0:3... KOMPROMITACJA Z UDINESE!
Przyszłość Roberta Lewandowskiego będzie bardzo gorącym tematem w nadchodzących tygodniach: Polakowi kończy się kontrakt z Barceloną i nie podjął jeszcze decyzji dotyczącej swojej przyszłości. Napastnikiem interesują się kluby z całego świata: z Włoch, Stanów Zjednoczonych i Arabii Saudyjskiej. Fabrizio Romano w czwartek wieczorem przedstawił aktualną sytuację, wspominając o planowanej podróży do Włoch agenta Piniego Zahaviego. Napastnikiem w Italii interesuje się Milan oraz Juventus.
Agent Polaka, Pini Zahavi, planuje wśród swoich licznych wyjazdów podróż do Włoch. Jego obecność może pomóc ustalić, czy istnieje możliwość rozwinięcia rozmów w najbliższych miesiącach, czy też będzie to niemożliwe. Kluczową kwestią są finanse: jeśli Lewandowski chce trafić do Włoch, będzie musiał zgodzić się na obniżkę wynagrodzenia. Taką propozycję przedstawiła już Barcelona, oferując mu przedłużenie kontraktu na gorszych warunkach. Lewandowski nie jest jednak szczególnie zadowolony z tej oferty i nie widzi powodu, by rezygnować z tak dużej części swojej pensji.
To nie jest drobna korekta, lecz poważna obniżka zaproponowana przez Barcelonę. Dlatego jego agent rozgląda się za alternatywami. Były już wstępne zapytania z Włoch – ze strony Milanu i Juventusu – ale na razie nic więcej się nie wydarzyło, ponieważ wszystko zależy od samego Lewandowskiego. Obecnie ma on bardzo atrakcyjne oferty finansowe z Arabii Saudyjskiej oraz jedną bardzo korzystną propozycję z MLS, którą może poważnie rozważyć również ze względów rodzinnych i życiowych.
Milan nie zamierza pozostawać bierny: Igli Tare rozpoczął już pierwsze kontakty z otoczeniem zawodnika. Spotkanie z Pinim Zahavim, wieloletnim agentem Polaka, zaplanowano na najbliższe tygodnie. Cel jest jasny: znaleźć ekonomicznie wykonalne rozwiązanie i sprawdzić, czy istnieją warunki do przeprowadzenia transferu. Obecnie Lewandowski zarabia 20 milionów euro, czyli trzykrotnie więcej niż najlepiej opłacany piłkarz Milanu, Rafael Leão. Zahavi dobrze zna jednak działaczy Milanu, ponieważ zeszłego lata doprowadził do transferu Christophera Nkunku z Chelsea. Za transferem Polaka stoi także wyjątkowy zwolennik: Zlatan Ibrahimović, doradca RedBird i ważna postać w Milanie. Dla Ibry Lewandowski byłby idealnym zawodnikiem, by natychmiast podnieść poziom drużyny – tak jak on sam zrobił po powrocie do klubu w styczniu 2020 roku, kiedy odmienił zespół Stefano Pioliego.
Jak co roku karuzela się kręci, a my czyli kibice Milanu zostaniemy z ręką w nocniku, wtórował nam będzie Leao na 9 XD
10+2 mln netto ma
Spokojnie przyjmie imo te 7 mln jak chce pograć w Europie
Śmieszy mnie to tym bardziej, że przez lata te dwa kluby były przepychane przez sędziów i zawsze mogły więcej niż inni, o czym raz przekonał się Milan.
Sorry za offtop, ale przeczytałem ich żale i mi się ulało.