Bezbramkowy remis na San Siro...
MILAN – JUVENTUS 0:0
Do końca rozgrywek Serie A sezonu 2025/26 pozostały już tylko cztery kolejki. Na cztery mecze przed końcem Milan potrzebuje sześciu punktów, aby zapewnić sobie awans do Ligi Mistrzów. Szansa na to, aby zrobić w tym kierunku istotny krok, to niedzielny, popołudniowy mecz z Sassuolo na Mapei Stadium, gdzie ekipa z Mediolanu od 10 lat nie przegrał, choć drużyna Neroverdich do ulubionych rywali Rossonerich i trenera Massimiliano Allegriego zdecydowanie nie należy. Dodatkowa trudność polega na tym, że Milan będzie musiał dograć sezon bez swojego filaru, jakim jest 40-letni Luka Modrić.
W pierwszym meczu obu ekip w tym sezonie rozgrywanym na San Siro padł remis 2-2. Na gola Koné, Milan odpowiedział dwoma trafieniami Bartesaghiego, ale nie zdołał utrzymać prowadzenia z beniaminkiem, tracą jeszcze bramkę po strzale Laurientié. Forma Sassuolo jest nierówna, ale zespół osiągnął swój cel w postaci utrzymania w lidze z dużym wyprzedzeniem. Neroverdi w ostatnim czasie najlepiej punktują u siebie – wygrali 4 z 5 ostatnich meczów na własnym stadionie. Milan ma natomiast ogromne problemy ze zdobywaniem goli – tylko jedna bramka strzelona w ostatnich czterech meczach i wyraźny kryzys ofensywy. Ostatnim napastnikiem, który trafił do siatki był Rafael Leão, ale on również nie zdobył gola od 1 marca.
Na mecz z Milanem trener Fabio Grosso odzyskał Domenico Berardiego po dwóch meczach zawieszenia za czerwoną kartkę w potyczce z Genoą. Włoski napastnik historycznie jest „katem" Milanu – 11 goli i 7 asyst w 20 spotkaniach. Cztery z tych bramek padły w pamiętnym meczu zakończonym wynikiem 4:3 ze stycznia 2014 roku, który kosztował posadę Massimiliano Allegriego. Piłkarze Sassuolo tradycyjnie będą chcieli uprzykrzyć Milanowi życie i udowodnić, że ich relatywnie wysoka pozycja to nie przypadek. Cel w postaci utrzymania został już oficjalnie osiągnięty, ale młoda i ambitna ekipa Grosso celuje w coś więcej - w niespodziankę i dobry wynik przeciwko silniejszym rywalom.
Milan jedzie do Reggio Emilia, mając „tylko” sześć punktów do zdobycia, by mieć matematyczną pewność gry w Lidze Mistrzów w przyszłym sezonie. To minimalny, ale kluczowy cel, którego nie można zaprzepaścić. Na kogo postawi Massimiliano Allegri w tym meczu? W obronie nie powinno być niespodzianek – w pierwszym składzie wyjdą Mike Maignan oraz Fikayo Tomori, Matteo Gabbia i Strahinja Pavlović. W dwóch ostatnich meczach obrona Rossonerich zanotował dwa czyste konta. W środku pola Ardon Jashari zastąpi niedostępnego Lukę Modrić, który opuści resztę sezonu z powodu złamania kości jarzmowej. Obok Szwajcara zagrają jak zwykle Youssouf Fofana i Adrien Rabiot. Na prawej stronie wystąpi Alexis Saelemaekers, a o miejsce na lewej nadal toczy się rywalizacja między Davide Bartesaghim a Pervisem Estupiñánem. Na ten moment bliżej gry jest były zawodnik Brighton, zwłaszcza że młody Włoch ma za sobą bardzo słaby występ przeciwko Juventusowi. W ataku ponownie zobaczymy Rafaela Leão, ale możliwą nowością jest to, że obok Portugalczyka od pierwszej minuty zagra Christopher Nkunku. Francuz był testowany w tygodniu zamiast Christiana Pulisica, ale ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła.
Mecz 35. kolejki Serie A pomiędzy Sassuolo a Milanem rozpocznie się w niedzielę o godzinie 15:00 na Mapei Stadium w Reggio Emilia. Sędzią głównym tego starcia będzie Fabio Maresca z Neapolu. Transmisja spotkania w polskie stacji Eleven Sports 1. Zapraszamy!
Przewidywane składy:
SASSUOLO (4-3-3): Muric; Walukiewicz, Idzes, Muharemovic, Garcia; Thorstvedt, Matic, Koné; Berardi, Pinamonti, Laurienté. Trener Grosso.
MILAN (3-5-2): Maignan; Tomori, Gabbia, Pavlovic; Saelemaekers, Fofana, Jashari, Rabiot, Estupinan; Leao, Nkunku. Trener Allegri.