SCUDETTO


LGdS: Finanse Milanu są zrównoważone, Juventusu jeszcze nie. Analiza finansowa klubów

22 kwietnia 2026, 10:28, Redakcja Aktualności
LGdS: Finanse Milanu są zrównoważone, Juventusu jeszcze nie. Analiza finansowa klubów

Lektura sprawozdań finansowych Milanu i Juventusu to poruszanie się między światłem a cieniem, między wirtuozerią a nierównowagą. Przede wszystkim pokazuje ono dystans, jaki oba zarządy wypracowały od czasu pandemii Covid-19. Rossoneri w kryzysie, Bianconeri dominujący – jak długo tak to było opisywane? Potem jedni odrobili pracę domową, a drudzy okazali się niezdyscyplinowani. Wynik widać po prostu w ostatniej linijce rachunku zysków i strat. W Milanie, za czasów Berlusconiego, Li Yonghonga i funduszu Elliott, zanotowano piętnaście kolejnych lat strat. Ostatni dodatni wynik pochodził z 2006 roku. Następnie pojawiły się trzy kolejne sezony zakończone zyskiem: +6 mln euro w 2022/2023, +4 mln euro w 2023/2024, +3 mln euro w 2024/2025. Od momentu przejęcia przez RedBird w lecie 2022 roku, po funduszu Singera, Gerry Cardinale notuje wyłącznie dodatnie wyniki. Kluczowa w ostatnim sezonie była sprzedaż Reijndersa do Manchesteru City za 55 mln euro, z czego zysk kapitałowy w wysokości 42 mln euro został zaksięgowany w czerwcu. Juventus z kolei zamknął kolejny rok stratą – już ósmy z rzędu, z łącznym ujemnym wynikiem sięgającym 999 mln euro!

Długi i kadra
Różnica widoczna jest także w gotówce. Na 30 czerwca 2025 Milan, w przeciwieństwie do Juventusu i Interu, nieposiadający obligacji, miał zadłużenie netto na poziomie 93 mln euro, wobec 280 mln euro w przypadku Bianconerich. A kapitał własny? Dla Milanu wynosił aż 199 mln euro, głównie dzięki znaczącym zastrzykom kapitałowym od Elliotta. Juventus miał jedynie 13 mln euro i nie bez powodu musiał przeprowadzić czwarte dokapitalizowanie od 2019 roku: kilka miesięcy temu wpompowano kolejne 98 mln euro, co daje łącznie 998 mln euro wniesionych przez akcjonariuszy, przede wszystkim Exor. Różnice wynikają też z natury właścicieli. Milan, pod rządami RedBird, działa w kierunku samowystarczalności, ponieważ Cardinale narzucił ścisłe ograniczenia wydatków. Wystarczy spojrzeć na koszt kadry, czyli sumę wynagrodzeń i amortyzacji transferów: 244 mln euro dla Milanu w ostatnim sezonie, niemal o 100 mln euro mniej niż Juventus (337 mln euro). To właśnie na poziomie płac Milan najbardziej odróżnił się od rywali: od sezonu 2019/2020 wzrosły one (z 145 do 160 mln euro), ale znacznie wolniej niż przychody (z 164 do 411 mln euro). Dla Johna Elkanna Juventus jest jednak wyjątkiem. Exor działa jak fundusz private equity, ale nie w przypadku klubu, który posiada od ponad wieku. Jasne jest, że rodzina z Turynu chce znaleźć równowagę – co zresztą już wielokrotnie się udawało – ale bez obsesji. A jeśli trzeba sięgnąć do kieszeni, to się to robi.

Na dobrej drodze
Po erze Cristiano Ronaldo, po śledztwach i wykluczeniu z europejskich pucharów, Juventus kilkukrotnie próbował zacząć od nowa. Ostatni przełom nastąpił w tym sezonie wraz z przyjściem dyrektora generalnego Damiena Comolliego oraz trenera Luciano Spallettiego. Z punktu widzenia finansów należy podkreślić, że klub z Turynu jest już na właściwej drodze: w ostatnich 3–4 latach obciął wydatki o około 150 mln euro i kontynuuje racjonalizację w sezonie 2025/2026 (–29% wynagrodzeń w pierwszym półroczu). Kluczowe jest jednak utrzymanie miejsca w Lidze Mistrzów i rozwój projektu sportowego, aby osiągnąć cel biznesowy – zrównoważenie budżetu i generowanie gotówki do 2027 roku. Tymczasem rok finansowy kończący się 30 czerwca 2026 nadal ma przynieść stratę.

Czynnik Ligi Mistrzów
Milan również dobrze wie, jak ważne są premie UEFA. W sezonie 2025/2026, bez udziału w pucharach, zabrakło ponad 80 mln euro przychodów. Obecny rok ma zakończyć się stratą, ale przy solidnych fundamentach finansowych Milanu jeden "czerwony" rok nie stanowi problemu. Dodatkowo klub prowadzi rozsądną politykę transferową: zwiększono amortyzację transferów (o około 15 mln euro), jednocześnie obniżając wynagrodzenia o około 10 mln euro, stabilizując koszty w sezonie 2025/2026. Jeśli Juventus zazdrości Milanowi uporządkowanych finansów, to Milan zazdrości Juventusowi majątku nieruchomego: po niedawnym zakupie J Hotel aktywa trwałe klubu są warte w księgach 240 mln euro, a ich wartość rynkowa jest ponad dwukrotnie wyższa. Cardinale liczy natomiast, że śledztwo prokuratury w Mediolanie nie zablokuje ostatecznie projektu nowego San Siro.


#

6 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
AC Kamil
22 kwietnia 2026, 13:35
Po krótkich rządach Chińczyka miało nastąpić uporządkowanie finansów i walka o najwyższe cele, z finansami się udało, ale zapomniano o tym co w tym wszystkim powinno być najważniejsze. Milan jest lata świetlne od europejskiej czołówki. Z obecnego składu w klubach typu Bayern, PSG, City, Real jedynym zawodnikiem który miałby prawo myśleć o grze jest Maignan. To pokazuje jaka dzieli nas przepaść do poważnego grania. Rozmontowano mistrzowski zespół zamiast powoli budować na stworzonych fundamentach. Nie da się mieć równocześnie w klubie gołodupca właściciela i nieudaczników odpowiedzialnych za transfery. Jak chcesz mieć gołodupca właściciela to trzeba mieć chociaż ekspertów do budowania drużyny, a jak chcesz koniecznie mieć w klubie dyletantów jak Furlani to trzeba mieć na taką zabawę pieniądze oczywiście zakładając chęć budowy co raz lepszej drużyny o co nie można posądzać Cardinale.
Edytowano dnia: 22 kwietnia 2026, 13:37
0
b4ry
b4ry
22 kwietnia 2026, 12:48
max to własnie tak dbał o kadrę w Juventusie, że nie nie wypromował żadnego grajka, na którym Juve zarobiło. jedynie ściągał drogich zawodników, bo sam nie umie trenować i rozwijać. Nas też to czeka pod jego rządami.
0
Matim
22 kwietnia 2026, 13:25
Na pewno? Z tego co kojarzę, to Fagioli, Miretti (choć on jeszcze w Juve), Illing-Junior, Soule grali już u Allegriego. Tak samo to u niego zaczął grać Kenan Yildiz.
Epizody zaliczyli też bodajże Huijsen i Rovella, ale ich szybko pożegnano.

Tutaj jest zarobek około 100mln euro (Fagioli 13,5mln + Illing-Junior 14mln + Soule 28,6mln + Huijsen 22,1 mln + Rovella 17 mln)
Edytowano dnia: 22 kwietnia 2026, 13:29
0
luba17
22 kwietnia 2026, 11:33
Już Max zadba o to żeby finanse Juve się zgadzały, bo znając życie cały szrot od nich ściągnie do Nas...
0
k__f__c
k__f__c
22 kwietnia 2026, 11:06
Fajnie, dają jakiś puchar za to?
1
KacperS
KacperS
22 kwietnia 2026, 11:24
Może jakieś wyróżnienie za zielony excel? I tak tu chodziło jedynie o kasę puchary są jedynie w marzeniach ale to kibiców bo pan Paolo Scaroni nawet się nie łudził;)
0

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się