HELLAS WERONA – AC MILAN 0:1
Częste spotkania dotyczące planowania przyszłości między dyrektorem generalnym Giorgio Furlanim, dyrektorem sportowym Igli Tare oraz trenerem Massimiliano Allegrim zapoczątkowały budowę Milanu na sezon 2026/2027. Wielkie manewry rozpoczną się, gdy kwalifikacja do kolejnej Ligi Mistrzów stanie się oficjalna: w Milanello i przy via Aldo Rossi nikt nie uważa zajęcia jednego z pierwszych czterech miejsc za coś pewnego. Dlatego uwaga skupia się na niedzielnym meczu z Juventusem, a następnie na ostatnich czterech kolejkach. Równolegle jednak trwają prace nad celami transferowymi i Milan działa z wyprzedzeniem. Jak? Badając grunt. W tym kontekście ważne są odpowiedzi uzyskane w sprawie otwartości na transfer do Mediolanu Alexandra Sørlotha, który obecnie jest głównym kandydatem do roli napastnika na Ligę Mistrzów w nowym Milanie, oraz Leona Goretzki, pomocnika, który ma wzmocnić i uzupełnić środek pola w przyszłym sezonie. W obu przypadkach nie ma jeszcze miejsca na przesadny optymizm z różnych powodów, zarówno praktycznych, jak i formalnych: 1) w przypadku Sørlotha trzeba osiągnąć porozumienie z Atlético Madryt w sprawie transferu, a klub ten w przyszłym tygodniu rozegra półfinał Ligi Mistrzów i obecnie ma inne priorytety niż negocjowanie odejścia swojego napastnika; 2) przypadku Goretzki, który od 30 czerwca będzie wolnym zawodnikiem, trzeba nie wywierać zbyt dużej presji na samego piłkarza (który już dał wyraźny sygnał, że chce przenieść się do Mediolanu), ani nie zakłócać sytuacji Bayernu Monachium, podobnie jak Atlético zaangażowanego w półfinały Ligi Mistrzów.
Sytuacja Norwega jest jasna: na początku sezonu był trzecim wyborem na pozycji środkowego napastnika (w systemie 4-4-1-1) za Álvarezem i Griezmannem. Z czasem wywalczył sobie więcej miejsca, strzelając bardzo regularnie, ale z 48 występów tylko 24 rozpoczął w pierwszym składzie. To wyraźny sygnał: nie ma idealnych cech do gry Simeone, który pod koniec sezonu zdecyduje o swojej przyszłości, choć obecnie jest raczej "wewnątrz" niż "poza" projektem Atlético. A jeśli Cholo pozostanie na ławce, w ataku mogą zostać tylko Álvarez (mimo zainteresowania czołowych klubów europejskich uznawany za filar) oraz Lookman, sprowadzony w styczniu z Atalanty. Griezmann natomiast jest przeznaczony do MLS. Sørloth zamierza poprosić o transfer. Dlatego Milan działa z wyprzedzeniem, uzyskując zgodę zawodnika na przejście do Serie A i w odpowiednim momencie rozpocznie negocjacje z klubem z Madrytu. Żądania Atlético będą kluczowe i mogą wpłynąć na przebieg transakcji. Milan nie zamierza przepłacać za napastnika, który w grudniu skończy 31 lat i który w 2024 roku kosztował 32 miliony euro. Około 20 milionów euro plus bonusy może być ofertą wyjściową, bo klub Cardinale chce zachować możliwość podniesienia kwoty, ale nie przesadnie. Wszystko najlepiej sfinalizować przed mundialem, bo jeśli Sørloth dobrze się tam zaprezentuje, liczba chętnych może znacząco wzrosnąć. Kandydatury Nicolasa Jacksona i Dušana Vlahovicia pozostają więc aktualne i mogą zostać uzupełnione o kolejne nazwiska w trakcie okna transferowego. Pewne jest natomiast, że Sørloth czuje się gotowy na przygodę we Włoszech, szczególnie w Milanie, gdzie byłby podstawowym zawodnikiem i liderem. Byłby czwartym Norwegiem w historii klubu (Per Bredesen, Steinar Nilsen, Jens Petter Hauge).
Jest też Goretzka, z którego agentami kontakty zostały zintensyfikowane również w ostatnich dniach. Nie ma już może dynamiki sprzed kilku lat, gdy był niezwykle groźny przy wejściach w pole karne, ale nadal dysponuje jakością na poziomie Ligi Mistrzów i doświadczeniem, które przyda się w przyszłym sezonie. Czeka na niego trzyletni kontrakt z opcją przedłużenia o kolejny rok. Leon dał zielone światło, ale poprosił Milan, by pozwolono mu najpierw dokończyć sezon. Czy może otrzymać lepszą ofertę w najbliższych tygodniach? Nie można tego wykluczyć, bo zainteresowanie Niemcem jest duże, dlatego w Casa Milan, mimo optymizmu, nie uznają transferu za przesądzony. Wrażenie jest jednak takie, że wykonano właściwe kroki, również dlatego, że Allegri osobiście zabiegał o piłkarza, a jego renoma odegrała ważną rolę w skierowaniu Goretzki ku Serie A. Zawodnik chce rozstrzygnąć swoją przyszłość przed wyjazdem na mundial, czyli po zakończeniu Bundesligi lub po finale Ligi Mistrzów (jeśli drużyna Kompany'ego do niego dotrze), ale przed zgrupowaniem reprezentacji Niemiec prowadzonej przez Nagelsmanna. Nowy Milan nabiera kształtów. Najlepiej, jeśli stanie się to szybko, by wyprzedzić konkurencję.
Katastrofa z tym zarządem
Sørloth to typ napastnika wchodzącego z ławki, a w Milanie - zawsze na odwrót - chcą na nim opierać siłę ataku.
jeszcze w tym sezonie regres z bramkami dwukrotny w lidze
Zabawne jest to, że w kadrze często gra jako prawy skrzydłowy, więc będzie pięknie hulał u Maxa na skrzydle jak kiedyś Mandzukić (° ͜ʖ °)
#LIGAwStrachu