0:3... KOMPROMITACJA Z UDINESE!
Podstawową intencją wszystkich stron jest kontynuowanie współpracy. Projekt dopiero się rozpoczął, kontrakt potencjalnie może zostać przedłużony do 2029 roku, a wzajemny szacunek i zaufanie są wzajemne. Mimo to przyszłość Massimiliano Allegriego w barwach Milanu nie jest całkowicie przesądzona ani wolna od możliwych niespodzianek. Kryzys reprezentacji Włoch wciągnął w swoje wiry pół świata włoskiego futbolu i dotknął także jego. Wśród kandydatów do odbudowy włoskiej piłki pojawia się również jego nazwisko – perspektywa, która, niezależnie od obecnej relacji z Milanem, nie pozostawia Maxa obojętnym. Trener Rossonerich w najbliższych tygodniach spróbuje uzyskać od klubu jak najwięcej konkretów: strategię, plany wzmocnień, wspólnotę celów i pełne zaangażowanie w działania transferowe. Jeśli otrzyma wystarczające gwarancje, Allegri pozostanie w Milanello, bo to jest jego priorytet – informuje czwartkowe wydanie La Gazzetta dello Sport.
Klub doskonale zdaje sobie jednak sprawę, że jest to scenariusz najbardziej prawdopodobny, ale nie pewny. Dlatego zaczynają pojawiać się pierwsze pytania. Nie chodzi jeszcze o spisywanie nazwisk, lecz o wstępne rozeznanie kierunków na wypadek, gdyby Allegri został nowym selekcjonerem reprezentacji Włoch. To bardzo trudny scenariusz do nakreślenia już teraz, tym bardziej że główny cel sezonu wciąż pozostaje do osiągnięcia. Poruszamy się więc w sferze hipotez, a jedna z nich prowadzi do Vincenzo Italiano. Można powiedzieć: czasem się wraca. Trener Bologny był już łączony z Milanem w 2024 roku, po odejściu Pioliego, a także w zeszłym sezonie. Od dłuższego czasu znajdował się na radarze Rossonerich, a zwycięstwo w Pucharze Włoch – odniesione kosztem Milanu – jeszcze bardziej podniosło jego notowania. Latem wydawało się nawet, że jest o krok od Milanello, ale ostatecznie sam zdecydował się pozostać wierny projektowi w Bolonii. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, by Milan spróbował ponownie. Trener ma kontrakt z Bologną do 2027 roku (3 mln euro rocznie) i dobrze czuje się w Emilii. Dodatkową zachętą mógłby być fakt, że Milan zagra w europejskich pucharach, podczas gdy Bologna raczej nie. Inne nazwiska? To raczej spekulacje i dedukcje. W grze mogą być takie profile jak Gian Piero Gasperini (którego przyszłość w Romie jest niepewna), Roberto Mancini (chętny na powrót do Europy), Thiago Motta (również wcześniej łączony z Milanem), a w sieci niektórzy forsują nawet kandydaturę Simone Inzaghiego. To na razie tylko sugestia, ale bardzo sensacyjna.
A jak już jesteśmy przy trenerach, to podobno Abate po udanych sezonach w Ternanie i Juve Stabia, ma przejąć Veronę po spadku. Póki co pod względem wyników wzorowo układa się jego trenerska kariera i nie zdziwię się, jeśli niedługo zobaczymy go w Serie A.
5 letnia umowa po 5 mln euro rocznie
ustawił się i nie będzie odchodzić
I co będzie trenował w Championship jeśli spadną ? Nie wierzę w to.
Zatem być może nisko upadnie. Niech rok tam wytrzyma to będzie dobrze.
Gasperini? W Romie idzie mu przeciętnie, ale może potrzebować czasu i transferów, żeby grać tak jak grała Atalanta.
Motta? Przygoda w Juve chyba wystarczy.
Mancini? Przygoda w lidze farmerów (grał z Tractor FC!!! xD co prawda w AFC ale grał xd)
Inzaghi - człowiek zagadka - z jednej strony przywiązany do nazwisk, Lazio czy Inter grające nierówno, z drugiej dwa razy w LM doszedł do finału. Jedno mistrzostwo Włoch na taką kadrę to mało, można powiedzieć, że opierając się na kadrze stworzonej przez Conte przebimbał sezony w Interze. Pytanie - czy Inter wygrywał dzięki talentowi Inzaghiego czy raczej mimo jego talentu xD
co to k jest cytując klasyka
Gasperini z tym zarządem to rzuci robotę we wrześniu :)
Jeśli Milan chciałby postawić na włocha to dla mnie tylko Gasperini albo Sarri
jego "kunszt" trenerski było widać w drugim podejściu w "banterowskim" Interze, czy po 2021 roku w reprezentacjach