0:3... KOMPROMITACJA Z UDINESE!
Massimiliano Allegri jest na ustach wszystkich od czasu, gdy reprezentacja Włoch w piłce nożnej nie zakwalifikowała się kolejny raz na mistrzostwa świata. Jednak Milan ma jasny plan, by go zatrzymać – informuje piątkowe wydanie La Gazzetta dello Sport. Allegri pomógł Rossonerim przejść z ósmego miejsca do realnej walki o czołową czwórkę. Allegri jest postrzegany jako fundament na przyszły sezon i choć pojawiały się pewne nieporozumienia, klub nie uważa ich za coś negatywnego. Wręcz przeciwnie – cenią trenera, który rzuca wyzwanie zarządowi, bo bez tego nie ma prawdziwego postępu.
Aby uszczęśliwić Allegriego, Milan zrobi wszystko, by spełnić jego oczekiwania. Teraz jest to łatwiejsze niż zeszłego lata, ponieważ Rossoneri najprawdopodobniej będą mogli liczyć na pieniądze z Ligi Mistrzów przy ustalaniu budżetu transferowego. Poza finansami, udział w tych rozgrywkach oznacza także konieczność wzmocnienia kadry pod względem liczebnym. Allegri potrzebuje więcej zawodników pokroju Adriena Rabiota – graczy z doświadczeniem i charakterem, będących w najlepszym okresie kariery, a nie młodych talentów. Kadra musi być też bardziej spójna niż obecnie, gdzie różnica między czołowymi zawodnikami (Pavlović, Rabiot, Pulisic, Leão) a rezerwowymi (Odogu, Jashari, Estupiñán, Nkunku) jest zbyt wyraźna. Nie chodzi tylko o znalezienie odpowiednich piłkarzy – chodzi o to, by robić to wspólnie. I właśnie to Milan zamierza zrobić latem razem z Allegrim.
Oprócz mercato Milan zdaje sobie sprawę, że Allegri to wyjątkowy trener. Struktura decyzyjna w klubie jest już dość złożona, ale głos Allegriego powinien być słyszany. W rzeczywistości klub już zastanawia się, jak jeszcze bardziej włączyć go w cały projekt, dając mu większy wpływ na decyzje wykraczające poza same transfery. Mając to wszystko na uwadze, Rossoneri nie przejmują się ostatnimi spekulacjami z zewnątrz. Niezależnie od tego, czy chodzi o reprezentację, czy inny klub, Milan wierzy, że Allegri jest w pełni zaangażowany i nie da się skusić. Warto też dodać, że klub posiada zabezpieczenia kontraktowe, których nie należy lekceważyć. Obecna umowa obowiązuje do 30 czerwca 2027 roku, a w przypadku awansu do Ligi Mistrzów zostanie automatycznie przedłużona o rok (do 2028). Dodatkowo Milan ma opcję przedłużenia o kolejny rok – do 2029. Oczywiście potrzebna jest chęć dalszej współpracy, ale na ten moment Milan zdecydowanie nie ma powodów do obaw.
Nie możemy sobie pozwolić na kolejne przepalenie pieniędzy na zawodników typu Nkunku, Estupinian bo to jest kryminał. I najlepiej gdybyśmy szukali kogoś na rynku włoskim lub z przeszłością w serie a.. przykład Atalanty pokazuje można znaleźć fajnych grajków w słabszych zespołach serie a.
ale reagując na newsa to takie słodkie gadanie, bez konkretów. Bo prawdy dowiemy się w trakcie okienka. Póki co trzeba chuchać i dmuchac byśmy dowieźli top4/ a jeszcze nie tak dawno psioczyliśmy o wicemistrzostwie ;p
* Glik & Salamon (Jako stoperzy do pierwszego skladu, moze ewentualnie Salamon na lawke bo Pavlovic ostatnio ladnie gra.)
* Grosicki (Pulisic teraz w slabej formie, wiec potrzeba nam takiego demona predkosci na skrzydle, i jak sie okaze ze klub sprzeda Leao, to bedzie nastepca juz na miejscu.)
Kim/Gila, Palestra, Goretzka, Lewandowski
Będzie:
Disasi, dwóch ciemnoskórych no-name'ów z ligi francuskiej z notesu Moncady i Castro/Nicolas Jackson.
Dziennikarze sportowi to najgorsza grupa zawodowa obok agentów piłkarskich
Dla mnie nie ma gorszej grupy zawodowej od tych ścierwojadów.
Od prawa do lewa.
Masz rację - myślałem, że z nim to jak z Chukwueze, czyli że póki co jest tylko wypożyczony z opcją wykupu. Mea culpa. :(
Nie wiem skąd to przeświadczenie, ale no ja mam poważne wątpliwości :D
Santiago Castro.
Weston McKennie.
Paolo Dybala.
Drżyj Europo.