SCUDETTO


LGdS: Atak wciąż pozostaje zagadką. Teraz wszyscy są dostępni, ale nikt nie strzela goli

20 kwietnia 2026, 14:17, Redakcja Aktualności
LGdS: Atak wciąż pozostaje zagadką. Teraz wszyscy są dostępni, ale nikt nie strzela goli

Szybki quiz dla kibiców Milanu i nie tylko. Kiedy padł ostatni gol napastnika Milanu? Byo to trafienie Leão w Cremonie, 1 marca. Ostatni gol napastnika, który miał wpływ na wynik? Leão przeciwko Como, 18 lutego. To nie jest normalne. Wielkie drużyny żyją z goli swoich napastników, ale w Milanie można by w szatni powiesić tabliczkę "WANTED": napastnicy zniknęli, a jeśli już się pojawiają, to pod fałszywymi nazwiskami. Na przykład: kim jest ten chłopak z brodą, który nazywa się Christian Pulisic? CP11, ten prawdziwy, strzelał co dwa tygodnie i miał wyjątkową zdolność czytania gry, schodzenia do pola karnego i bycia pierwszy przy piłce. Ten Pulisic odpala się raz lub dwa razy na mecz, ale poza tym błąka się po boisku, zawsze o krok spóźniony, a przede wszystkim przestał widzieć bramkę – podsumowuje Luca Bianchin na łamach La Gazzetta dello Sport.

Milan ma czwarty atak ligi i, co ważniejsze, strzelił o 30 goli mniej niż Inter. W 33 kolejkach to ogromna różnica. Jesienią miał dwóch dostępnych napastników, czasem tylko jednego, ale ten, kto grał, w jakiś sposób pomagał. W połowie kwietnia świat się odwrócił: pięciu napastników zgłoszonych do gry, żaden w dobrej formie. Pulisic nie strzela od meczu z Hellasem Werona z pierwszej rundy... a to był 28 grudnia zeszłego roku. Ma serię 15 meczów bez gola, a jego najgorsza seria w karierze to 16 meczów, w Chelsea w sezonie 2022/2023. Ci, którzy mogliby go zastąpić – Santiago Gimenez, Christopher Nkunku i Niclas Füllkrug – nie mają siły na "zamach stanu", a może po prostu nie mają zaufania Allegriego. Nkunku był w podstawowym składzie tylko raz w ostatnich dwóch miesiącach i nie strzela od meczu Bologna – Milan z 3 lutego 2026. W meczu z Hellasem wszedł w końcówce, gdy cały Milan miał jedno jasne przykazanie: nie ryzykować. Nie oddał ani jednego strzału, podobnie jak Gimenez, który w 27 minut zaliczył 4 celne podania i 11 kontaktów z piłką. Mniej niż to oznacza strajk. Jeśli chodzi o Füllkruga, nie wszedł w ogóle – krok wstecz po 180 minutach rozegranych w meczach z Torino, Napoli i Udinese.

Rafa Leão w tym obrazie miał swoją najlepszą niedzielę... co brzmi paradoksalnie. Został wygwizdany przez tysiące kibiców, protestował przy zmianie z Allegrim i wyglądał na ociężałego, ale otworzył drogę do gola Adrienowi Rabiotowi świetnym podaniem prostopadłym. To dość wierne podsumowanie jego sezonu: brak regularności w trakcie meczów: kto pamięta, kiedy ostatnio był zagrożeniem przez 90 minut? Kilka razy potrafił zrobić różnicę jednym zagraniem. Jego 9 goli i 3 asysty dały Milanowi 15 punktów: niewiele, ale bardzo ważnych. Kolejna statystyka dla kibiców: Leão dzięki asyście do Rabiota osiągnął 50 w sumie goli i asyst na wyjazdach w Serie A. Od 2019 roku tylko on, Lukaku, Berardi, Immobile i Lautaro to osiągnęli.

Na początku tygodnia wraca klasyczne pytanie: a w niedzielę kto zagra w ataku? Allegri w Weronie był spokojny: "Niestety sezony zaczynają się w jeden sposób, a potem zmieniają się też przez kontuzje. Pulisic poruszał się tu dobrze, Leão zrobił asystę. Jako napastnicy są oceniani przez gole, ale muszą być spokojni, są do dyspozycji zespołu i to ważne". Próbuje dać im zaufanie. Na Milan – Juventus w niedzielny wieczór nie będzie wiele do dyskusji: zagra dwóch napastników. Santi Gimenez miał swoją szansę, ale w 27 minutach w Bentegodi nie zrobił kampanii wyborczej życia. A więc faworytami są dwaj zwykli kandydaci, "10" i "11", Leão i Pulisic. Nie są idealnymi partnerami, ale pozostają blisko siebie – dopóki koniec roku ich nie rozdzieli.


#

15 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
Fushnikov
Fushnikov
21 kwietnia 2026, 09:14
Ja wiem co jest powodem! Boziu niech to ktoś przeczyta z Milanu! Żeby strzelić gola przeciwnikowi trzeba STRZELAĆ!!!! Oddając 2 strzały w 90 min nie można liczyć na 3 gole. Przypomina mi się Barca Pepa i zakaz strzelania zza pola bramkowego, co prawda oni tam rajdami wchodzili do bramki ale strzelać nie mogli. Tutaj są armaty 5 funtowe a strzelać też im nie wolno?
0
sharakmilanista
sharakmilanista
21 kwietnia 2026, 08:59
hmm ciekawe kto jest za to odpowiedzialny???
0
Pablo78
Pablo78
20 kwietnia 2026, 21:09
Nkunku z tych kilku wymienionyc chociaż jest lepszy technicznie i potrafi przedryblować czy utrzymać piłkę.
1
Jaca23
Jaca23
20 kwietnia 2026, 20:01
Leao wygląda fatalnie, stracił tę iskrę, którą miał demolując rywali, ale co jakiś czas daje liczby, potrafi jednym zagraniem zmienić losy meczu. Za to Pulisic to chodząca katastrofa, zero konkretów. Niczym nie różni się od Nkunku, Gimeneza czy Fullkruga.

Ja bym zaryzykował duetem Leao-Gimenez/Fullkrug, gdzie Rafa zagrałby niżej, miałby mniej sytuacji, gdzie musi siłować się ze stoperami rywala i miałby więcej miejsca. Gorzej niż obecnie na pewno by nie było.
1
satoshi
satoshi
20 kwietnia 2026, 17:47
Leao i Pulisic nie są napastnikami i nie potrafią grać w parze.

Fulkrunga i Gimeneza nie będę wyzywał przez taktykę.

Nkunku grałby lepiej w parze z 9-tką.

Napastnicy nie strzelają, bo betonowa taktyka nie kreuje nic z gry, nie tworzy klarownych sytuacji.

Dziękuję za uwagę, nie muszę mieć do tego UEFA Pro
6
Andre
Andre
20 kwietnia 2026, 16:11
Allegri preferuje betonowanie własnej bramki i prostą, schematyczną grę w ofensywie. Żeby załapać sie do LM w Serie A to wystarczy, ale z taką taktyką LM nie da się zawojować i kariera trenerska Maxa w Juventusie jest tego najlepszym potwierdzeniem.
5
Ultras_milanu
Ultras_milanu
20 kwietnia 2026, 16:13
Z Juve w czasach 2014-2019 kiedy ich trenowal przeciez juve gralo doskonale , serie a dominowali rok w rok i nawet zagrali 2 razy w finale LM
5
Sebolinho10
Sebolinho10
20 kwietnia 2026, 16:22
Tak, tylko że w Juve miał gotowy skład i przede wszystkim duże możliwości do wzmacniania, który deklasował całą ligę. Raczej nie wszyscy mogą sobie pozwolić na kupno takirgo CR7 xDD
Druga przygoda Allegriego w Juve już wcale taka kolorowa nie była. Koledze wyżej raczej chodzi o tę drugą przygodę po czasach Pirlo jako trenera w Juve.
1
Rafał0209
Rafał0209
20 kwietnia 2026, 16:32
Tylko że wtedy Juve było o dwa trzy poziomy wyżej od reszty stawki w Serie A, nie mieli prawa nie wygrywać ligi seryjnie, a i w Europie mieli wtedy zespół top5 ścisłej czołówki. a mimo to większość fanów juve, już wtedy nie podobała gra zespołu, często krytykując brzydką dla oka grę i chcieli zwolnienia Allegriego właśnie za ten minimalizm. co nie zmienia faktów że mistrzostwa zdobywał. ale Serie A była zupełnie inna ligą, kiedyś wszyscy srali w gacie na myśl starcia z Juve. a dziś beniaminek przyjeżdża na pełne San Siro grać w piłkę i po 3pkt jak po swoje ofensywnie. a Allegriemu ciągle się wydaje że jest w juve 2014-2019 ale to już nie działa i traci masę punktów dwa lata temu miał drugi największy wynik jeżeli chodzi o remisy w lidze, dziś w Milanie też ile to już stracił punktów. przez to swoje podejście. by jak najmniejszym nakładem sił zdobyć 3 pkt.
3
Andre
Andre
20 kwietnia 2026, 16:57
@Ultras_milanu

No właśnie wtedy, to Juve miało topowy skład na LM i zdominowali na lata Serie A, a i tak nigdy nie wygrali LM przez betonową taktykę Maxa.
0
MisiuACM
MisiuACM
20 kwietnia 2026, 21:35
Też się nad tym zastanawiałem i doszedłem do prostego wniosku. Z przodu całą grę robił CR7, a z tyłu trio BBC na stoperze
1
Alessio_re6
21 kwietnia 2026, 09:17
To Juve dominowało, bo grało się inaczej w piłkę. Wtedy 2/3 indywidualności wystarczały, a piłka sama w sobie była prostsza. Wraz z rozwojem piłki nożej, taki futbol, w jaki Max potrafi, spadł bardziej na piłkę reprezentacyjną. W piłce klubowej, wyniki osiąga się głównie tym, jak dobrze pressujesz i operujesz piłką, a nie tym, jak bronisz. Kiedyś trofea zdobywałeś obroną, teraz nią to przede wszystkim utrzymujesz się w lidze.
0
Fushnikov
Fushnikov
21 kwietnia 2026, 09:17
Juventus to taki Bayern był. Jeden klub i długo długo nic.
0
luba17
luba17
20 kwietnia 2026, 14:52
A może zrobić tak jak miał Vardy w "Lester" - nie kazać im strzelac na treningu w bramke ;D
0
Rafał0209
Rafał0209
20 kwietnia 2026, 14:51
Przecież to samo było w jego ostatnim sezonie w juve 2 lata temu, raptem 54 strzelone bramki. gdzie łysy z Milanem miał ich 76. co z tego że mniej stracił jak w Tabeli był za nami. to chyba nikt nie powinien być zaskoczony, z Milanem pewnie zakończy się podobnym wynikiem. wtedy miał pupilka Vlahovića 2 klasyfikacji strzelców. ale za to cała reszta w betonie ofensywnym zamrożona. i tak czy tak wielu bramek jako zespół nie potrafił zdobyć.
5

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się