QUO VADIS, MILANIE?
Luciano Moggi, były działacz Juventusu, Napoli, Torino, Romy i Lazio, a obecnie komentator telewizyjny i prasowy, opublikował na łamach Libero komentarz odnoszący się do obecnej sytuacji Milanu, skupiając się szczególnie na układzie sił wewnątrz władz klubu.
O Allegrim i Ibrahimoviciu: Obecnie w Milanie panuje coś w rodzaju zbrojnego pokoju: wszyscy rozmawiają o sobie za plecami, ale nie mówią sobie w twarz tego, co naprawdę myślą. Wyjątkiem są Massimiliano Allegri i Zlatan Ibrahimović, którzy pokłócili się i już nie utrzymują kontaktów. Od tamtej pory trener stał się celem ataków, mimo że od początku mówił o awansie do Ligi Mistrzów jako głównym celu. Jeśli uda mu się go osiągnąć, spełni wymagania klubu, niezależnie od wzlotów i upadków formy, które zmuszają drużynę do zaciętej walki o zapewnienie sobie przynajmniej czwartego miejsca.
O Igli Tare: Co można powiedzieć o Igli Tare, jednym z najlepszych menedżerów, biorąc pod uwagę to, co pokazał w Lazio. W Milanie wygląda niemal tak, jakby został zatrudniony tylko po to, by uciszyć tych, którzy twierdzili, że po odejściu Paolo Maldiniego klubowi brakuje dyrektora zdolnego sportowo i ekonomicznie zarządzać drużyną. Zatrudniono najlepszego, ale zarządzaniem zajmują się inni, łącznie z transferami.
Tak to jakoś szło ? :)
- Luciano, możesz zbesztać klub za 3 tys. lirów?
- Jasne... ja to nawet za damkę bym chętnie obsmarował AC Milan.
A tak na serio to Moggi nie powiedział niczego odkrywczego. No może poza relacją Maxa z Ibrą.
Napięta atmosfera w klubie? Wszyscy wkurzeni? Każdy szuka winnego?
No pewnie, że tak. 4 miechy temu walczyliśmy o 1 miejce,
2 miechy temu o 2 miejsce,
a teraz o 4 miejsce.
Nam też to się udziela. Szukamy winnych. Nie jesteśmy wolni od tego......i nie musimy być, mamy dobre powody.
( ͡° ͜ʖ ͡°)
Ciekawe który nasz as zaraz wyskoczy z propozycją zakupu niesfornego Belga.