Kompromitacja Milanu na San Siro!
Liga Mistrzów niedoścignionym marzeniem!
Warto porozmawiać o liczbach. O czymś konkretnym, co nie może zależeć od tych, którzy uparcie domagają się oglądania przyzwoitej gry i są pogardliwie nazywani "estetykami futbolu". Milan strzelił zaledwie jednego gola w ostatnich 5 meczach (tego w wyjazdowym spotkaniu z Hellasem Werona, które było zarazem jedynym zwycięstwem Rossonerich w tym samym okresie). To niepokojący wynik, podobnie jak forma w lidze po wygranym derbowym meczu 8 marca: 7 punktów w 7 spotkaniach. Cztery porażki (Lazio, Napoli, Udinese i Sassuolo), remis (z Juventusem) i dwa zwycięstwa (Torino i Werona).
Czy to przesada mówić o kryzysie? Zwykle nie, ale zawsze trudno jest krytycznie wypowiadać się o Allegrim, trenerze, który dla wielu miał w tym sezonie dokonywać cudu. Logika jednak nie idzie w parze z bezsensownymi sporami ideologicznymi. Max miał trzy cele. Dwa od razu przegrał (Superpuchar Włoch i Puchar Włoch), trzeci tj. miejsce w Lidze Mistrzów, prawdopodobnie zostanie osiągnięty, ale nie jest to tak pewne, jak jeszcze kilka tygodni temu...
Zatem Allegri jest przynajmniej na poziomie ostatnich lat Milanu, z wyjątkiem szczytu (scudetto Piolego) i mrocznego roku (tego z dwoma portugalskimi trenerami). Jeśli zapewni europejskie puchary z najwyższej półki, to w zasadzie zrobił swoje. Mówienie o cudzie trąci manipulowaniem rzeczywistością. Jeśli jednak nie uda się przynajmniej zdobyć czwartego miejsca, wtedy naprawdę trudno będzie dalej wychwalać wizję futbolu, która może działać tylko wtedy, gdy masz skład pełen gwiazd. W przeciwnym razie opieranie się na niskiej obronie i liczenie, że "coś się wydarzy", bez dania drużynie nawet kilku prostych, jasnych wskazówek w fazie ofensywnej, nie wystarcza, by osiągać wyniki w piłce nożnej roku 2026.
Po prostu tak archaiczną taktyką niczego nie da się wygrać nie tylko w europejskich pucharach, ale również w Serie A i im szybciej rozstaniemy się z Allegrim, tym większa szansa, że ta drużyna nie rozsypie się całkowicie.
Nie widzę powodów, aby miało być inaczej pod Allegrim.
A potem tłumaczenie, że byliśmy na dobrej drodze, ale pechowe okoliczności sprawiły, że nie podołaliśmy.
Potem sprzedamy Leao i Pulisica jako ofiary złożone na ołtarzu niepowodzenia.
I Allegri zacznie nową krucjatę w nowym sezonie z nowym drewnem na nowych kontraktach.
Tylko stary problem z Allegrismo pozostanie ten sam.
nikt Ciebie już tu nie chce!
no to sobie pomarzyłem..ale przecież te dzbany go zostawią i będą wychwalać, że spełnił to co do niego należało..a styl???ich to akurat gówno obchodzi, tak samo jak gówno go obchodzą Milaniści tacy jak my
kurrr....ile to lat można się wk...na ten klub do cholery
Tragedia zaczyna się dopiero gdy trzeba coś odbudowywać lub następuje zderzenie z grupą wychowaną w innej kulturze jak dzisiejsza ofensywa Milanu.
Najpierw on powinien odejść De facto
Skoro 0 tituli przeszkadzało w ostatnim sezonie Maldiniego, to tym bardziej nasz guru z Harvardu powinien być wywieziony na tackach i obrzucony zgnitymi jajami pod Casa Milan
Będzie to samo co rok temu
Kibice zadowoleni bo gra na skrzydle, ale miejsce w tabeli zgadzać się nie będzie
Oczywiście że z odejściem Furlaniego powinna być całą restrukturyzacja klubu
Nawet niech siadzie ten gość co z ATP przybył, miałby czysta kartę
Ktoś zaraz powie że Max zostanie bo kogo niby za niego weźmiemy? Kogo, Kogo? A misia Gogo xd, naprawdę każdy w perspektywie czasu będzie lepszy niż Max, może Maresca, może Arne Slot, albo ktokolwiek młody z jakimś pomysłem na drużynę, który poprostu chce rozwijać drużynę, jeżeli nie zrobimy tego po tym sezonie to zrobimy to w Listopadzie i wtedy już będzie za późno.
Ktoś zaraz powie że mamy za krótką kadrę i słabe transfery, kurde jaką kadrę w porównaniu do nas ma 90 procent ligi że nieważne z kim gramy wyglądamy fatalnie? Lepszą? Naprawdę, można narzekać ale trzeba zachować obiektywizm, wykastrowaliśmy Leao i Pulisicia czyli topowych graczy w lidze w poprzednich latach, mając w pomocy naprawdę ciekawych zawodników nie potrafimy wymienić szybciej 3 podań, a najgorsze jest to że nie ważne kto z tej 20 osobowej kadry gra w wyjściowej 11 to wygląda tak samo źle, Max nie rozwinął nikogo a połowę zawodników zupełnie zniszczył, jeszcze pozwólmy mu sprzedać ostatnich kreatywnych graczy a za nich sprowadźmy mu kolejnych do "tartaku" bo przecież pasują do taktyki a wtedy ligi mistrzów nie zobaczymy przez lata jak obecnie Roma xd.
Allegri dostał drużynę zbudowaną pod cholera wie jakie ustawienie, bo pod każde brakuje kilku zawodników. Do tego ściągani są Nkunku czy Odogu, gdy potrzeby zespołu są inne. Nie żebym bronił Maxa, bo ten gra straszną betonozę, ale bez przyjścia takiego trenera jak Klopp czy Conte z decyzyjnością, jacy zawodnicy są potrzebni - to tu się nic nie zbuduje. Nie wiem czy Motta, Italiano czy inny Łopatageja będzie lepszy od Allegriego - a w takich nazwiskach raczej będziemy się obracać (w sensie RB będzie).
Prawda jest taka że Max pracuje z drużyną już 10 miesięcy a my nie potrafimy zrobić składnej akcji, a o stworzeniu sytuacji bramkowej to nawet nie ma co mówić.
Mamy skład jaki mamy ale nie można mówić że to są jakieś placki na poziomie walki o utrzymanie, a jak ogląda się nasze mecze to właśnie gramy jak drużyna walcząca o utrzymanie a nie o puchary.
Tutaj potrzeba trenera który chce rozwijać zawodników bo to dla nas jedyna szansa żeby zrobić sportowy progres, nie stać nas na zawodników po 100 baniek którzy odrazu podniosą poziom, musimy postawić na rozwój swoich zawodników dokładnie tak jak wyglądało to za Pioliego.
Co do Redbird, to jest korporacja, jak ktoś złoży dobra ofertę za klub to na pewno ja przyjmą ale jak widać nie ma chętnych. Czasy gdzie właściciele dają miliony bo mają taki kaprys minęły i model zrównoważonych finansów jest jedynym możliwym i to nie tylko dla nas ale dla wszystkich klubów na świecie może z wyłączeniem 5 czy 6 zespołów