SCUDETTO


CorSport: Jashari rozczarował. Miał zastąpić Modricia, a tymczasem...

4 maja 2026, 10:08, Redakcja Aktualności
CorSport: Jashari rozczarował. Miał zastąpić Modricia, a tymczasem...

To miał być mecz pierwszych przebłysków, pierwszego odbicia się, nadziei na dostrzeżenie czegoś, co pozwoliłoby przypuszczać bardziej świetlaną przyszłość. Tymczasem Ardon Jashari nie stanął na wysokości zadania. Nie na poziomie Modricia, rzecz jasna, ale tego akurat można było się spodziewać: Chorwat to mistrz, znakomity piłkarz, z ogromnym doświadczeniem w zarządzaniu meczem, tempem gry, obiema fazami i przestrzenią na boisku. Szwajcar z numerem 30 nie udowodnił, że dorasta do poziomu Milanu w swoim pierwszym sezonie w czerwono-czarnych barwach. Na ostateczny werdykt jest jeszcze za wcześnie, ale z pewnością debiutancki rok zasługuje na ocenę negatywną. Począwszy od wczorajszego meczu – podsumowuje w poniedziałkowym wydaniu Corriere dello Sport.

Można wskazać pewne okoliczności łagodzące, ale jest też wiele uzasadnionych powodów do krytyki. Bo Jashari wczoraj wyraźnie zawiódł, podobnie jak wielu jego kolegów z drużyny – porażki nie można przypisać wyłącznie jemu i tak nie jest – jednak jego błąd na początku spotkania zapoczątkował to, co działo się przez kolejne 85 minut. Strata piłki w środku pola w starciu z Thorsvedtem otworzyła drogę do prowadzenia dla drużyny Neroverdi: prosty, ciężki gatunkowo i kluczowy błąd. Być może częściowo wynikał on z małej liczby minut rozegranych przez Szwajcara w tym sezonie: nie jest łatwo grać rzadko i, kiedy już jest się na boisku, od razu wejść w rytm i charakter meczu.

Jashari to zawodnik, który grał bardzo niewiele: 28 minut w ciągu ostatniego półtora miesiąca. Jego ostatni występ w pierwszym składzie miał miejsce 15 marca w Rzymie przeciwko Lazio, ale jako mezzala, zastępując zawieszonego Rabiota. Tę samą rolę pełnił niemal miesiąc wcześniej w meczu domowym z Parmą. W praktyce 23-latek nie grał regularnie na pozycji rozgrywającego od prawie trzech miesięcy – zdecydowanie zbyt długo, by być w pełni efektywnym. Oczywiście są to pewne usprawiedliwienia, częściowe okoliczności łagodzące, które jednak nie tłumaczą słabego występu z wczoraj. Na ten moment nie uzasadniają też w żaden sposób transferu za 37 milionów euro ani tygodni poświęconych na jego pozyskanie. Kierownictwo Milanu ma jednak nadzieję na powtórkę scenariusza Tonalego: Włoch również w pierwszym sezonie bardzo się męczył, by dopiero w drugim odnaleźć odpowiednią równowagę techniczną i mentalną. Dla Jashariego to przykład, który może mu pomóc, ale w trzech najbliższych meczach musi pokazać znacznie więcej.


#

13 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
hyrus13
4 maja 2026, 11:42
Co tu dużo gadać. Zawalił bramkę i ustawił mecz. Nie mam zamiaru się nad nim pastwić, ale popełnił błąd w miejscu, w którym błędy są bardzo kosztowne.
Ale oczywiście wszystko jest winą Maxa.
0
k__f__c
4 maja 2026, 11:10
Z Atalantą mam nadzieję że Ricci zagra na tej pozycji. Skoro i tak my nie strzelamy bramek, to niech chociaż wyjdzie ktoś kto nie ułatwia strzelania bramek przeciwnikom
0
kasperczan
kasperczan
4 maja 2026, 11:04
Allegri i zarzadzanie zawodnikami...
0
Marosso
Marosso
4 maja 2026, 10:46
Tak jak kolega poniżej napisał, jest sporo innych zawodników zasługujących na mocną krytykę. Jashari dostając szanse wcześniej wyglądał naprawdę obiecująco, żeby następnie po dobrym meczu nie podnieść się z ławki przez kilka kolejek. Teraz kiedy zaczyna się palić, wrzucają chłopaka na zasadzie masz szansę, ratuj nas i lepiej, żebyś tylko dobrze zagrał!
2
Gerada
Gerada
4 maja 2026, 10:44
Zgoda, że nie był to super mecz Jashariego. Natomiast też bardziej pechowy niż faktycznie fatalny. Przegrał pierwsze trzy pojedynki fizyczne jakie miał w meczu. Przy golu na 1:0 to nie była "oczywista strata" do jakiej miana ten pojedynek urasta w komentarzach. Ardon zachował się początkowo dobrze wskakując przed rywala, nie utrzymał jednak równowagi, rywal zabrał mu piłkę. Natomiast nie jest tak, że Jashari był w posiadaniu piłki i przez swoje gapiostwo rywal mu ją zabrał. Pomocnik może zostać minięty przez rywala z piłką - to się zdarza i zdarzyło się w tej sytuacji. W środku pola. Potem jeszcze defensywa miała możliwość wykonać dobrze swoją robotę. Błąd Ardona - na pewno, ale taki jakie się pomocnikom zdarzają, a nie, że pokpił sytuację.

Sytuację pokpił jak wyprowadzał piłkę z własnego pola karnego i podał do rywala. Jak żółtodziób zachowywał się dwukrotnie faulując taktycznie w pierwszych minutach meczu. Ewidentnie nie wszedł dobrze w mecz. Ale te starcia fizyczne - był stykowe, w których to rywale mieli piłkę, a Szwajcar o nią walczył. Trochę nie fair jechać po nim za takie zagrania.

Poza tym bardzo fajnie rozprowadził jedną kontrę, raz wywalczył piłkę na wysokości pola karnego i momentalnie stworzył kolegom realnie groźną sytuację.

Wydaje mi się, że potrzeba mu ciągłości, więcej minut. Przyzwyczajenia się do realiów Serie A na boisku - ewidentnie musi doświadczyć tego, że tu jest inaczej niż w Belgii - że rywala na plecach ma zawsze, że jak się zawaha jedno tempo z podaniem to za moment może być kontra rywali, że fizycznie jeszcze mocniej trzeba stać na nogach, itp, itd. Tego samymi treningami nie wypracuje.

Bo potencjał widać u chłopaka jak wchodzi na boisko. Szkoda byłoby go zjeść i wyrzucić ot tak.
Edytowano dnia: 4 maja 2026, 10:46
2
KacperS
4 maja 2026, 10:41
Jeśli ktoś liczył że zawodnik który prawie wgl nie grał w wyjściowym składzie zastąpi godnie Modricia to powodzenia życzę
I to jest wielki błąd Allegriego bo bez rytmu meczowego jak wyglądał De Winter a jak z rytmem meczowym, nawet na końcówki wpuszczać takich zawodników na ostatnie 10 minut minimum a tak to w przyszłym meczu zagra De Winter i Jashari bez rytmu meczowego ewentualnie Ricci zagra nie na swojej pozycji bo on chociaż jakieś minuty łapał
1
Muniek33
Muniek33
4 maja 2026, 10:36
Jak na tyle ile grał to wyglądał bardzo dobrze. Allegri nie potrafi wprowadzać młodych i to widać, nie wiem po co ciągle grać cipką bez zalet riccim, a nie dawać się ogrywać chłopakowi. W tym Milanie jest sporo innych graczy, których można i powinno się krytykować. Ricci, estupinian, tomori, RLC, fofana, leao, pulisic, nkunku, szwab itd, ale najlepiej skatować dzieciaka co nie gra, bo przyglup złamał mu nogę na treningu na początku sezonu. Absurd, zarżną go jak de keteleare, odejdzie i tam będzie błyszczał
2
KacperS
4 maja 2026, 10:44
znając życie będą go chcieli sprzedać latem np. do juve a tam spalleti zrobi z niego bestie
Zresztą sam Max mówił że w przyszłym sezonie dojdzie jeszcze Camarda i Comotto - to chyba jednak lepiej dać ich na wypożyczenie bo sobie pograją tyle co Odgu czy jak on tam miał
0
Janik14
4 maja 2026, 10:31
Wczoraj eozegral przesłaby mecz, mnóstwo strat, duzo trzymania piłki, wszystko za wolno. Oczywiście mała liczba minut nie pomaga. Na ten moment jednak duzo jest nie tak
0
luba17
luba17
4 maja 2026, 10:23
Jak na ilość minut jakie dostał i szanse gry, to pokazał się z dobrej strony właśnie. Na pewno lepiej niż Ricci który dostaje więcej szans
Edytowano dnia: 4 maja 2026, 10:24
1
savicevic88
savicevic88
4 maja 2026, 10:17
Nonszalancki chłop jest. Popracuje nad tym będzie lepiej.
2
DarthImpaler
DarthImpaler
4 maja 2026, 10:12
A jak miał chłopak zagrać jak cały sezon w zamrażarce siedział i nagle kazali mu zostać Modriciem. Jakby co mecz dostawał chociaż 10-15 min to byłoby inaczej
11
Szymson
4 maja 2026, 11:15
Jakby co mecz dostawał 15 minut to nie mielibyśmy Allegriego na ławce
0

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się