SCUDETTO


Marco van Basten: "Zagraniczni właściciele są przyczyną upadku włoskiej piłki. Przykładem jest Milan"

6 maja 2026, 14:39, Redakcja Aktualności
Marco van Basten:

Marco van Basten ma bardzo jasne zdanie na temat kryzysu włoskiej piłki nożnej. Holenderski mistrz, zapytany o ten fakt przez dziennikarza Carlo Pellegattiego, nie gryzł się w język, wspominając o obecnych właścicielach Milanu oraz historyczną rywalizację z Interem, która jest dla niego źródłem osobistego cierpienia. Były napastnik Milanu wskazał zagranicznych właścicieli jako główną przeszkodę dla odrodzenia Serie A: "Obecnie we Włoszech jest wielu zagranicznych właścicieli, którzy nie mają nic wspólnego z historią klubów ani się nią nie interesują. To wstyd. Bardzo ważne byłoby spróbować przywrócić włoską piłkę w ręce Włochów, aby mogli znów wrócić na szczyt Europy".

W tym problemie uwzględnił także swój Milan, z którym zdobył Złotą Piłkę w 1988 roku, i ubolewa nad jego obecną sytuacją, wspominając rywalizację z Interem: "Przykładem jest Milan, który nie jest już tym, czym był. Śledzę go i mam nadzieję, że szybko się odbuduje, ponieważ obecnie Inter dominuje we Włoszech, a to w ogóle mi się nie podoba".

A co z kondycją reprezentacji Włoch? "Widziałem reprezentację Włoch: teraz brakuje gwiazd. Włochy zawsze miały wielkiego bramkarza, wielkiego obrońcę, wielkiego pomocnika i wielkiego napastnika. Dziś trudno ich dostrzec i to jest dziwne. Włoska piłka kiedyś rządziła światem, dziś już tak nie jest".

Na zakończenie wyznał, że oprócz swojej Holandii na mundialu będzie kibicował także drużynie swojego wielkiego przyjaciela: "Kibicuję Holandii, ale nie oczekuję wiele. Dlatego będę kibicował Brazylii Carlo Ancelottiego".


#

52 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
Jedrek1972
Jedrek1972
7 maja 2026, 10:48
Zbudować klub to nie jest prosta sprawa przykład PSG mieli Neymara Mbape Mesii i nic nie wygrali a teraz mają młoda drużyna ale dobrze zbalansowana niema gwiazd i co biją wszystkich jak idzie .A naprawdę tam mają wielkie pieniądze Mbappe przeszedł do Realu wygrali coś? Liczy się zgranie walka jeden za wszystkich wszyscy za jednego wówczas zbudujesz drużynę inaczej lipa i Marco trafił na takich ludzi w Milanie dlatego wygrywali tak samo później za czasów Szewy gwiazd nie brakowało ale każdy z nich zapierdzielał. Dziś zawodnik kopnie kilka razy prosto piłkę gwiazda i to jest problem jedna czarna owca potrafi zepsuć wszystko
1
yagi
yagi
7 maja 2026, 08:44
Może go zakontraktować? Jeszcze by nastrzelał na pewno. Grał w czasach, gdy obrońcy kosili równo z trawą. Od tyłu, od przodu, z boku, z góry.
0
Trzesuaf
Trzesuaf
7 maja 2026, 08:07
Przecież nie mógł otwarcie powiedzieć, że to hamerykańscy bilinerzy niszczą w europie wszystko czego się dotkną wprowadzając swój neokolonialny styl, drenując ludzi niczym niewolników. Usa to jest dziki kraj, tam nie ma żadnego szacunku dla człowieka czy historii, barw, nawet patriotyzm u nich jest skomercjalizowany, liczy się tylko zysk bilionerów. I tak dużo powiedział biorąc pod uwagę liczbę hamerykańskich właścicieli w serie a. Normalnie takich ludzi się ucisza, medialnie, przez służby albo zrzucając z samolotów demokrację. Mam nadzieję że nic mu nie będzie.
1
Gieno
Gieno
6 maja 2026, 19:42
Marco mam prośbę zakładaj buty i dawaj na te ostatnie trzy mecze bo trzeba coś postrzelać bo te nasze nieudaczniki nie potrafią a punkty potrzebne jak Rybie woda jeżeli chcemy grać w lidze mistrzów
2
kusniak_22
kusniak_22
6 maja 2026, 19:41
Największą zakałą w piłce nożnej są Amerykanie. Kompletnie nie znają się na piłce i niszczą kluby, taka na prawdę to samo robią Glazerowoe w Man. United.
Gdyby jakiś szejk przeją Milan byśmy szybko się odkupi.
6
boguc69
boguc69
6 maja 2026, 19:52
bo u nich liczy się show, pełne trybuny, popcorn i hot dogi. czym masz się martwić, skoro w lidze zajmujesz 30 miejsce, nie spadasz z niej i od nowego sezonu masz dostęp do tego samego obfitego koryta? a na takie "show" w LM musisz się u nas 38 meczy nazap...iórkować
0
Conceição
Conceição
6 maja 2026, 20:00
Drużyna Kroenke w finale LM :DDD
Edytowano dnia: 6 maja 2026, 20:00
0
Von Strauss
Von Strauss
7 maja 2026, 09:59
Conceição

Ale z Kroenke to jest trochę inna historia. Po latach "wychowankowania" Wengerowego i transferów za grosze Arsenal zaczął się przebudowywać. Pierwotnie - dość chaotycznie, aż w końcu zaczęto zatrudniać specjalistów od kwestii sportowych, którzy zaczęli wraz z trenerem ściągać zawodników potrzebnych zespołowi. Tam problemem przez lata było skąpstwo, a potem zakupy a'la Furlani (pierwsze lata Kroenke to był drenaż, potem dwa razy robił okna "na grubo" ale bez planu - Sanches, Welbeck, Chambers, Xhaka, Mustafi - po to, żeby zrobić przemeblowanie, trafić na Artetę i zbudować wreszcie silny zespół).
0
mmielczar123
6 maja 2026, 19:21
Van Basten to merytorycznie poziom naszego Hajty czy Tomaszewskiego - rzuci populizmem na lewo i prawo i zadowolony. To nie zagraniczni inwestorzy są problemem, tylko włoski beton w strukturach FIGC i polityka, która sprawia, że każdy, kto chce realnie rozwijać ten sport, zderza się ze ścianą.

Wystarczy spojrzeć na telenowelę ze stadionami we Florencji czy Mediolanie i ile milionów kluby tracą, bo nie są właścicielami obiektów, na których grają. Praktycznie każda próba wybudowania/modernizacji włoskiego stadionu to syzyfowa praca, która skutecznie odstrasza poważny kapitał. Sami najlepiej wiemy, jak ten proces przebiega i ile w międzyczasie przeszkód trzeba pokonać, żeby w ogóle rozpocząć jakiekolwiek prace nad budową.

Co więcej, ta liga jest kompletnie zacofana i nieatrakcyjna dla zagranicznego/neutralnego odbiorcy. Sama piłka nożna staje się coraz mniej ciekawa (szczególnie dla młodszych widzów), a Serie A tym bardziej. Wolne tempo porównywalne do sparingów albo meczów oldboyów i olbrzymi nacisk na defensywę na pewno nie przyciągają do oglądania włoskiej piłki. Serie A stała się trochę taką „MLS dla ubogich” - tutaj nie przychodzą topowi piłkarze w prime, tylko goście tacy jak Matić, Vardy czy 40-letni Raul Albiol, którym szybsza piłka zaczęła odjeżdżać, a we Włoszech mogą przeżyć drugą, trzecią lub czwartą młodość.

Czas odejść od dinozaurów typu Allegri, Sarri, Conte i zacząć stawiać na nowoczesną myśl szkoleniową, która podniesie tempo całej ligi. Tutaj nie ma praktycznie niczego, co mogłoby zainteresować młodszych odbiorców. Nawet prostej ligi fantasy nie chce im się robić i człowiek musi szukać biednych wersji tworzonych przez społeczność.

I takich mniejszych lub większych grzechów włoskiej piłki można wymienić jeszcze mnóstwo, a zagraniczni inwestorzy to najmniejszy problem. Oczywiście, oni potrafią zabić radość z oglądania meczów i śledzenia losów drużyny, ale również sprzątają bałagan, który Włosi sami zostawili. Wystarczy spojrzeć, jaką robotę w Milanie zrobił Elliott, który po latach posuchy przywrócił klub do LM i ogarnął finansowy burdel. RedBird może pod kątem sportowym nieudolnie, ale mimo wszystko kontynuuje drogę obraną przez poprzedników i wyprowadza klub na prostą. Nam pozostaje liczyć na to, że po wybudowaniu stadionu, pojawi się atrakcyjniejszy inwestor np. z Bliskiego Wschodu i przywróci czasy świetności, ale do tego jeszcze długa droga. Jeśli chodzi o włoską piłkę ogółem, to na pewno potrzeba zmian w przepisach, strukturach ligi i mentalności Włochów, którzy dalej żyją przeszłością, w błędnym przeświadczeniu, że są w światowej czołówce. A Europa odjeżdża...
4
boguc69
boguc69
6 maja 2026, 19:57
ej ale Marco to ty szanuj!

jakby nie było był w najlepszym klubie w Europie przez ładnych kilka lat, znał to od podszewki, widział jak właściciel traktuje klub i przede wszystkim piłkarzy!

a co widział taki Tomaszewski? szatnie w trakcie mundialu w 1974?
1
Trzesuaf
Trzesuaf
7 maja 2026, 08:10
Głupoty gadasz, rolą tego włoskiego betonu jest sprawienie, żeby nie tylko zagraniczny właściciel czerpał zyski, dlatego nie stworzą idealnych warunków do rozwoju futbolu hamerykańskich właścicieli, tak długo aż tamci nie podzielą się zyskiem w odpowiednim stopniu. Włochy to nie Polska, oni nie są kolonią.
0
Marcos Salinas
Marcos Salinas
6 maja 2026, 18:49
O tak. milionowe pierdolamento o upadku Calcio, a potem przyjdzie EURO albo LM i znowu będą finały z udziałem Włochów, bo to tak jak Polacy naród namiętności. Im gorsze czy bardziej karykaturalne zarządzanie tym lepsze wyniki. Tego naprawdę nie da się już słuchać...
Tymczasem prawdziwy upadek zaliczyła La Liga, która za wyjątkiem Madrytu stała się ligą odpadów.
Także ludzie Calcio powinni zachować dla siebie te gorzkie żale, bo od tego włoska piłka nie wróci na stałe do ścisłej światowej czołówki. Póki administracyjny i mentalny beton nie zostanie rozkruszony odgórnymi, tymczasowymi nakazami to w Calcio zawsze będzie huśtawka nastrojów, rzucanie się od ściany do ściany. Ale oczywiście o tym nikt otwarcie nie mówi.
1
Demick
Demick
6 maja 2026, 18:39
Nie da się ukryć, Berlu był trochę obecnymi szejkami jak na ówczesne czasy.
3
ACMilansince1994
ACMilansince1994
6 maja 2026, 17:00
"Real Madryt wciąż analizuje kandydatury na nowego szkoleniowca. Według Ok Diario coraz mocniejszą pozycję w wyścigu o posadę na Santiago Bernabeu ma Massimiliano Allegri." Pewnie plota ale poprawiająca humor
0
boguc69
boguc69
6 maja 2026, 17:18
dosłownie przed chwilą czytałem, że faworytem jest Mourinho; pismaki w swoim żywiole, bo mogą pisać głupoty i rozsiewać ploty na prawo i lewo
0
boguc69
boguc69
6 maja 2026, 16:35
winnych takiego stanu jest wielu

włoska administracja - bo działa jak działa

właściciele klubów - bo wielu z nich nie chce sukcesów sportowych a wyników finansowych (u nas każdy milion na zielono to powód zachlapania w ekstazie komputera); ilu jest na świecie takich pasjonatów jak Perez, którego klub ma być zawsze i wszędzie najlepszy?

jułefa - bo sprowadziła swoje rozgrywki do "(super)ligi bogatych" i dwóch "lig dla marudzących" - którzy niekoniecznie chcą tam grać; to oni doprowadzili do tego, że w najlepszych ligach nie liczy się walka o mistrzostwo a tylko o miejsce dające awans do ligi bogatych. pamiętacie finał Liverpool - Tottenham? w tamtym czasie obie drużyny nie zdobyły łącznie mistrzostwa Anglii przez jakieś 90 lat!!! i to był FINAŁ LIGI "MISTRZÓW" - pusty śmiech mnie ogarnął jak to usłyszałem

winni są też oczywiście piłkarze - kiedyś futbol był dla nich całym światem, trzeba się było mocno napracować, by wyciągnąć się np z biedy; teraz dla wielu z nich dużo bardziej liczy się celebrycka strona zawodu, suty kontrakt od sponsora a nie harowanie na boisku
Edytowano dnia: 6 maja 2026, 16:46
1
Alessio_re6
6 maja 2026, 16:52
Przecież dla Pereza od kilkunastu lat, najważniejszym jest to, żeby klub był na zielo w Excelu i sam na siebie zarabiał. Dlatego miedzy innymi tak prowadzą szkółkę czy przede wszystkim zmodernizowano stadion.
4
boguc69
boguc69
6 maja 2026, 17:16
jasne, a te wszystkie wygrane trofea, ściąganie najlepszych piłkarzy, wywalanie trenerów zaraz po tym jak niczego nie wygrają to tylko taki "efekt uboczny", bo da się to spieniężyć?
0
hyrus13
hyrus13
6 maja 2026, 18:08
Tylko, że UEFA rozpycha LM, bo „wielcy” grożą secesją. Ja tylko przypomnę, że byliśmy w gronie założycieli Superligi.
0
boguc69
boguc69
6 maja 2026, 18:29
ale to już jest rozpychanie do granic absurdu! czy naprawdę tak ciężko jest wpaść na to, by odpowednio dofinansować LE, zrzucić tam wicemistrzów i trzecie drużyny (moje obecne ciche marzenie to LM tylko z mistrzami i zdobywcami krajowych pucharów, żeby nadać tym krajowym pucharom odpowiednią rangę - by kibic Milanu nie pisał "po co mi puchar sołtysa") i wtedy w tej LE byłaby kupa klasowych drużyn, jak kiedyś w P.UEFA

jak Nottingham wygra LE to znów w LM zobaczymy "prawie spadkowicza" z premier league jako szóstą angielską drużynę, to już jest przegięcie

czemu nie zrobić LM dla 150 klubów, by zagrali wszyscy mistrzowie i bogaci? losujesz po 10 przeciwników, robisz ligową tabelę dla wszystkich jak teraz, awansują 32 kluby. przecież to też takie proste
Edytowano dnia: 6 maja 2026, 18:36
0
hyrus13
hyrus13
6 maja 2026, 19:03
Rzucisz do LE wicemistrza z Madrytu i Florentino się spłacze, że on ma grać z jakimś Banikiem Ostrawa, a Laporta będzie płakał, że zamiast kolejny raz zagrać te ich gówniane gran derbi to oni muszą grać z mistrzem Polski.

Oczywiście ja podzielam twój pogląd, ale to co widzimy, to właśnie efekt żądań frajerów pokroju Pereza i spółki. Bo wielcy mają grać z wielkimi, a nie sobie brudzić buty w Polsce, czy Szwecji.
1
boguc69
boguc69
6 maja 2026, 19:44
no właśnie nie powinien, bo patrząc na czołowe ligi to miałbyś w tej LE teraz MC i MU, Napoli i Milan, Benficę i Sporting, Dortmund i Lipsk, Feyenoord, Lyon - czyli towarzystwo, w którym i tak w miarę regularnie się co roku obracasz; te same drużyny z którymi grałbyś po prostu pod innym szyldem, a do tego miałbyś to lepiej dofinansowane
0
Pavlović31
Pavlović31
6 maja 2026, 16:26
To ja mam pomysł, niech się Milan przepisze do innej ligi ;)
0
boguc69
boguc69
6 maja 2026, 16:36
no przecież grają w Serie D XD
1
Pavlović31
Pavlović31
6 maja 2026, 17:13
Do innego kraju najlepiej ;p
0
boguc69
boguc69
6 maja 2026, 19:48
do ligi Watykanu czy San Marino? która słabsza?
0
Pavlović31
Pavlović31
6 maja 2026, 20:08
Niech Cardinale utworzy ligę Watykanu, będą dwie drużyny to będziemy wygrywać :D z drużyną koszykarską też można tak zrobić bo mieli w planach :)
0
Vol'jin
Vol'jin
6 maja 2026, 15:57
Włoscy właściciele to są za biedni albo nie chcą sie bawić ;]

trzecia opcja to bajkopisarze, oszuści jak Lotito czy Ferrero
3
Von Strauss
Von Strauss
7 maja 2026, 10:02
Albo awanturnicy jak AdL xD
0
Gol
Gol
6 maja 2026, 15:31
Ale odklejona wypowiedź chyba pod pogłaskanie Włochów po główce że to nie ich wina tylko znowu ta wredna niewidzialna siła.

Paranoja jak z teoriami spiskowymi.

Upadek ich ligi (o ile w ogóle nastąpił bo jakoś tak jak prześledzicie 5 ostatnich sezonów to było chyba 6 lub 7 finałow z udziałem Włoskich drużyn w europejskich pucharach) jest spowodowany tym, że Włosi od wielu lat zaniedbują swoją infrastrukturę. Wystarczy popatrzeć jak Milanowi i Interowi są rzucane kłody pod nogi żeby mogli sobie zbudować nowy stadion z którego dochody będą pokrywały m.in szkolenie młodzieży czy też kupno jakościowych piłkarzy, a nie dziadowanie na odpadach ;)

Uważam, że wręcz Państwu powinno zależeć żeby jak najszybciej to ogarnąć i pomagać im na każdym kroku żeby ta infrastruktura rosła jak najszybciej i zapewniła wpływy z podatków.

Tymczasem Włosi, kłócą się bo trochę betonu trzeba wyburzyć a to taka piękna historia, nie można do tego dopuścić i tak w każdym wypadku.

Promocja betonowych trenerów którzy od 10 lat są w tym samym miejscu też nie pomaga, nikt tej ligi nie chce oglądać, ja kibicuje tej drużynie 25 lat i mi się nie chce aktualnie oglądać Milanu Allegriego bo to zmarnowany czas mojego życia którego mi nikt nie odda, a już jak sobie wyobrażam, że Mietek z piwem siada do naszego meczu bo wykupił Eleven to śmiać mi się chce, że się dał naciągnąć na to coś co Allegri nazywa graniem w piłkę.

A Berlusconi to ten klub na koniec to pogrążył i chyba ktoś zapomniał co się działo po 2012 roku, jak nas wykoleił i bredził o DNA, rybach i mocnych transferach którymi okazywało się wypożyczenie Aquilaniego z Liverpoolu :D

To samo zrobił Moratti zresztą z Interem.

My to musieliśmy się długi czas podnieść po tych rządach właśnie, a nie nie innych nacji, już pominę, że nas Berlusconi sprzedał gołodupcą z Chin bo chyba zaczyna następować zbiorowa amnezja.
5
hyrus13
hyrus13
6 maja 2026, 16:06
Gdyby stadiony grały w piłkę, to Ekstraklasa byłaby topową ligą w Europie. Infrastruktura to moim zdaniem tania wymówka. Juventus ma najnowszy stadion we Włoszech i co? Interowi rozpadający się stadion nie przeszkadza w zdobywaniu mistrzostw i dochodzeniu w ostatnich 4 latach dwukrotnie do finału LM.

I może faktycznie MvB ma rację z tymi właścicielami. Gerry ma w dupie, czy tu gra Portugalczyk, Polak, Haitańczyk czy Włoch. W Parmie właściciel szczyci się tym, że ma zawodników z kilkunastu państw. W całej lidze ok. 70% piłkarzy jest zza granicy.

Co do włoskiej biurokracji nie będę polemizował, bo się z tobą zgadzam, pogodnie jak do fragmentu o tym co z Milanem na koniec zrobił Silvio.
4
Vol'jin
Vol'jin
6 maja 2026, 16:12
prędzej własnie to włoscy wlasiciele doprawadzili ta lige do upadki

Z topu mamy Lotito ktorego we Wloskiej pilce tez nie powinno byc. Pozny Berlusconi, Moratti rozwalili kluby na pare lat. Ferrero rozwali doszczetnie Sampdorie

Della Valle Fiorentine prawie ;]
2
Gol
Gol
6 maja 2026, 17:45
Hyrus13 - Polskie stadiony są własnością w większości miasta, a nie klubów, poza tym skąd startowała Polska w latach 90, a gdzie wtedy byli Włosi? Juventus ma swój stadiom od 2012 roku i przez 14 lat coś nie coś wygrywali, nawet też byli 2x w finale LM, także nie wiem czy im tak tragicznie idzie i wątpie, że to wina własnego stadionu.
Inter jest taką potęgą na chwile. Skład się starzeje, zastępców nie ma, a kasy na duże inwestycje też nie będzie chyba że ktoś wpakuje w nich pieniądze. A jak nie wpakuje to co? Wyprzedaż najlepszych zawodników? Myślę że zarówno my jak i oni zdajemy sobie sprawę że bez stadionu i generowania dużych przychodów z najlepszymi raczej długo jeszcze walczyć nie będziemy.

Jak infrastruktura może być tanią wymówką? Dlaczego wszystkie kluby w Anglii czy Niemczech wszystko pchają często w nowoczesne areny które mają zapewnić ogromne przychody klubom na wiele lat do przodu, a my mówimy o taniej wymówce?
0
hyrus13
hyrus13
6 maja 2026, 18:06
Odkąd udzielam się na stronie Inter upadł już kilkakrotnie. W rzeczywistości przybyła im druga gwiazdka. Byłbym ostrożny z wieszczeniem im kolejnego upadku, bo póki co to my urządzamy się w dupie, a nie oni.

Wróćmy do stadionu. Ile rocznie będziemy mieć więcej ze stadionu? Gdzieś mi mignęły kwoty 40-70mln. Czy to będzie radykalna zmiana? Ostatnio liczyłem ile Furlani wydał przez 3 sezony swoich rządów, wyszło ponad 400mln. Inter w tym czasie wydał na zawodników mniej niż 250.

Naszym problemem naprawdę nie są pieniądze, tylko ich wydatkowanie. Naprawdę nie różnicy czy przepalimy 170 czy 270 mln podczas okienka. Gdyby grały stadiony i pieniądze generowane dzięki nim, to Man United i Tottenham co roku grałyby przynajmniej w 1/4 LM.

2
Gol
Gol
6 maja 2026, 20:42
Hyrus13 - Na ostatnich 15 wygranych LM, swój stadion który generuje im zyski ma 15 drużyn. Nie wiem co tutaj jest do rozumienia czy nie rozumienia, swój stadion to jest podstawa konkurencji na arenie międzynarodowej i gwarancja długofalowego projektu sportowego + pewność zysku. Jakie 70 mln... W sezonie 2023/24 Real Madryt zarobił między 248 a 251 mln euro tylko z dni meczowych...

Pewnie wydatkowanie nie jest dobre, ale jak nie chcemy co 2 lata sprzedawać najlepszych piłkarzy albo pościgać się na pensje z innymi no to bez stadionu nie damy rady.
0
kamilus
kamilus
6 maja 2026, 14:44
"Zagraniczni właściciele są przyczyną upadku włoskiej piłki"

Co za bzdury - przyczyną upadku włoskiej piłki jest złe zarządzanie klubami niezależnie od tego, kto jest właścicielem. Nawet na podstawie samego Milanu widać to jak na dłoni, gdzie np. za rządów funduszu Elliott klub radził sobie bardzo fajnie i miał tendencję wzrostową, a za czasów "późnego" Berlusconiego (tak 2009+) był już tylko ciągły zjazd w dół i festiwal ciągłych błędnych decyzji.

A oprócz w/w kwestii dużą rolę odegrał włoski "beton" i biurokracja, ale to chyba widzą wszyscy (oprócz włoskich polityków i działaczy :P).
13
Mercik
Mercik
6 maja 2026, 14:54
"A oprócz w/w kwestii dużą rolę odegrał włoski "beton" i biurokracja, ale to chyba widzą wszyscy (oprócz włoskich polityków i działaczy :P). "
Prawdopodobnie oni też to widzą tylko im jest tam wygodnie gdzie sobie siedzą ;)
0
Rafał0209
Rafał0209
6 maja 2026, 15:08
po 2009 roku Berlu miał już ponad 70 lat, dać Berlu z lat 90. kiedy był w sile wieku, to by rozpierdoxd i dziś piłkarski świat, ze swoją charyzmą pasją i chęcią wygrywania. nawet nie ma porównania tych korpo- dupków którzy klub traktują jak firmę która ma tylko zarabiać. do ludzi jak Berlu dla których Milan był czymś więcej. facet żył tym klubem co czuli kibice piłkarze i trenerzy. potrafił zarazić wszystkich miłością do klubu, i mimo wydawanych ogromnych sum Milan kojarzył zawsze z rodzinną atmosferą a nie bandą najemników którzy przychodzą tu jedynie dla kontraktów. 50 letni Berlu zrobiłby porządek i z tym Włoskim betonem.
4
luba17
luba17
6 maja 2026, 15:12
IMO - nie ma tak bogatych Włochów i firm które chciałby mieć taki ciężar finansowy jakim jest zarządzanie klubem piłkarskim na poziomie światowym. Druga sprawa że biurokracja Serie A oraz krajowa bardzo nie pomagają w prowadzeniu klubu piłkarskiego w Italli, co też może blokować włoskich lub innych inwestorów
0
kamilus
kamilus
6 maja 2026, 15:31
@Rafał0209
Jeśli Berlusconi wiedział, że nie ogarnia, to powinien oddać władzę komuś młodszemu, a nie ciągnąć klub w dół błędnymi decyzjami (np. ItalMilan). Bo robił dokładnie to samo, co teraz Furlani, ale Giorgio jest krytykowany (słusznie), a Silvio broniony (niesłusznie).

Nie mówiąc już o tym, że duet Silvio & Adriano totalnie przespał pierwszą dekadę XXI. wieku gdzie Milan był w top3 klubów na świecie pod względem przychodów, a na koniec tego okresu byliśmy już poza pierwszą dziesiątką.

"facet żył tym klubem co czuli kibice piłkarze i trenerzy"
A zdajesz sobie sprawę, że to samo mówi się teraz o Furlanim i to mówią nawet ludzie go krytykujący? :) I tak naprawdę to jest naszym utrapieniem, bo gdyby miał Milan gdzieś i był tylko "zwykłym" żądnym władzy korpoludkiem, to by poszedł gdzieś do RB i zostawił Milan w spokoju, a tak to ciągle "pracuje" u nas i tylko rujnuje klub nie chcąc oddać władzy komuś ogarniętemu (dokładnie taki sam casus jak z Silvio).

"50 letni Berlu zrobiłby porządek i z tym Włoskim betonem."
Ale tylko wtedy, gdyby miał z tego mieć jakieś własne korzyści (czy polityczne czy finansowe), bo gdy Fininvest dostał karę i nagle inwestycja w Milan oznaczała wydanie własnych pieniędzy, to Silvio bez mrugnięcia okiem zakręcił kurek z pieniędzmi. Nie zapominajmy też, że jak Berlusconi przejmował Milan i prowadził go na szczyt, to futbol we Włoszech miał status jednego z głównych "bożków" (a może i głównego?) zwykłych ludzi, ergo był bardzo prostym środkiem do uzyskania poparcia, a przez to władzy. "Chleba i igrzysk", a igrzyskami była piłka nożna.
2
Vol'jin
Vol'jin
6 maja 2026, 15:49
Berlusconi ze swoim szowinistycznym/mizogistyczyn podejściem w Polityce + lizanie odbytowi Putinowi to byłby w Europie scancelowany

a w piłce by wtedy nie istniał, bo klub traktował też jako trampolinę wyborczą

hurr durr kiedys to było a teraz nie ma
2
boguc69
boguc69
6 maja 2026, 16:15
oczywiście, że Silvio trzeba bronić - co by na koniec nie zrobił to dał nam prawie 30 trofeów; co dał nam ciurlani???

przypomnę, że Silvio wziął klub z dramatycznymi finansami i wyprowadzał go na prostą, a nie z "czystą kartą"

Silvio w 4 lata zrobił najlepszą drużynę Europy, redcock 4 lata bawi się w wuuuj wie co
Edytowano dnia: 6 maja 2026, 16:25
1
Rafał0209
Rafał0209
6 maja 2026, 16:34
Przede wszystkim żeby nie Berlu to nie byłoby nas tu i tej strony :) nie chce wchodzić w dyskusje co powinien jak i gdzie zrobić a czego nie zrobił, bo się nie znam na prowadzeniu klubu, ale stwierdzam fakty , a te są takie że dzięki niemu o Milanie do dziś mówi o jako jednym z największych w Historii klubów, a zawodnikach jakich sprowadzał do dziś są uważani za jednych z najlepszych w Historii dyscypliny, jak ten pan u góry z wywiadu. tak naprawdę przesiąknęliśmy tym korpo - gównem dziś więcej udajemy finansistów mądrali którzy wiedzą jak klub prowadzić i bijemy brawo bo nam ktoś wyświetli zielone tabelki, i jaramy bo klub zarabia, szkoda tylko że w gablocie zero. a Berlu do Gabloty klubu wrzucił tyle że Cardinale za 100 lat do tego nie zbliży. więc życzę wszystkim naszym kolejnym właścicielom by równie jak Berlu traktowali klub jak trampolinę wyborczą, a przy tym wygrywali puchary.
3
Alessio_re6
6 maja 2026, 16:49
Berlu dał 30 trofeów i rozwalił klub. Super! Ciekawe czy jak kupicie samochód, który okazuje się po kilku tygodniach rozwalonym rzęchem, czy też chwalicie sprzedawcę. Milan był dla tego człowieka zabawką i trampoliną wyborczą. Ja wolę, żeby klub był czyimś projektem biznesowym, na którym finalnie ma zarobić, bo może trofeów z tego nie będzie, ale przynajmniej nie będziemy drugim Leicester czy inną Wieczystą.
3
kamilus
kamilus
6 maja 2026, 17:11
"oczywiście, że Silvio trzeba bronić - co by na koniec nie zrobił to dał nam prawie 30 trofeów; co dał nam ciurlani???"

Wystarczy sprawiedliwie i otwarcie mówić zarówno o tych dobrych sprawach, jak i złych, a Silvio ma bardzo duży wkład zarówno w te pierwsze, jak i drugie. :)
0
najsu
najsu
6 maja 2026, 17:14
Panowie Nie ma co się kłócić o Silvio, zostawił klub w takim stanie jakim go zastał można rzec, ale na miłość boską sprzedał klub prawie dekadę temu i już zostawmy tę historię bo nie wyliczając trofeów, Milan cieszy się statusem jakim się cieszy w obecnym świecie kibica właśnie dzięki temu, że śmiał go kupić i wprowadzić na salony. Manchester też nic nie wygrywa i zapewne nie wygra, ale to co zbudował Ferguson będzie jeszcze owocować dekadę. Niestety część racji jest w tym, że we Włoszech jest beton i to nie tylko architektura, urzędnicy swoje, pogarszający sie poziom życia, oni jako kraj po prostu biednieją i ciężko jest robić przy tym łatwą drogę na szczyt.
0
Rafał0209
Rafał0209
6 maja 2026, 17:30
Rozwalił klub a co go stoczył do Serie C. stoczył że poszedł pod młotek ? jak stoczył klub skoro wziął za niego prawie miliard. :) fajny ten tygodniowy samochód jak przez 1989-2009 dobre 20 lat Milan bił o najwyższe cele, a Berlu stał najbardziej utytułowanym właścicielem wtedy w Historii, ale pewnie lepsza stabilność Cardinale przez 20 lat z jednym Superpucharem, i zielonym wykresami do własnej kieszeni, takich mu kibiców trzeba którzy kibicują jego portfelowi i korzyściami a nie wynikami sportowymi. taką stabilność z pewnością nam zagwarantuje. tylko póki co jedzie na tym co zbudował Berlu czyli globalnej marce, 10 lat tej betonozy i zobaczymy gdzie będzie Milan. bo Berlu już w pierwszych latach podnosił uszatego a on nie wie jak do top4 awansować. a przejmował Milan dużo lepszej kondycji finansowej niż nasz Berlu prawie 40 lat temu.
3
boguc69
boguc69
6 maja 2026, 17:38
"Ja wolę, żeby klub był czyimś projektem biznesowym, na którym finalnie ma zarobić, bo może trofeów z tego nie będzie, ale przynajmniej nie będziemy drugim Leicester czy inną Wieczystą."

jeśli patrzysz na finanse to może przestań interesować się Milanem a zainteresuj giełdą w Nowym Jorku? albo wymyśl rozgrywki o puchar excela? a skoro ma nie być trofeów to w sumie co za różnica czy będziemy grać w Serie A czy w Serie C??? tym tekstem to się nieźle zaorałeś XD

może i Silvio rozwalił częściowo klub, ale wcześniej doprowadził go do największej świetności!!! jesteście w stanie wyobrazić sobie 30 lat Milanu pod redcockiem??? ugrają choć połowę tego co on???

przypomnę jeszcze, że w czasach gdy startował Silvio trzeba było być mistrzem kraju a nie "lucky loserem" z czwartej pozycji
Edytowano dnia: 6 maja 2026, 17:48
7
Rafał0209
Rafał0209
6 maja 2026, 17:46
To jedni z tych kibiców którzy wolą stabilność i lata temu krzyczeli że nigdy w życiu szejka jak w PSG i City, bo nie chcą być zabawką która się zaraz znudzi i zadłuży klub, no tak się nudzi że jedni jak i drudzy przez lata grają o najwyższe cele i sprowadzają najlepszych graczy. a u nas ciągła stabilność w sumie jest, top4 hajs z LM sprzedaż gwiazdy. później top4 hajs z LM i sprzedaż gwiazdy. czasami wypadnięcie z top4 dla podkręcenia budowy i stabilności finansowej :)
2
Kazekage
Kazekage
6 maja 2026, 19:18
Oby mniej takich "kibicow" typu Alessio...
1
Victor Van Dort
Victor Van Dort
6 maja 2026, 22:49
Ciekawa dyskusja, ale mam dwie uwagi. Pierwsza: ocenianie z perspektywy czasu jest łatwe. Druga: jest ono jednocześnie bardzo trudne... bo często zapominamy o kontekście kulturowo-cywilizacyjnym i procesach, których wszyscy jesteśmy częścią.Ostatnie 120 lat to najbardziej dynamiczny okres w dziejach ludzkości. Tempo zmian weszło na niespotykany dotąd poziom, co doskonale widać po tym, jak wydłużyła się średnia długość życia na Zachodzie. Chopin zmarł w wieku 39 lat i dokładnie tyle wynosiła średnia długość życia w roku 1800. W 1900 roku było to już 49 lat, a w 2000 – 82 lata i ten wskaźnik cały czas rośnie. Ludzie urodzeni po 2010 roku będą dobijać do setki... Dla kontrastu: od 20 000 r. p.n.e. do roku zerowego średnia długość życia wzrosła o zaledwie dwa lata, a od narodzin Chrystusa do bitwy pod Grunwaldem – o jakieś trzy lata w ciągu 1400 lat.Kiedyś słowo „Murzyn” nie było uważane za obraźliwe, a dziś jest. Kiedyś ktoś był amantem z ciętym dowcipem, a dziś nazwiemy go mizoginem i szowinistą. Około 100 lat temu kobiety uzyskały prawa wyborcze, a dopiero w latach 70. ubiegłego wieku bieżąca woda stała się w Polsce standardem – tak, że nie trzeba już było targać wiadra ze studni... Można by tak wymieniać cały dzień. Rozwój ostatnich stu lat to kosmos, a skoro świat tak pędził, to i normy społeczne ulegały gwałtownym zmianom. Nigdy nie działo się to tak szybko, więc ocenianie kogoś, kto ukształtował się w czasach powojennych, przez dzisiejsze okulary, jest zwyczajnie niepoważne, bo nie uwzględnia skali tych przemian.To trochę jak z dzisiejszą wrażliwością na krzywdę zwierząt. Mamy wielu bambinistów, którzy patrząc w oczy konia na trasie do Morskiego Oka, widzą jego cierpienie. Oczywiście jest to przefiltrowane przez umysł osoby wychowanej przez Disneya i w dobrobycie, która całe życie miała pełną lodówkę i która zaczyna dzień od Matcha latte a bycie online uważa za stan naturalny. Zatem ocenianie Berlusconiego wyłącznie przez filtr współczesności kompletnie pomija kontekst czasów, w których żył i działał.
0
Alessio_re6
7 maja 2026, 08:15
Patrzę na finanse dlatego, że nie chcę, żeby klub któremu kibicuję, był zabawką, która może upaść finansowo i przez to sportowo z dnia na dzień. Osobiście wolę, żeby klub był finansowo zdrowy, a sportowo dostarczał rozrywki. Nawet jak zdobyliśmy scudetto, ważniejsze dla mnie było to, że chłopaki dobrze grają, niż samo w sobie trofeum. Jak dla Was ważniejsze jest to co w gablocie, to spoko, ale właśnie w dużej mierze przez taki mental, Serie A jest tu gdzie jest, bo przecież lepiej coś wygrać, niż stworzyć drużynę, która potrafi dobrze grać w piłkę.
1

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się