Bezbramkowy remis na San Siro...
MILAN – JUVENTUS 0:0
W najnowszym materiale opublikowanym na swoim kanale YouTube Fabrizio Romano odniósł się do kilku gorących tematów transferowych, w tym do sytuacji Roberta Lewandowskiego, który znajduje się na liście potencjalnych celów AC Milan przed nadchodzącym oknem transferowym. Dziennikarz zdementował doniesienia, jakoby agent napastnika, Pini Zahavi, był obecny na San Siro przy okazji meczu AC Milan–Juventus. Jak podkreślił, Zahavi w tym czasie przebywał poza Europą, co wyklucza jakiekolwiek bezpośrednie rozmowy w trakcie tego weekendu. „Mogę was zapewnić, że agent nie był w Mediolanie w ten weekend. Zahavi jest obecnie poza Europą, więc przyszłość Lewandowskiego nie była tematem rozwijanym w ostatnich dniach. Wkrótce jednak pojawi się we Włoszech. Nie było go na San Siro na Milan–Juventus, ale może się okazać, że taka będzie włoska rywalizacja w kontekście przyszłości Polaka.” Romano zaznaczył również, że wewnątrz Milanu nie ma jeszcze pełnej zgody co do ewentualnej operacji. Klub nie podjął konkretnych kroków, przede wszystkim ze względu na koszty oraz wątpliwości związane z wiekiem napastnika. Równolegle sytuację monitoruje także Juventus, który kilkukrotnie kontaktował się z otoczeniem zawodnika, choć na ten moment nie złożył żadnej oficjalnej oferty. Na stole pozostają także inne opcje: lukratywne propozycje z Saudi Pro League oraz Major League Soccer, a także oferta przedłużenia kontraktu z FC Barcelona – jednak tylko o rok i na gorszych warunkach finansowych, co nie do końca przekonuje polskiego napastnika.
Już widzę jak Milan na to pójdzie.
Nkunku od początku był zbędny.
Lewandowski to żaden gwarant pozostania Modricia.