QUO VADIS, MILANIE?
Podczas gdy niebiesko-czarna część Mediolanu przygotowuje się do fety scudetto, czerwono-czarna część pogrążona jest w niepewności i chaosie. Tradycyjna już, coroczna fala sensacyjnych doniesień i plotek, dotyczących przyszłości klubu, która jest ostatnią rzeczą potrzebną zespołowi w najbardziej newralgicznym momencie sezonu, skumulowała się z przepychankami dotyczącymi terminarza i godzin rozegrania spotkań przedostatniej kolejki Serie A. W takiej atmosferze zgrupowani w Milanello zawodnicy trenera Massimiliano Allegriego przygotowywali się do rozegrania de facto najważniejszego meczu sezonu - wyjazdowej potyczki z Genoą. Nie trzeba dodawać, że w tym spotkaniu liczy się tylko zwycięstwo. Każdy inny wynik będzie oznaczał, że Rossoneri prawdopodobnie przestaną być panami swojego losu w walce o awans do Ligi Mistrzów.
Drużyna Massimiliano Allegriego rozsypała się na ostatniej prostej. Rossoneri rozgrywają fatalną rundę rewanżową i tragiczną końcówkę sezonu. Po porażce z zeszłego tygodnia z Atalantą Bergamo Milan całkowicie roztrwonił przewagę nad piątym miejscem w tabeli Serie A i wyczerapał swój margines błędu. Rossoneri nie mogą sobie pozwolić na kolejne potknięcie, jeśli celem pozostaje osiągnięcie minimum na ten sezon, czyli powrót do Ligi Mistrzów. Aby tego dokonać, zespół Allegriego musi odzyskać pewność siebie oraz solidność w defensywie przed niedzielnym meczem z Genoą, która ma już zapewnione utrzymanie, ale nadal wykazuje silną motywację, by dobrze zakończyć sezon przed własną publicznością. Nie trzeba chyba nikogo przekonywać, że Daniele De Rossi będzie chciał przy okazji pomóc swojej Romie...
Genoa ma zagrać przeciwko Milanowi w ustawieniu 3-5-2. W porównaniu do ostatniego meczu z Fiorentiną trener Daniele De Rossi planuje kilka zmian w wyjściowym składzie. Do pierwszej jedenastki mają wrócić Otoa i Vásquez w defensywie oraz Malinowski w środku pola i Sabelli na prawym skrzydle. W ataku gospodarzy mają wystąpić Lorenzo Colombo, wychowanek Milanu oficjalnie już wykupiony przez genueńczyków po ich utrzymaniu w lidze, oraz Ekhator. Dla Rusłana Malinowskiego będzie to ostatni występ na Stadio Luigi Ferraris, dlatego po meczu Ukrainiec pożegna się z kibicami. Sezon z powodów zdrowotnych zakończył już natomiast inny były zawodnik Milanu - Junior Messias.
W trakcie kilkudniowego zgrupowania w Milanello trener Massimiliano Allegri dużo pracował ze swoimi zawodnikami przede wszystkim pod względem mentalnym, który może okazać się kluczowy, jeśli nie wręcz decydujący, na ostatniej prostej sezonu. Do defensywy po meczu zawieszenia za czerwoną kartkę w pojedynku z Sassuolo wraca Fikayo Tomori. W środku pola szkoleniowiec Rossonerich dokona zmiany względem meczu z Atalantą, ale jest do tego zmuszony. Miejsce Ricciego, który skręcił kostkę, zajmie Ardon Jashari. Sensacyjnie do dyspozycji wraca Luka Modrić, który rozpocznie spotkanie na ławce rezerwowych, mimo iż planowo miał pauzować do końca sezonu. Dziś trenował jednak z drużyną w masce i jest do dyspozycji, co potwierdził Allegri na przedmeczowej konferencji prasowej. Linię pomocy uzupełnią Youssouf Fofana oraz Adrien Rabiot. Na bokach zagrają Zachary Athekame i Davide Bartesaghi, którzy również są wyborami wymuszonymi sytuacją kadrową, natomiast w ataku szansę dostanie duet Santiago Gimenez-Christopher Nkunku. Leão, Estupiñán i Saelemaekers są zawieszeni za kartki.
Mecz 37. kolejki Serie A pomiędzy Genoą a Milanem zostanie rozegrany o nietypowej godzinie, bo w samo południe, na Stadio Luigi Ferraris w Genui. Sędzią główmy tego starcia będzie Simone Sozza z Mediolanu. Transmisja spotkania w polskiej stacji Eleven Sports 3. Zapraszamy!
Przewidywane składy:
GENOA (3-5-2): Bijlow; Marcandalli, Otoa, Vasquez; Sabelli, Malinovskyi, Frendrup, Amorim, Ellertsson; Ekhator, Colombo. Trener De Rossi.
MILAN (3-5-2): Maignan; Tomori, Gabbia, Pavlovic; Athekame, Fofana, Jashari, Rabiot, Bartesaghi; Gimenez, Nkunku. Trener Allegri.