byliśmy zbyt nerwowi – także przy drugim golu było nas trzech na jednego... Trzeba wrócić do gry bardziej uporządkowanej i zachować większy spokój, bo mamy nadal możliwość, żeby wrócić do Ligi Mistrzów".

Czy teraz jesteście zagrożeni?
"Piłka nożna bywa piękna, ale też brutalna. Nie można dać się ponieść wydarzeniom. Trzeba przywrócić porządek w zarządzaniu meczem. W defensywie byliśmy zbyt nerwowi w odbiorze piłki, a w rozegraniu zbyt wolni. Gdy potrafiliśmy rozciągnąć grę, stwarzaliśmy sobie dobre sytuacje. Kiedy tego nie robiliśmy, graliśmy środkiem, traciliśmy piłkę i oni ruszali z kontrą, bo Udinese to zespół, który potrafi cię za to ukarać".

Gwizdy na San Siro:
"To część futbolu. Kiedy wygrywasz, jesteś dobry, kiedy przegrywasz – już nie. Słusznie nas dziś wygwizdano. Drużyna na pewno się starała, nie mam nic do zarzucenia pod względem zaangażowania. W takich momentach trzeba po prostu pracować, dobrze przygotować się do meczu z Weroną, ze spokojem. Ta porażka musi być dla nas szansą, żeby w kolejnym meczu zagrać lepiej – bardziej zgodnie z naszym DNA, z większym porządkiem, cierpliwością i spokojem, których dziś zabrakło. Za bardzo chcieliśmy szybko otworzyć wynik i oddaliśmy inicjatywę rywalowi".

Czy po utracie marzeń o scudetto drużyna podświadomie straciła głód, który ją wyróżniał?
"Macie absolutną rację. Kiedy jesteś na szczycie, jesteś w końcówce sezonu i tracisz cel w postaci scudetto, pojawia się moment rozluźnienia. Jestem pewien, że zawodnicy zareagują, wszyscy zareagujemy, a ta porażka pokazuje nam, że miejsce w Lidze Mistrzów jest zagrożone".

Czy to koniec Leão w Milanie?
"W pierwszej połowie miał dwie bardzo dobre sytuacje jako środkowy napastnik. Potem, kiedy przestrzenie są małe, trudno jest minąć rywala, bo jest podwajany. To nie kwestia Rafy czy kogokolwiek innego – chodzi o to, żeby grać inaczej i z większą cierpliwością, zwłaszcza w defensywie".


#

12 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
AdrianoGalliani
11 kwietnia 2026, 22:16
Przeczytałbym, ale mi odpryski z betoniarki przeszkadzają.
0
KosaX
KosaX
11 kwietnia 2026, 21:57
Nadal bronie Maxa bo ma wyniki ale kurde,4-3-3 okej! Tylko czemu bez Fofany ktory jest dobry w ostatnich tygodniach i dlaczego nie zagral Santi tylko Leao na 9?!!! Nie rozumiem totalnie tego.
1
Victor Van Dort
Victor Van Dort
11 kwietnia 2026, 21:45
Też jestem rozczarowany ostatnim zjazdem formy drużyny ale trenera ocenia się po sezonie, jeśli dowiezie top4 to będzie to ogólnie pozytywny sezon choć bez rewelacji. Jest niedosyt bo przywykliśmy do 2 miejsca a i 1miejsce było całkiem realne przy pełnym składzie bez dziur Tak rozumiem, nasza gra nie rzuca na kolana ale usprawiedliwia trenera niepełny skład, nieprzemyślana strategia transferowa i brak wpływu na to kogo Milan sprowadził przed rozpoczęciem sezonu (Rabiot przyszedł po 1 kolejce). Milan bardziej od nowego trenera potrzebuje stabilizacji i spójnej wizji, ciągłe rewolucje nikomu nie wyszły na dobre, nic nie budują. Uważam że wymęczymy to top 4 i koniec końców zagramy w przyszłym sezonie w LM, a jeśli będzie LM to trener musi zostać i dostać to czego potrzebuje, wtedy będzie znowu oceniany pod względem celów na kolejny sezon jak nie dowiezie to wtedy zwolnić. Każdy zespół notuje wpadki i rozczarowujące wyniki, ile można tyrać Modriciem i Rabiotem, niestety Ricci i Jashari jeszcze nie dojechali w tym sezonie, w obronie Pavlović zrobił postęp ale wciąż brakuje tam punktu odniesienia o bokach obrony to już całkiem nie chce mi się nic pisać... i nie ma co się śmiać z Fofany bo bez niego nasza gra nie wygląda lepiej nawet jeśli stał się etatowym celem szydery to wykonuje dużo (nomen - omen) czarnej roboty.
0
ACMAILAND1313
ACMAILAND1313
11 kwietnia 2026, 21:41
Bo debilu ALLEGRI, skrzydłowego wystawia się jak sama nazwa wskazuje na SKRZYDLE!!! A nie na 9!!! Dość tego betona trenerskiego w klubie!!! Wójtowicz z Puszczy nic mu nie ujmując lepiej by ten Milan ogarnął niż ten antycoach.
3
k__f__c
11 kwietnia 2026, 21:32
Tutaj brakowało przede wszystkim intensywności, a nie cierpliwości panie Betonie
5
LaMancha 98
11 kwietnia 2026, 21:52
Calma Calma...
0
mmielczar123
11 kwietnia 2026, 21:27
Do niedawna byłem raczej zwolennikiem pozostawienia Maxa na kolejny sezon - bo jest na dobrej drodze do osiągnięcia celu, bo zarząd nie znajdzie nikogo lepszego, bo kolejna przebudowa nie ma sensu, bo po MŚ będzie mało czasu na wdrażanie pomysłów nowego trenera. Teraz sam już nie wiem. Na pewno Allegri nie jest jedynym winnym - nie dostał 9tki, nie dostał doświadczonego obrońcy, ma do dyspozycji słabych wahadłowych, przeciętnych obrońców i piłkarzy bez formy. Oczywiście to nie usprawiedliwia fatalnych wyników z dołem tabeli i ostatnich wpadek, ale nie można zwalać wszystkiego na trenera. Najgorsze, że ta drużyna od dłuższego czasu w ogóle się nie rozwija, a wręcz przeciwnie - gra coraz gorzej. Początek sezonu (nie licząc Cremonese) był bardzo dobry. Zwycięstwa z czołówką, wygrane w niezłym stylu jak chociażby 3:0 z Udinese i ta gra naprawdę wyglądała dobrze. Potem pojawiło się coraz więcej wpadek i brzydkiej gry, ale punktowo wciąż nie było źle. Wszystko zaczęło się walić od końcówki lutego - porażki z Parmą, Lazio, Napoli, Udinese czy przepchnięte zwycięstwa z Pisą i Cremonese. Podobnie to wyglądało podczas ostatniej przygody Maxa w Juve, czyli początkowo głosy o walce z Interem o scudetto, a ostatecznie fatalna końcówka sezonu i LM wywalczona głównie dzięki punktom zdobytym w pierwszej części sezonu. Mam przeczucie, że piłka Maxa szybko męczy zawodników i to na dłuższą metę nie ma prawa działać. Jeśli uda się dowieźć top 4, to nie wyobrażam sobie, że klub zdecyduje się zmienić trenera, chociaż im dłużej patrzę na ten Milan, tym bardziej wydaje mi się, że taka zmiana byłaby potrzebna. Pewnie przemęczymy się z Allegrim jeszcze dodatkowy rok, ale mam nadzieję, że najpóźniej po przyszłym sezonie dojdzie do zmiany na stanowisku trenera. Od dłuższego czasu powtarzam, że widziałbym w Milanie Palladino i zdania nie zmieniam. Gość w każdym klubie z miejsca robi kapitalną robotę, gra ładną dla oka piłkę i potrafi łączyć puchary z ligą.
4
KacperS
11 kwietnia 2026, 21:48
Względem napastnika Gimenez grzał ławę a wszedł Niemiec więc to sporo mówi jakie podejście ma Max do napastników a z resztą masz racje chociaż nie wiem po co czekać z zmianą trenera skoro jeśli zakwalifikujemy się do LM to będziemy mogli zacząć nowy projekt z nowym trenerem z zawodnikami jakich chce itd. a jak chodzi o Palladino to chętnie ja akurat bym bardziej ryzykował z Filipe Luisem przynajmniej ciekawie by było;) a nie tak serio z średniaka jakim było Flmanego zrobił potwora, ma własną wizje piłki i coś nie coś powygrywał a i jego piłkę dało się oglądać
0
Vol'jin
11 kwietnia 2026, 22:10
Gallardo też z Riverplate zrobił potwora swego czasu

gdzie jest teraz?

Brazylijska liga to nie europejski poziom

a KMŚ nie jest wyznacznikiem bo zespoły europejskie grały z bagażem całego sezonu w nogach, a brazylijska była w połowie rozgrywek.
Edytowano dnia: 11 kwietnia 2026, 22:12
0
KRWISTY
KRWISTY
11 kwietnia 2026, 21:16
Cipeusze!
1
Juzio
Juzio
11 kwietnia 2026, 21:14
Nie zgadzam się. Trochę gram w STS przez co oglądam mnóstwo meczów z mnóstwa lig i tu nie było jakiegoś zajebistego zaangażowania. W Belgijskiej lidze jest większe zaangażowanie.
2
Przemek1899ACM
11 kwietnia 2026, 21:08
Jakie DNA gościu ?! Chyba DNO
6

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się