QUO VADIS, MILANIE?
Trener Milanu, Massimiliano Allegri wypowiedział się po przegranym meczu z Atalantą:
Będzie karne zgrupowanie przed meczem z Genoą?
„We wtorek drużyna wraca do treningów, jutro dowiemy się, kiedy zagramy kolejny mecz. Gdy już będziemy wszystko wiedzieć, wtedy ułożę plan tygodnia. Musimy dobrze przygotować się do meczu w Genui. Nie pozostaje nam nic innego, jak go wygrać. Spójrzmy na pozytywy - wróciliśmy do zdobywania bramek. Poza tym występ drużyny nie był jednak dobry. Przy pierwszej możliwej okazji straciliśmy gola i to zdecydowanie zbyt łatwo, a potem straciliśmy też organizację gry. Presja związana ze strachem przed brakiem awansu do Ligi Mistrzów nie jest łatwa do udźwignięcia. W dwóch ostatnich meczach kluczowa będzie motywacja”.
Saelemaekers dostał kartkę jako zawodnik zagrożony pauzą...
„Pojedziemy do Genui z tymi zawodnikami, których mamy do dyspozycji. Alexis zareagował źle i żółta kartka była słuszna, choć taka reakcja w tamtym momencie była do pewnego stopnia zrozumiała”.
Od czego zaczniecie odbudowę?
„Od ponad miesiąca przeplatamy dobre wyniki porażkami... Od wtorku, kiedy znów się spotkamy w ośrodku treningowym, będziemy myśleć wyłącznie o meczu z Genoą i trzeba podejść do niego z wiarą w zwycięstwo. To jednak naturalne, że jeśli nie będziemy zdobywać punktów, to słusznie znajdziemy się poza Ligą Mistrzów. Musimy poprawić fazę defensywną, żeby nie zostawiać obrońców bez asekuracji w pojedynkach jeden na jednego”.
Braki kondycyjne?
„Nie, drużyna jest w dobrej formie fizycznej. Po prostu jesteśmy w momencie, w którym ciąży na nas presja, co jest czymś normalnym. Nie ma jednak sensu dyskutować o dzisiejszym meczu, trzeba odzyskać energię, znów się zjednoczyć i myśleć o spotkaniu z Genoą. Potrzebna będzie odwaga, bo tabela pokazuje, że wciąż liczymy się w walce o Ligę Mistrzów. Nie ma jednak sensu ukrywać, że - jeśli nie będziemy osiągać wyników - to zasłużenie nie zagramy w Lidze Mistrzów”.
Obecni to jak dostają pensję to nie mają presji.....i to większe pieniądze niż gracze którzy grali kiedyś. Za co....
zatem dość już tego pieprzenia bufonie, zabieraj się stąd
„Od ponad miesiąca przeplatamy dobre wyniki porażkami."
"drużyna jest w dobrej formie fizycznej"
co on pieprzy?!?!?!
O ile rozumiem złość, to nigdy nie zgodzę się na to aby kibice/kibole fizycznie ingerowali w klub.
Po czymś takim połowa zespołu odeszłaby albo przez transfer albo przez sąd.
Problemem jest trener a nie piłkarze.
Ale hej, strzeliliśmy 2 gole ze stałych fragmentów gry.
Pozytywy XD
Wszyscy widzą już od dawna że taki sposób gry nie działa oprócz starego betona.
Nigdy nie będzie wyników, choćbyśmy latem wydali i 500 milionów na transfery, jeżeli trener w 2026 nie pozwala zawodnikom atakować, czy podjąć jakiegoś ryzyka (w tym meczu w 1 połowie było kilka okazji w której mieliśmy okazję na kontrę ale chcieliśmy ja wyprowadzić maksymalnie 3 graczy no przecież to się nie może udać, Atalanta ma gorszych zawodników, na początku sezonu wykończyć próbował ich Jurić xd, a przyjeżdżają na San Siro i jak mieli okazję zaatakować to potrafili zaangażować 7/8 graczy i mieli na to pomysł a nie 2/3 jak my żeby broń boże nie stracić gola.
Allegri sprowadził naszą grę do absurdu i naprawdę gorzej być nie może, Palladino podobno odejdzie z Atalanty i ja dałbym mu szansę u nas (nie mówię to tylko na bazie tego meczu), zrobił wynik z Fiorentiną, potrafił w trakcie sezonu odbudować Atalante po Juriciu, można już powiedzieć że na miejscach 5-8 już się sprawdził, zasługuje na szansę w większym klubie, a gorszy od Allegriego napewno nie będzie.
Typie XD… co za odklejony człowiek, spodziewałem się, że może paść podobne zdanie, ale serio aż tak być zaślepionym swoimi idiotycznymi decyzjami i stylem? Bramki zdobyliśmy raz, że z karnego, dwa, że Atalanta odpuściła końcówkę meczu, amen, do widzenia i kropka. Akcje z gry jak i nas styl nie pozwalały w ogóle na marzenia o tym, żeby przy 0:3 coś strzelić. Proszę, wyrzućmy już tego wuefistę z Milanu, bo jak czytam takie jego wysrywy to aż mi niedobrze
Jeszcze niby nadzieja, że Allegriego pogonią jutro i kto inny będzie tydzień planował, ale przy tym zarządzie nie mam dużo wiary w takie rozwiązanie. Oby za tydzień Genueńczykom wyszedł najgorszy mecz sezonu to może im urwiemy jakieś punkty.