Francesco Camarda 2031!
Letni okres transferowy Milanu będzie skupiał się wokół bardzo jasnego priorytetu: pozyskania klasycznej dziewiątki, czyli typowego środkowego napastnika, jakiego w zespole Rossonerich tak naprawdę nie widziano od czasów Ibrahimovicia i Giroud. W tym sezonie Max Allegri próbował przekształcić Rafaela Leão w środkowego napastnika, jednak niestety nie przyniosło to oczekiwanych efektów. W rezultacie klub będzie musiał ponownie sięgnąć po rynek transferowy, aby wreszcie rozwiązać problem napastnika po wielu latach i dużych, często nietrafionych wydatkach.
O sytuacji informuje środowe wydanie Corriere della Sera, wyjaśniając, że włoski szkoleniowiec podczas pierwszych spotkań transferowych z Giorgio Furlanim oraz dyrektorem sportowym Igli Tare jasno określił, jakiego zawodnika potrzebuje. Chodzi o doświadczonego piłkarza, gotowego do natychmiastowego wpływu na grę, bez ryzyka, lecz z gwarancją bramek od pierwszych występów. Wśród obserwowanych i analizowanych nazwisk znajdują się m.in. dwaj zawodnicy, którym kończą się kontrakty i którzy będą dostępni za darmo tego lata: Robert Lewandowski z Barcelony (jego agent ma w najbliższych dniach spotkać się z Milanem i Juventusem) oraz Dušan Vlahović z Juventusu, będący młodszą i bardziej perspektywiczną opcją z tej dwójki.
Allegri wysoko ceni także Alexandra Sørlotha, napastnika Atlético Madryt, który, w porównaniu z dwoma wcześniej wymienionymi, wiązałby się ze znacznie niższymi zarobkami (2–3 miliony euro), choć kwota transferu powinna wynieść około 25–30 milionów euro. Znacznie trudniejszy wydaje się natomiast temat Serhou Guirassy'ego z Borussii Dortmund, którego klauzula wykupu wynosi aż 80 milionów euro. W nadchodzących tygodniach z pewnością pojawią się kolejne nazwiska, jednak jedno jest pewne: Milan nie może sobie pozwolić na kolejną pomyłkę w tej kwestii, jak to często bywało w ostatnich latach.
Najlepszy przykład to Leão i Pulisic, to są skrzydłowi, a nie środkowi napastnicy. Oni powinni grać szeroko, mieć miejsce, wchodzić w pojedynki 1 na 1, a nie być ustawiani w środku jak dwie „9”. W momencie kiedy są ściągani do środka, robi się tłok, nie ma przestrzeni i tracą swoje największe atuty. Zamiast rozciągać grę i robić przewagę na bokach, sami się zamykamy.
Do tego dochodzi fakt, że Leão praktycznie cały sezon gra z jakimiś problemami zdrowotnymi i to też widać bo brakuje mu tej świeżości i dynamiki w jego grze. A mimo to dalej jest jednym z niewielu, którzy potrafią coś zrobić indywidualnie.
Z kolei u Pulisica mam wrażenie, że to nie jest tylko kwestia ustawienia na boisku. Wygląda momentami, jakby coś mu siedziało w głowie – czy to presja, czy jakieś sprawy poza boiskiem, ciężko powiedzieć, ale nie gra na swoim pełnym luzie i pewności siebie, którą już pokazywał.
I potem się dziwimy, że atak wygląda słabo. No wygląda, bo zamiast wykorzystywać profile zawodników, próbujemy ich wpasować w jakiś schemat, który im po prostu nie leży. Leão to nie jest zawodnik do grania tyłem do bramki między stoperami, Pulisic też nie. Oni mają atakować przestrzeń, a nie stać w miejscu.
Füllkrug to kolejna sprawa, on na razie wygląda bardziej jak zawodnik do zgrywania piłek niż do ich wykańczania. Ciągle gra tyłem do bramki, robi za ścianę o boega gdzieś za blisko bnaszej bramki i nie dostaje sytuacji, w których mógłby pokazać swoje atuty jako klasyczna „9”. I szczerze, patrząc na to jak to wygląda, mam wrażenie, że on raczej długo tu nie zostanie.
Jeśli faktycznie odejdzie, to zostaniemy praktycznie tylko z Gimenezem jako klasyczną „9”. I tu jest kolejny znak zapytania, bo on już teraz nie dostaje sytuacji ani minit , a co dopiero jeśli cała odpowiedzialność spadnie na niego bo nie wiadomo kto przyjdzie i czy przyjdzie.
No i jest jeszcze Camarda, ogromny talent, ale mam wrażenie, że jego wypożyczenie do Lecce bardziej go cofnęło niż pomogło. Trafił do słabszego zespołu, który sam ma problemy z kreowaniem sytuacji, więc zamiast się rozwijać i dostawać dobre piłki, i sie uczyć bez presjii często był odcięty od gry i wyglądał gorzej niż mógłby w lepszym środowisku. Dla tak młodego zawodnika to ma ogromne znaczenie – on potrzebuje systemu, który go wspiera, a nie walki o przetrwanie w ofensywie.
I szczerze, nawet pomoc tutaj wiele nie zmienia. Poza piłkarzami jak Modrić czy Rabiot, które dają doświadczenie i jakość, reszta też ma potencjał, ale znowu niewykorzystany. Jest tam technika, jest możliwość grania szybciej i bardziej ofensywnie, tylko że przy obecnym stylu gry to wszystko jest przygaszone. Zamiast napędzać atak, często kończy się na bezpiecznym rozegraniu i braku konkretu do przodu.
Do tego dochodzi styl Allegriego, który nigdy nie był nastawiony na ofensywną, odważną grę. Więcej kontroli, więcej zabezpieczenia, mniej ryzyka. Tylko że przy takim podejściu trudno wykorzystać potencjał zawodników ofensywnych, którzy potrzebują tempa i przestrzeni.
I to jest dla mnie największy problem bo Milan niby dochodzi do ataku, niby ma jakość, ale w ostatniej fazie wszystko się sypie. Nie ma pomysłu, nie ma wykorzystania atutów zawodników i wygląda to bardziej jak granie na siłę niż przemyślany plan. A patrząc na przyszłość, bez zmian w podejściu, możemy mieć jeszcze większy problem niż teraz. Więc może lepiej jak max obejmie reprezentację ale kto na jego miejsce
Moim zdaniem w tej drużynie brakuje siły z przodu.
David z Udinese też byłby ciekawy.
Mateta też widać, że wrócił i strzela.
Może zbadać jeszcze raz dokładnie i zbić cenę ?!
Vlaho mnie nigdy nie przekonywał, a Lewy jak dla mnie już za wolny.
Przejść na atak trójką z przodu ze skydłami i będzie gites. Vlaho jest jaki jest, ale jest gwarancją (o ile jest zdrowy) przynajmniej tych 10 bramek w sezonie ligowym. To i tak więcej niż Nkunku, Gimenez i Niemiec razem wzięci. Camardę wdrążać do zespołu i to na prawdziwe granie, a nie rzucać po wypożyczeniach do drużyn gdzie sukscesem jest wykreowanie jednej sytuacji bramkowej. Lewy to Lewy, udowadniać nic nikomu nie musi a w Serie A na 90% by się odnalazł. Ze 2 sezony jeszcze by pograł na przyzwoitym poziomie.
Ten cały z Atletico pewnie pójdzie do Barcy, bo w sumie po co miałby wybierać Milan, a Guirassy'ego to trzeba było prać kilka sezonów temu jak był do wyciągnięcia za bodajże 17 baniek.
Owszem, Lewemu i Vlaho będzie trzeba więcej zapłacić, ale nie ma kwot odstępnego. Z odzyskanej kasy za Gimeneza i Nkunku + ich kontrakty, spokojnie by wystarvzyło na tę dwójkę. Na nikogo lepszego i tak nas nie stać a kto wie...może by to zadziałało. Na papierku o wiele lepiej by wyglądał taki atak niż obecnie.
A dobra sorry skoro cała serie a gra g..o to Milan też musi grać g...o, no tak wszystko jasne xDDD
Według mnie tutaj najbardziej przydałby się napastnik, który utrzyma się przy futbolówce, wygra górną piłkę, zastawi się, porozbija obrońców. Z wymienionych wyżej w jakimś sensie pasują Lewandowski i Sorloth, ale to dwie zupełnie inne koncepcje, zwłaszcza ekonomicznie.
Moim zdaniem ciekawym, ale i zaskakującym pomysłem byłoby zwrócenie się w kierunku Keinana Davisa z Udinese. Nie ma w Serie A chyba mocniejszego fizycznie napastnika. Jest skuteczny, posiada niezłą motorykę jak na swoje gabaryty. Jedyny problem to jego zdrowie, gdzie kilkanaście opuszczonych meczów w sezonie trzeba wpisać w koszty.
Alexandra Sørloth 25% szansy , dużo też zależy od woli zawodnika
Dušan Vlahović 55% szans jeśli Lewy do nich to już wgl 75%jak nie więcej.
Robert Lewandowski 50% choć chciało by się więcej to jednak finanse nas trzymają za pysk. w czasach Berlu byłbym na 99% pewien :D transfer niczym Ronaldinho albo Ibra.
Zbyt niepewny patrząc na jego karierę.
Coś dopiero pokazuje w silnym Atletico, ale w tej lidze to Dovbyk był królem strzelców.
Pewnie skończy się na Davisie z Udinese, Lucce z Napoli, albo wyżej wspomnianym Dovbyku.
O ich w grze w Serie A to najlepiej przemilczeć :)
mielibysmy 2 miejsca tylko 7-8.
Gwarantem nie jest niczego bo De facto odpalił tylko w Hiszpanii
Gwarantem to zaden napastnik nie jest w Milanie jeżeli będziemy dalej grac taki piach jak gramy teraz
Po czym następuje wrzutka na Leao lub Puliego i niech się męczą w powietrzu z rywalami :D
10 bramek w lidze też dwa razy i tylko w Hiszpanii
Grał w Norwegii, Danii, Holandii,Anglii, Niemczech
Dla Maxa napastnik to mniej wiecej jak sekstant dla mnie - jakbym dostal to i tak bym nie wiedzial jak tego uzyc
On w sumie dopiero w Hiszpanii odpalił a pół Europy zwiedził