Kompromitacja Milanu na San Siro!
Liga Mistrzów niedoścignionym marzeniem!
Wraz z oficjalnym zdobyciem mistrzostwa przez Inter, końcówkę sezonu podgrzewa walka o kwalifikację do przyszłorocznej edycji Ligi Mistrzów oraz do dwóch pozostałych rozgrywek klubowych UEFA: Ligi Europy i Ligi Konferencji. Wszystko to w oczekiwaniu na finał Pucharu Włoch, który może jeszcze bardziej zmienić sytuację w tabeli Serie A. Obecnie sześć drużyn w lidze walczy o awans do trzech europejskich pucharów w przyszłym sezonie.
Poza Interem, nikt nie zapewnił sobie jeszcze matematycznie miejsca w europejskich pucharach, a liczba dostępnych miejsc zależy także od drużyny, która wygra Puchar Włoch. W przypadku zwycięstwa Interu, w lidze będą dwa miejsca do Ligi Europy (5. i 6. miejsce), a 7. pozycja da prawo gry w Lidze Konferencji. Jeśli natomiast wygra Lazio, to Biancocelesti uzyskają awans do Ligi Europy razem z drużyną z 5. miejsca, a 6. zagra w Lidze Konferencji.
Obecnie sytuacja w tabeli (przy założeniu minimalnej liczby miejsc z ligi) wygląda następująco, zaczynając od Napoli, które po remisie z Como zrobiło kolejny zdecydowany krok w stronę przyszłej Ligi Mistrzów:
Jednak niezależnie od różnic punktowych, kto radzi sobie najlepiej w bezpośrednich starciach? Warto pamiętać, że te mecze są kluczowe przy ustalaniu kolejności w tabeli w przypadku równej liczby punktów. O ile w walce o mistrzostwo lub w walce o utrzymanie bezpośrednie starcia służą głównie do ustalenia miejsca ewentualnego barażu, o tyle w wyścigu o Europę decydują bezpośrednio o miejscu w tabeli. Drużyna, która zdobyła więcej punktów lub ma lepszy bilans bramek w bezpośrednich starciach, znajduje się wyżej w klasyfikacji końcowej.
Jeśli jednak ta pierwsza zasada nie rozstrzygnie rywalizacji (czyli będzie równość punktów i bramek w bezpośrednich meczach), bierze się pod uwagę różnicę bramek w całym sezonie, następnie liczbę strzelonych goli w lidze, a na końcu (w skrajnym przypadku) losowanie.
Serie A – bezpośrednie starcia:
Na trzy kolejki przed końcem sezonu pozostał jeszcze tylko jeden rewanż do rozegrania (Milan – Atalanta w następnej kolejce), więc można już dość dokładnie ocenić, kto ma przewagę w bezpośrednich starciach w walce o miejsca w Europie, szczególnie po remisie w Como między Como a Napoli.