SCUDETTO


WYMĘCZONE ZWYCIĘSTWO. HELLAS VERONA 0:1 AC MILAN

19 kwietnia 2026, 14:01, patrykpolonski Aktualności
WYMĘCZONE ZWYCIĘSTWO. HELLAS VERONA 0:1 AC MILAN

AC Milan pokonał Hellas Verona 1:0 w meczu 33. kolejki Serie A. Jedynego gola zdobył Adrien Rabiot, w pierwszej połowie rywalizacji.

Dla będącego w dołku Milanu, spotkanie z Hellasem wydawało się być dobrym momentem na przełamanie. Gospodarze na osiem ostatnich meczów odnieśli siedem porażek, więc inny scenariusz niż pewne zwycięstwo "Rossonerich" byłby dziś dużym rozczarowaniem. Mecz z początku był jednak dosyć wyrównany. Pierwsze dwa kwadranse nie wyłoniły strony dominującej i każda z drużyn co jakiś czas była w stanie zbliżyć się pod bramkę rywala. Milan pierwszą podbramkową sytuację wypracował sobie już w 70 sekundzie rywalizacji. Wbiegający w głąb pola karnego i mijający linię obrony Hellasu Leão otrzymał prostopadłe, górne podanie. Nie zdołał jednak sięgnąć piłki i akcję przerwał Montipò. Osiem minut później Portugalczyk znów znalazł się w polu karnym - tym razem mając już futbolówkę przy nodze. Stracił ją jednak przy nieudanej próbie minięcia obrońcy zwodem. Minutę później szczęścia, po drugiej stronie boiska, spróbował Edmundsson. Oddał silny strzał z dystansu, ale spudłował. W 21. minucie gospodarze przeprowadzili wymuszoną zmianę. Kontuzji doznał Daniel Oyegoke, który opuścił plac gry wyraźnie utykając. Zastąpił go Pol Lirola. Z biegiem czasu to "Rossoneri" zaczęli wypracowywać sobie nieznaczną przewagę z samej gry. W 25. minucie strzał bezpośrednio z rzutu wolnego oddał Bartesaghi, ale przestrzelił. Siedem minut później w polu karnym znalazł się Rabiot, który posłał uderzenie po ziemi w kierunku bramki Montipo. Cztery minuty przed końcem podstawowego czasu pierwszej połowy Francuz wykańczał kolejną akcję Milanu – i tym razem zrobił to skutecznie. Prostopadłe podanie w kierunku pomocnika posłał Leão, Montipò nie zdążył wybiec do piłki, co Rabiot wykorzystał pewnym strzałem po ziemi. Jednobramkowe prowadzenie gości utrzymało się już do przerwy.

W drugiej połowie Milan praktycznie nie istniał. Szczęśliwie Verona była bardzo chaotyczna i nieskuteczna w ofensywie, ale miała kilka niezłych okazji do wyrównania wyniku. W pewnym momencie wręcz przejęła inicjatywę, a goście marzyli tylko o tym, by utrzymać prowadzenie. Pierwszą okazję w 53. minucie wypracował sobie Belghali. Algierczyk oddał niecelny strzał z dystansu. Niedługo później pod bramkę rywala zbliżył się Milan, co na tym etapie spotkania było bardzo rzadkim widokiem. Piłkę w pole karne wrzucił Modrić, ale nie było nikogo, kto byłby w stanie wykończyć tę akcję. Gra coraz częściej toczyła się w okolicach szesnastki "Rossonerich". W 68. minucie ponownie uderzył Belghali, piłka odbiła się jeszcze od jednego z obrońców gości, ale wybronił to Maignan. Chwilę później niezły strzał z ostrego kąta oddał Vermesan i piłka tylko nieznacznie minęła bramkę. W końcówce dwukrotnie bliski szczęścia był jeszcze Orban, który jednak najpierw nie trafił w posłaną w pole karne futbolówkę, a kilka minut później został zablokowany przez Modricia. Wcześniej, w 74. minucie, wydawało się, że Milan praktycznie zapewnił sobie komplet punktów. Saelemaekers zdecydował się na wrzutkę, piłkę w siatce po strzale głową zmieścił Gabbia, jednak arbiter dopatrzył się minimalnego spalonego. Ostatecznie bramka Rabiota pozostała jedyną w trakcie tego spotkania.

HELLAS VERONA – AC MILAN 0:1

Strzelcy bramek: Rabiot 41'

Żółte kartki:

Hellas Verona - Akpa Akpro 24', Al Musrati 85'

AC Milan - brak

HELLAS VERONA (3‑5-2): Montipò; Edmundsson, Nelsson, Valentini; Oyegoke (Lirola 21'), Akpa Akpro (Al Musrati 64'), Gagliardini (Lovrić 83'), Bernede (Isaac 82'), Belghali; Bradarić (Vermesan 46'), Orban.

Ławka rezerwowych: Perilli, Toniolo; Bella-Kotchap, Cham, Frese, Lirola, Slotsager; Al Musrati, Harroui, Lovrić; Ajayi, Isaac, Vermeșan.

AC MILAN (3-5-2): Maignan; Tomori, Gabbia, Pavlović; Athekame (Saelemaekers 63'), Fofana (Ricci 64'), Modrić, Rabiot, Bartesaghi; Leão (Gimenez 63'), Pulisic (Nkunku 80').

Ławka rezerwowych: Pittarella, Terracciano; De Winter, Estupiñan, Odogu; Jashari, Loftus-Cheek, Ricci, Saelemaekers; Füllkrug, Gimenez, Nkunku. 

Sędzia: Daniele Chiffi (Padwa)

Stadion: Stadio Marcantonio Bentegodi (Werona)

*** SKRÓT SPOTKANIA ***


#

231 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
savicevic88
19 kwietnia 2026, 14:53
Napoli w dupę...
No to teraz czas na dzień konia Montipo i jakiegoś karnego z dupy dla Verony xD

Ile to już razy taki scenariusz się sprawdzał...
1
Victor Van Dort
Victor Van Dort
19 kwietnia 2026, 14:53
Wiem, że w tym sezonie już wiele razy potykaliśmy się na przeciwnikach z dołu tabeli, ale dziś to nie się nie wydarzy, porażka z Napoli obdarła nas z marzeń co mocno odbiło się na atmosferze, ale myślę że najgorsze już za nami, wcześniej czy później za chmur wychodzi słońce i to będzie dzisiaj. Trzymam kciuki za co najmniej dwie bramki strzelone i zero straconych a idealnie było by wygrać 0:3
0
Diavo
19 kwietnia 2026, 14:48
Co ma być to bedzie ale nie oglądam dzis :)
0
umbrella
umbrella
19 kwietnia 2026, 14:39
Hellas ma tylko 18 punktów i bardzo małe szanse na utrzymanie. Trzeba ich podratować i włączyć do walki.
2
DragonAC
DragonAC
19 kwietnia 2026, 14:49
Caly Milan
0
Tanger
Tanger
19 kwietnia 2026, 14:38
Kolejny mecz o tym, jak zakopać kreta żywcem albo utopić karpia w wannie.

A po meczu puścić sobie Myslovitz i utwór "Znów wszystko poszło nie tak".
0
TimoN
TimoN
19 kwietnia 2026, 14:29
koledzy co z tym wrocławiem 15 sierpnia ?
0
Gieno
Gieno
19 kwietnia 2026, 14:21
Dziś trzeba wygrać bo wyniki tak się ułożyły że jeżeli dziś wygramy to jesteśmy jedną nogą w lidze mistrzów
0
dysha1992
dysha1992
19 kwietnia 2026, 14:25
Możemy nawet wspólnie wiceliderować z Napoli!
Czyli remis lub porażkę biorę w ciemno. To w końcu jest MilanXD
2
TR3V0R
TR3V0R
19 kwietnia 2026, 14:07
niesamowity jest dla mnie fakt, że wywaliliśmy kupę kasy na takiego Nkunku, na takiego Gimeneza, na takiego Jashariego, a teraz każdy z nich grzeje ławę i nie jest żadną siłą dodaną dla zespołu.
1
Szymson
Szymson
19 kwietnia 2026, 14:15
Czasami jest to bardzo proste, każdy z nas wiedział, że Rabiot podniesie poziom drużyny, większość też wiedziała, że Jashiariemu brakuje doświadczenia w tego typu drużynie. Rynek transferowy nie jest aż tak skomplikowany :) oczywiście dla Pana Moncady i Furlaniego to czarna magia
1
dysha1992
dysha1992
19 kwietnia 2026, 14:22
Zarządzanie naszą kadrą i rozwojem piłkarzy jest tragiczne. Nikt sie tutaj nie rozwija z drobnym wyjątkiem Bartesaghiego i Pavlovica. Praktycznie każdy jest gorszy niz gdy przyszedł na poczatku: Gimenez, Ricci, Jashari, itd, itp
2
Tanger
Tanger
19 kwietnia 2026, 14:42
Akurat Allegri nie lubi uczyć piłkarzy grać w piłkę. Po co ci w tartaku taki żółtodziób. Żeby sobie rękę uciął? Do rżnięcia drzewa bierze się takiego Rabiota, który jest wirtuozem trajzegi.
0
<  1  2  3  4  

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się