SCUDETTO


CorSport: Wydane 503 mln euro, zarobione 315 mln euro. Efektem tylko jedno trofeum w cztery lata

14 kwietnia 2026, 10:09, Redakcja Aktualności
CorSport: Wydane 503 mln euro, zarobione 315 mln euro. Efektem tylko jedno trofeum w cztery lata

W filozofii ekonomicznej nazywa się to "szczęśliwym spowolnieniem" ("decrescita felice"). Bez większego wysiłku można to odnieść także do Milanu: od sezonu 2021/2022, czyli roku zdobycia 19. scudetto, Rossoneri stopniowo obniżali swoje ambicje, patrząc, jak trofea zdobywają ich najwięksi rywale (z wyjątkiem Superpucharu Włoch ze stycznia 2025), a jednocześnie nadmiernie celebrując osiągnięcia takie jak kwalifikacje do Ligi Mistrzów czy dodatnie wyniki finansowe, niewątpliwie pozytywne, lecz dalekie od dawnych triumfów klubu i oczekiwań kibiców. Ten sezon nie będzie wyjątkiem: brak zdobytych trofeów, Inter ze scudetto na piersi, a uśmiechy przy via Aldo Rossi z powodu ewentualnego miejsca w pierwszej czwórce, które zapewni Maignanowi i jego kolegom powrót do najważniejszych europejskich rozgrywek i zastrzyk gotówki dla klubu. Jak na klub taki jak Milan – nie jest to najlepszy z możliwych scenariuszy – podsumowuje we wtorkowym wydaniu Corriere dello Sport.

Ten spadek zaczął się wraz z nadejściem Gerry'ego Cardinale oraz nowego zarządu po erze Elliott. W pierwszym roku, jeszcze z Paolo Maldinim na czele pionu sportowego, nastąpił ostatni zryw: Milan grał w półfinale Ligi Mistrzów przeciwko Interowi, przegrywając dwumecz wyraźnie. Potem legenda klubu została zwolniona, a wraz z nią odszedł także dyrektor sportowy Ricky Massara. Rozpoczęła się nowa era: dyrektor generalny Giorgio Furlani zwiększył swoje wpływy także w obszarze sportowym, wspierany przez byłego szefa skautingu Geoffreya Moncadę, awansowanego na dyrektora technicznego. Nie był to najlepszy pomysł: Milan, korzystając m.in. z lukratywnej sprzedaży Tonaliego, dokonał wielu transferów, ale odpadł w fazie grupowej Ligi Mistrzów, w ćwierćfinale Ligi Europy z Romą i zakończył ligę na drugim miejscu za Interem, który zdobył scudetto właśnie na stadionie San Siro. Przyjście Zlatan Ibrahimović jako starszego doradcę z ramienia RedBird również nie pomogło, wręcz przeciwnie: w poprzednim sezonie decyzje sportowe Szweda i reszty zarządu doprowadziły Milan do sensacyjnego ósmego miejsca w tabeli. Obecny sezon to z kolei próba naprawy sytuacji poprzez zatrudnienie Tare i Allegriego.

Mamy więc do czynienia z błędnym kołem. Każdy sezon to nowy początek, często oparty na niezbyt trafionych wyborach, także personalnych. Tymczasem wydano ogromne pieniądze: ponad 500 milionów euro w cztery lata (62 mln w sezonie 2022/2023, 132 mln w 2023/2024, 139 mln w 2024/2025 i 170 mln w 2025/2026), przy jednocześnie wysokich wpływach ze sprzedaży (zwłaszcza kluczowych graczy, jak Tonali, Theo czy Reijnders), sięgających łącznie 315 milionów euro. Jasne jest więc, że w najbliższej przyszłości Milan potrzebuje kwalifikacji do Ligi Mistrzów i Allegri będzie nad tym pracował. Latem jednak konieczne będą trafne decyzje i – przede wszystkim – jedność w zarządzie.


#

13 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
mmielczar123
mmielczar123
14 kwietnia 2026, 14:25
W latach 21-23 naprawdę niewiele brakowało, żeby zbliżyć się do europejskiej czołówki, ale przyszedł Czerwony Ptak i rozwalił prawie wszystko, co udało się w tamtym czasie zbudować. Przeraża mnie jak wielka część transferów w ostatnich latach okazała się kompletnymi niewypałami. Najlepszym podsumowaniem naszej polityki transferowej jest sprowadzenie Nkunku - brakuje kasy na porządne nazwiska, ale lekką ręką wydajemy prawie rekordowe w historii klubu pieniądze na kompletnie niepotrzebnego piłkarza, który odbił się od Chelsea. Przynajmniej sprzedaże zaczęły jakoś wyglądać po przyjściu Tare. Albańczyk też swoje za uszami ma, ale nie chcę wiedzieć, co by było bez niego. Czekam na kolejne fantastyczne pomysły Furlaniego i spółki latem, a sporo wskazuje na to, że rzeczywiście będzie się działo :)
5
Victor Van Dort
Victor Van Dort
14 kwietnia 2026, 13:24
Jak się uda wygasić roszczenia tych co próbują unieważnić "przetarg" to i tak będą na plus jak zapłacą (razem z Interem) 440euro za metr kwadratowy gruntu w dzielnicy San Siro, to co najmniej 10 razy mniej niż cena rynkowa.
0
Jaca23
Jaca23
14 kwietnia 2026, 12:56
Dziwny przypadek Furlaniego - czego się nie dotknie to wszystko sperdoly.
3
k__f__c
k__f__c
14 kwietnia 2026, 15:01
Ale Excele na zielono mi się świecą
1
boguc69
boguc69
14 kwietnia 2026, 12:24
trofeum, którego przy normalnym regulaminie rozgrywek nawet nie powinno być, to jest po prostu żałosne
0
dysha1992
dysha1992
14 kwietnia 2026, 11:59
Z chwilą odejścia Maldiniego i sprzedaży Tonalliego (wydaje mi się, ze bylo to ze sobą mocno powiazane) jedziemy w dol. Prosto na ryj.
6
Rolnik264
Rolnik264
14 kwietnia 2026, 11:33
Nakupić żużlu po 20/30 baniek, zatrudnić partaczów z portugali, wywalić na zbity legendę klubu, wszystko robione byle jak, bez planu, a wystarczyło lekko umocnić kadre po mistrzostwie i byłoby elegancko.

A tak nerwówka co sezon, z tym betonem to sie aż meczów nie chce oglądać, warto na ostatnie 15 minut odpalić mecz bo coś sie dzieje.

PYTAM JAK TU MA BYĆ DOBRZE

Dziś walne 3 zdrowaśki za to żeby jakiś szejk proteinowy wjechał na wielbłądzie i nas wykupił od tych żymian.
3
Zuber
Zuber
14 kwietnia 2026, 11:12
Trofeum nic nie warte do tego...
1
boguc69
boguc69
14 kwietnia 2026, 13:01
od 2012 Milan tak nas rozpieszcza tymi największym trofeami (AŻ JEDNO!!!), że faktycznie możemy nim po prostu pogardzić... gdyby był normalny regulamin rozgrywek to nawet tego by nie było, wtedy mógłbyś się cieszyć, że gablota dalej pusta :)
1
nokoments
nokoments
14 kwietnia 2026, 10:39
Danie jakiejkolwiek decyzyjności takiemu nadętemu i zakompleksionemu bucowi jak Zlatan to ich druga najgorsza decyzja.
Najgorszą było zwolnienie Maldiniego.
6
k__f__c
k__f__c
14 kwietnia 2026, 10:37
Elliott wróć
3
Jaca23
Jaca23
14 kwietnia 2026, 12:58
Gdyby teraz Gazidis z Maldinim i Massarą mieli taką swobodę finansową jak ma Furlani, to corocznie bilibyśmy się o scudetto, a o kolejny etap LM nie musielibyśmy się martwić.
1
kamilus
kamilus
14 kwietnia 2026, 14:03
A królem strzelców Serie A byłby Origi. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
1

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się