QUO VADIS, MILANIE?
| p. | Drużyna | M | W | R | P | Bramki | PKT | |
| 1. | Inter Mediolan | 36 | 27 | 4 | 5 | 85-31 | 85 | |
| 2. | SSC Napoli | 36 | 21 | 7 | 8 | 54-36 | 70 | |
| 3. | Juventus FC | 36 | 19 | 11 | 6 | 59-30 | 68 | |
| 4. | AC Milan | 36 | 19 | 10 | 7 | 50-32 | 67 | |
| 5. | AS Roma | 36 | 21 | 4 | 11 | 55-31 | 67 | |
| 6. | Como Calcio | 36 | 18 | 11 | 7 | 60-28 | 65 | |
| 7. | Atalanta BC | 36 | 15 | 13 | 8 | 50-34 | 58 | |
| p. | Strzelec | Bramki |
| 1. | Lautaro Martínez | 17 |
| 2. | Anastasios Douvikas | 13 |
| 3. | Marcus Thuram | 13 |
| 4. | Donyell Malen | 13 |
| 5. | Nico Paz | 12 |
| 6. | Giovanni Simeone | 11 |
Lega Serie A w poniedziałek wieczorem oficjalnie zaprezentowała terminarz przedostatniej kolejki Serie A. Szczególną cechą jest to, że wszystkie mecze drużyn zaangażowanych w walkę o Ligę Mistrzów, w tym spotkanie Genoa – Milan, zostaną rozegrane w niedzielę o godzinie 12:30, równocześnie z Derby della Capitale (Roma – Lazio), które z konieczności musiały odbyć się w niedzielę o tej porze. Jedyny znak zapytania dotyczy meczu Napoli, które (jeśli pokona dziś wieczorem Bolognę i zapewni sobie awans do europejskich pucharów) rozegra swoje spotkanie z Pisą o godzinie 18:00.
37. kolejka Serie A (niedziela, 17 maja):
12:30: Como – Parma
12:30: Genoa – Milan
12:30: Juventus – Fiorentina
12:30: Pisa – Napoli*
12:30: Roma – Lazio
15:00: Inter – Hellas Werona
18:00: Atalanta – Bologna
20:45: Cagliari – Torino
20:45: Sassuolo – Lecce
20:45: Udinese – Cremonese
* – jeśli jednoczesne rozegranie spotkań nie będzie konieczne, mecz odbędzie się w niedzielę o godzinie 18:00.
Poza tym ja jem obiad o 15 xD
Ta Liga to jest syf
Zbyt wielu kibiców podczas nich krztusi się makaronem i dławi schabowym.
Zrobią wszystko, by pomóc swojej byłej drużynie.
A przynajmniej będą mieli większe możliwości w przebieg wyniku, niż De Rossi :)
No, chyba że ich posadzi na ławie.
Bo co De Rossi może zrobić więcej? Kazać swojej drużynie szybciej biegać?
To nie De Rossi jest problemem, tylko zespół Genoi, którą od dobrego czasu nie potrafimy pokonać (ostatnio chyba ten kuriozalny mecz z Giroud na bramce) - nawet bez De Rossiego.
To nasz zespół jest problemem.
Zamiast się karmić nadzieją do samego wieczora, który i tak by został popsuty, będzie można się otrzepać i jeszcze zasnąć spokojnym.