Bezbramkowy remis na San Siro...
MILAN – JUVENTUS 0:0
Po bezbramkowym 0:0, ubogim w emocje, pomiędzy jego Milanem a Juventusem, Massimiliano Allegri wypowiedział się przed kamerami Sky Calcio Club, mówiąc o meczu, ale też o śledztwie dotyczącym środowiska sędziowskiego, a w szczególności Rocchiego. Trenerowi Rossonerich przypomniano sytuację z finału Pucharu Włoch wygranego z Juventusem przeciwko Atalancie, kiedy wpadł w furię, atakując właśnie Rocchiego: "Gdzie jest mój Rocchi? Wiem tylko, że wtedy powinienem był zatrzymać mecz, bo prowadziliśmy 1:0. W Coverciano nauczyłem się, że kiedy wykorzystasz wszystkie zmiany, także trener musi się poświęcić, dostać czerwoną kartkę albo żółtą, żeby zatrzymać grę... W tamtym momencie należało tak zrobić. Dziś wieczorem Sozza poprowadził świetne zawody, był bardzo dobry. Myślę, że we wszystkim trzeba mieć cierpliwość. Spróbujmy znaleźć rozwiązania techniczne, ja nie mówię o rozwiązaniach politycznych. I jeszcze jedno: obowiązki zawsze przynosiły szkody, grać powinien ten, kto na to zasługuje. Potem trzeba pracować nad tym, jak sprawić, by stali się dobrzy".
Już wiadomo czemu marynara lata...
Max patrzy na tablice wyników, mam 2 zmiany, patrzy na nasz paździerz na ławce i zaczyna show z marynarką bo strach kogokolwiek wpuścić xD