HELLAS WERONA – AC MILAN 0:1
Grom z jasnego nieba. Inter Mediolan przeżywał zwyczajny dzień poprzedzający mecz z Torino, który może dać już trzy czwarte mistrzostwa (brakuje bowiem tylko 4 punktów, by matematycznie sięgnąć po tytuł mistrza Włoch). Potem nastąpiło trzęsienie ziemi, które ponownie wstrząsnęło całym włoskim futbolem: Gianluca Rocchi został objęty śledztwem w sprawie współudziału w oszustwie sportowym.
Co zarzuca się Interowi?
Wśród trzech meczów badanych przez śledczych znajduje się także jedno spotkanie Nerazzurrich: szalony mecz Inter – Hellas Werona w sezonie drugiej gwiazdki, rozstrzygnięty golem Davide Frattesiego. Oprócz kilku spotkań dochodzenie prokuratury w Mediolanie koncentruje się na rzekomych uzgadnianych nominacjach sędziów – mniej lub bardziej przychylnych Interowi.
Stanowisko klubu
Na ten moment z siedziby przy Viale della Liberazione, poza zaskoczeniem, płynie spokój. Na tym etapie śledztwa Nerazzurri niczym nie ryzykują: żaden członek klubu nie jest objęty dochodzeniem ani podejrzany. To, co w oczach władz Interu wydaje się wręcz groteskowe, to fakt, że mecze, w których miały wystąpić ingerencje przy wyborze sędziego, były tymi decydującymi o utracie dwóch trofeów: Bologna – Inter 0:1, z decydującą przewrotką Orsoliniego w końcówce, oraz Inter – Milan 0:3 – rewanż półfinału Puchar Włoch. Dodatkowo odczuwalna jest gorycz z powodu kolejnego uderzenia w Alessandro Bastoniego, przywoływanego po dwóch latach za uderzenie łokciem Ondreja Dudę bez piłki, tuż przed golem Frattesiego w meczu Inter – Hellas Werona.
Domniemane spotkanie z Rocchim
Władze Interu były również zaskoczone doniesieniami o rzekomym spotkaniu z Rocchim podczas pierwszego półfinału Pucharu Włoch między Milanem a Interem, kiedy to zarząd miał uzgodnić z wyznaczającym sędziów obsadę na rewanż oraz na mecz z Bologną. Z Viale della Liberazione podkreśla się, że wypełnione po brzegi San Siro podczas derbów nie było idealnym miejscem na (teoretycznie) "tajne" spotkanie. Również sama nominacja Daniele Doveriego na rewanż półfinału, określanego w dokumentach śledztwa jako arbiter "niechciany" przez Inter, aby wykluczyć go z ewentualnego finału, wydaje się dość pokrętną logiką.
Bisseck – Ndicka w zawiadomieniu Rocci
Inter zwrócił też uwagę, że w zawiadomieniu Domenico Rocca, które zapoczątkowało śledztwo, pojawia się również mecz Inter – Roma – kolejne kluczowe spotkanie w walce o tytuł w poprzednim sezonie, w którym nie podyktowano rzutu karnego za faul Ndicki na Bissecku. Sytuację tę po miesiącach sam Rocchi uznał za błąd. W zawiadomieniu Rocci czytamy: "Dlaczego w meczu Inter – Roma sędzia nadzorujący Andrea Gervasoni nie zapukał do VAR, aby przyznać oczywisty rzut karny dla Interu (którego brak został publicznie uznany za błąd przez komisję)? To poważny błąd, który najprawdopodobniej przesądzi o utracie mistrzostwa przez Inter na rzecz Napoli".
W każdym razie Inter zdecydował się nie komentować sytuacji oficjalnym komunikatem. Bardzo możliwe, że również dziś, przy okazji meczu z Torino, klub nie zabierze głosu. Datą, którą należy zaznaczyć w kalendarzu, jest 30 kwietnia – wtedy Rocchi zostanie przesłuchany przez prokuraturę. Być może wtedy pojawi się więcej informacji, które pozwolą zrozumieć rzeczywisty stopień zaangażowania Interu oraz ewentualne konsekwencje dla klubu.
https://www.youtube.com/watch?v=GxQ823lVXWg
Zezowaty nie ma dobrej prasy, gdzie się nie pojawi to się ciągnie smród xD
Jestem ciekaw tej ewentualnej "kary"... -3 punkty i 3 mecze bez publiki? xD
A UJ tam, 10 od razu. Interowskie ameby byłyby dumne :)