SCUDETTO


Santiago Gimenez u kresu drogi. Negatywny rekord Meksykanina w historii klubu

19 maja 2026, 12:11, Redakcja Aktualności
Santiago Gimenez u kresu drogi. Negatywny rekord Meksykanina w historii klubu

Santiago Gimenez całkowicie rozczarował: nie chodzi o to, że jest słabym piłkarsko zawodnikiem, lecz o to, że nigdy nie potrafił właściwie wkomponować się w Rossonerich, mimo dobrego początku, który dawał nadzieję – asysta w debiucie przeciwko Romie oraz gole przeciwko Empoli, Hellasowi Werona i Feyenoordowi. W tym sezonie, biorąc pod uwagę również kontuzję, rozegrał jednak prawie 900 minut, nigdy nie potrafiąc wpłynąć na wyniki w lidze bramką, poza tymi anulowanymi na początku Serie A. Dwie bramki w sezonie, obie we wrześniu: jedna przeciwko Lecce w Pucharze Włoch i druga przeciwko Korei Południowej w reprezentacji. 10 września, 23 września: dwa tygodnie złudzeń, dobrej formy fizycznej, która dała mu też świetny występ przeciwko Juventusowi i decydujący wpływ w meczu z Fiorentiną. A potem przepaść.

Około 900 minut w tym sezonie i 0 goli. Żaden napastnik nie wypadł tak słabo przy takim czasie gry w jednym turnieju w koszulce Milanu. Dla porównania Alessandro Matri w sezonie 2013/2014 zdobył przynajmniej bramkę w meczu z Parmą na Tardini, Mario Balotelli natomiast w swoim drugim epizodzie w Milanie pod wodzą Sinišy Mihajlovicia wpisał się na listę strzelców po rzucie wolnym przeciwko Udinese na początku sezonu, a później znów trafiał w końcówce po kampanii pełnej problemów zdrowotnych (numer 45 był też decydujący w półfinale Pucharu Włoch przeciwko Alessandrii). Dwie bramki mieli też André Silva w pierwszych 900 minutach, Origi i Abraham, a nawet trzy Kalinić oraz dwie (plus trzy asysty) Pazzini po powrocie po poważnej kontuzji w sezonie 2013/2014.

Santiago to wielki kibic Milanu. Milan zawsze był jego marzeniem i zawsze był związany z tymi barwami. Jednak zdrowy rozsądek podpowiada wszystkim jedno rozwiązanie dla dobra Rossonerich – odejście Meksykanina. Zawodnik o dużych umiejętnościach i sporym potencjale strzeleckim, który jednak prawdopodobnie nie znalazł idealnego środowiska, by rozwinąć się w Mediolanie. Mistrzostwa świata z reprezentacją Meksyku stają się dla niego wielką szansą, by udowodnić swoją wartość i odbudować wizerunek Santiago Gimeneza, który ma jeszcze bardzo długą karierę przed sobą, ale która wydaje się nie do zrealizowania między Milanello a San Siro.


#

40 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
D53
D53
21 maja 2026, 09:41
Odrodzi się na mundialu, zobaczycie. Gra u siebie, tak jak Pulisic.
0
PiotG20
PiotG20
20 maja 2026, 14:38
Potencjał chłopak posiada. Niestety włoska piłka do łatwych nie należy i Gimenez jest tutaj nie pierwszym i nie ostatnim młodym piłkarzem którego zjadła presja zwyczajnie.
0
KKAC
KKAC
20 maja 2026, 09:09
Może wypożyczenie byłoby ostatnią szansą żeby Go reaktywować. Jeżeli znów nie odpali to niestety trzeba się będzie pożegnać.
0
Orzelek79
Orzelek79
20 maja 2026, 08:10
Vincyj strzelb z Belgii !!!
1
Vol'jin
Vol'jin
19 maja 2026, 19:00
W Turcji odpali skoro taka pokraka jak "Messi" z Uzbekistanu został królem strzelców
0
Conceição
Conceição
19 maja 2026, 18:58
No nic, sprzedać to go nie sprzedamy chyba, więc trzeba go gdzieś wypożyczyć...
1
DarQ
19 maja 2026, 17:16
Pomyliłem się.
Uważałem że 10 - 20 goli zasadzi. Kontuzja i dojście do formy go nie usprawiedliwiają. Te 5 goli powinien mieć i jego gra ( za dużo jej nie dostaje to fakt) powinna chociaż wykazywać cechy pazerności.
Wg. mnie ma on bardzo dobre czucie piłki przy szybkim odegraniu do kolegi. Ale to za mało.
2
k__f__c
k__f__c
20 maja 2026, 10:30
Ale tej pazerności i głodu goli w ogóle po nim nie widać. A to i napastnika najważniejsze
1
kusniak_22
kusniak_22
19 maja 2026, 15:54
Niestety jak można było go bronić za jego fatalne występy, że przyszedł w połowie słabego sezonu i grał z bólem, to teraz po operacji i rehabilitacji jak wrócił to tak jakby na tym boisku i tak go nie było. Do sprzedania, może odpali gdzie indziej ale w Milanie to raczej nic z niego nie będzie..
1
Diavo
Diavo
19 maja 2026, 14:05
A teraz wyobraźcie sobie, że wyciągamy Vlahovica i Concienciało z Juve :D
Atak
Pulisic,Vlaho,Conceicao
0
ACMilansince1994
ACMilansince1994
19 maja 2026, 15:39
Tu mogą przyjść Dembele, Haaland i Mbappe i jak zamykam oczy to widzę jak się meczą przy Maxie żeby ustrzelić chodź 1 gola. Dla mnie nie piłkarze są problemem lecz system gry, wymagania i corto muzo.
7
ósmy
ósmy
19 maja 2026, 13:56
No niestety my nie umiemy w napastników.
Że tylko przypomnę zeszłoroczne potencjalne zakupy.
Dovbyk, Boniface, Mateta, i ten Duńczyk Harder? co ostatecznie trafił do Lipska i zamarzł na rezerwie.
Każdy z nich z problemami zdrowotnymi lub z formą.
Dlatego ja jeśli już postawiłbym na Allegriego, to skupiłbym się na wahadłach dużej klasy. I na te pozycje przeznaczył znaczną część budżetu mercato. Plus świetny ŚO w miejsce Gabii.
Reszta dzieje się sama.
Edytowano dnia: 19 maja 2026, 14:04
1
Trefniś
19 maja 2026, 14:26
A Tomori niby ma zostać? :(
2
k__f__c
k__f__c
19 maja 2026, 15:16
Tomori to jest symbol współczesnego Milanu
0
Rafał0209
Rafał0209
19 maja 2026, 13:45
Jesteśmy za głupi na rynku transferowym by bawić w napastników za taką kasę. kolejny raz wydawało nam się że kupujemy okazje, kawał napastnika z potencjałem i ubiegliśmy wszystkich. a prawdą jest że gdyby był dobry to już dawno by nam go ktoś sprzątnął sprzed nosa za te 30-40 mln. zwłaszcza że czołowe kluby mają dużo lepszych fachowców i obeznanie. nie stać nas na sprawdzone gwiazdy za plus 70 baniek skupmy na doświadczonych graczach jak Giroud. bo takie Giemenezy za 30 baniek to może 1 na 10 trafi się że wypali.
1
savicevic88
savicevic88
19 maja 2026, 13:48
Jak śmiesz obrażać Moncadę i Furlaniego przecież każdy ich ruch transferowy to strzał w stopę albo kolano xD
3
JAJO
JAJO
20 maja 2026, 07:00
Szkoda, że nie w głowę ...
0
savicevic88
savicevic88
19 maja 2026, 13:43
Spokojnie z boską pomocą wróci silniejszy z Mundialu i dzięki temu nie znajdziemy na niego kupca bo tam nie strzeli żadnej bramki.
0
mn7
mn7
19 maja 2026, 13:25
Może i nie zdobył żadnego gola ale za to połamał Jashariego, a potem poszedł na L4 i opuścił 22 mecze (czyli defacto dochodził do zdrowia dłużej niż Ardon po złamaniu).
12
irus6663
irus6663
19 maja 2026, 13:41
:)))))))
Leje
0
AdrianoGalliani
AdrianoGalliani
19 maja 2026, 13:19
Gimenez. U kresu drogi (jap. 葬送のヒメネス Sōsō no Gimenesu) – manga napisana przez Kanehito Yamadę i zilustrowana przez Tsukasę Abe, publikowana na łamach magazynu „Shūkan Shōnen Sunday” wydawnictwa Shōgakukan od lutego 2025.

Historia opowiada o elfim czarodzieju Gimenezie, byłym członku grupy poszukiwaczy przygód, którzy pokonali króla demonów i przywrócili harmonię na świecie. W przeszłości do drużyny oprócz Gimeneza należeli: ludzki bohater Himmel, krasnoludzki wojownik Eisen oraz ludzki kapłan Heiter. Przed rozstaniem wszyscy wspólnie obserwują Meteory Ery, deszcz meteorytów, który zdarza się raz na 50 lat. Gimenez zgadza się zobaczyć z nimi ponownie i proponuje, że zabierze ich w lepsze miejsce, aby mogli obserwować to wydarzenie przy powtórnym jego wystąpieniu. Następnie Gimenez odchodzi i podróżuje po świecie w pogoni za magiczną wiedzą.
2
Victor Van Dort
Victor Van Dort
19 maja 2026, 13:37
Co tam jakiś shounen, my mamy swoje "U kresu drogi" (1939), polski przedwojenny dramat obyczajowy. Opowiada o profesorze Janie Turwidzie, który niesłusznie przekonany o zdradzie żony pozoruje własną śmierć i zaczyna życie na nowo w małym miasteczku. Tytuł nawiązuje bezpośrednio do pojawiającego się w filmie obrazu Jacka Malczewskiego. Jest też "U kresu drogi" (2005) amerykański dramat obyczajowy. Jest to film drogi o starszej kobiecie, która wbrew sprzeciwom syna wyrusza w podróż przez Stany Zjednoczone wraz ze swoją zbuntowaną wnuczką, aby spełnić ostatnią wolę zmarłego męża.
1
Daman
Daman
19 maja 2026, 13:18
Wielka szkoda, kolejne 30 kilka dużych Baniek w błoto i złamana kariera piłkarska.
Trudno mu będzie się podnieść po czymś takim, może odnajdzie się w jakimś zespole środka tabeli Bundesligii ale kariery wielkiej już chyba nie zrobi.
1
imperator5000
19 maja 2026, 13:18
Gimenez źle wygląda w tym sezonie, a kto niby wygląda dobrze?
0
biedrus
19 maja 2026, 13:17
Oby zagrał na mundialu, coś tam strzelił to może i chętni się znajdą
0
k__f__c
k__f__c
19 maja 2026, 12:52
Ale jakich ładnych wywiadów udzielał, Milan od dziecka kocha. Jeszcze z 2 sezony szans powinien zostać, w końcu zaskoczy :]
2
Ohakster'
Ohakster'
19 maja 2026, 12:49
Pozbycie się lekką ręką Jovicia było w naszym przypadku błędem.
6
zuperhero
zuperhero
19 maja 2026, 12:48
do każdego obrońcy gimeneza, który twierdzi że to wina trenera/taktyki/zarządu/...- czy ktoś może mi podać choć jeden atrybut piłkarski w którym meksykanin jest chociaż dobry? bo wg mnie jest NIE MA dryblingu, przyjęcia piłki, techniki, przeglądu pola, podania, błyskotliwości, siły, szybkości, gry tyłem do bramki, dosłownie nic na dodatek ewidentnie nie ma pewności siebie i charakteru (nie że mam mu to za złe, po prostu nie jest odporny psychicznie).
Ten gość jest po prostu piłkarzem średniakiem, imo to nawet w tej lidze holenderskiej zaliczył sezon konia i nigdy nie powtórzyłby takich wyników, nawet w lidzę typu polska ekstraklasa, bo jest po prostu z każdej strony mierny(jak na standardy europejskiego futbolu ofc)
3
luba17
luba17
19 maja 2026, 13:01
Ja bym tylko zwrócił uwagę na to, że w pierwszej części tego sezonu gdy grał w parze z wtedy bardzo dobrze grającym Pulisiciem to robił sporo miejsca do gry dla amerykanina gdy ten miał piłkę przy nodze, ściągając uwagę obrońców na sobie. W kilku meczach też robił pole dla Leao.
Strasznie liczyłem że się odblokuje, bo potenciał miał jak Bacca, ale czuje że skończy się klasycznie - odejdzie gdzieś indziej, pod inną taktykę i trenera i zrobi 15 bramek w sezonie jak Jović. Tak samo miałem z CDK - broniłem do końca, chociaż teraz uważam że CDK w tym ustawieniu sprzawdził by się o wiele lepiej niż gdy był tu za Piolego
Edytowano dnia: 19 maja 2026, 13:13
2
zuperhero
zuperhero
19 maja 2026, 13:28
odblokować to może się piłkarz, który jest piłkarsko/fizycznie dobry ale jest pod formą lub zablokowany psychicznie, vide taki Leao(nie chcę skupiać się na portuglaczyku, po prostu podaje go jako przykład) tzn.- ewidentnie gra beznadziejnie ale jak patrzysz na takiego zawodnika to widzisz, że baza piłkarska tam jest, w sensie rozkładając sobie zawodnika na czynniki pierwsze widzisz, że on jest szybki, dynamiczny, świetny technicznie, potrafi błyskotliwie podać, skleić piłkę ... ale już podczas meczu, zbierając do kupy to sumarycznie zawsze jest o ułamek sekundy spóźniony, podejmuje złe decyzje, brak mu pewności siebie itp. W sensie widać że jest potencjał ale nie jest wykorzystany. U Gimeneza ja nie widzę tej bazy piłkarskiej, na której można by coś zbudować- biorąc wybrane atrybuty to on jest po prostu wolny, zwrotność ma jakby ktoś mu plecak 30kg na plecy założył i każdy go przepycha jak chce. Czy będzie w super formie czy nie, to już tego nie poprawi, w wieku 25 lat nagle nie stanie się demonem szybkości czy siły, po prostu fizycznie jest to niemożliwe. Fakt, pod koniec zeszłego sezonu cośtam strzelił ale oprócz pierwszej technicznej bramki, to umówmy się, były to jakieś dostawienia głowy czy nogi z najbliższej odległości. Jeśli dalej by to kontynuował, to zrozumiałbym tezy że: może piłkarsko jest słaby, ale efekty/statystyki dowozi (vide inzaghi) ale w tym momencie to nie ma ani umiejętności ani statystyk.
1
luba17
luba17
19 maja 2026, 15:02
No i właśnie mi się wydaję że on jest takim piłkarzem - Piątek był taki sam, (tylko że Piątek był pazerny na piłkę - w porównaniu do Santiego można powiedzieć że chorobliwie pazerny) - piłkarz który ma tylko dołożyć nogę, głowę właśnie w tym miejscu w odpowiednim czasie. Ja nie potrafię sobie tego przełożyć na realia bo w holenderskiej (zdarzyło mi się oglądać z nim kilka meczy) to to u niego działało (przyjęcie, podanie, strzał, główka, gra tyłem do bramki - https://www.youtube.com/watch?v=9x-xjGPCiI8) i to całkiem dobrze - owszem - to nie był poziom Giorud, ale nie wyglądało to gorzej niż u innych napastników w tym wieku w innych klubach. I wydaje mi się właśnie że to Giorud podniósł poprzeczkę na tyle wysoko u Nas w klubie że nawet Duplantisowi było by słabo to przeskoczyć.
Sam nie wiem co o tym wszystkim myśleć
0
serginho83
serginho83
19 maja 2026, 19:54
Bolesne, ale jakże trafne i prawdziwe ;) Może jakimś cudem uda się go opchnąć za niezłą kasę, jak kiedyś Piątka do Herthy :D
0
M3TR0
M3TR0
19 maja 2026, 12:37
No no, dorównał Tuzom takim jak Matri czy Kalekić xD. Wspaniały był to napastnik, za zapamiętam go nigdy
2
Fushnikov
Fushnikov
19 maja 2026, 12:31
Pobić Kalinica to trzeba być geniuszem.
2
slavio
19 maja 2026, 12:24
26 mln i droga wolna do nowego klubu
0
Diavo
Diavo
19 maja 2026, 12:24
Nie odnalazł sie chłopak w Serię A, mało powiedzieć to Cutrone wyglądał przy nim jak Ronaldo.
2
Nevi
Nevi
19 maja 2026, 12:22
Bardzo sympatytczny gosc, ale 0 argumentow do pozostania.
0
bolik
bolik
19 maja 2026, 12:24
A to, że jest sympatyczny?
4
GrandePaoloM3
19 maja 2026, 12:22
Może pod innym trenerem wyglądałoby to inaczej, ale aktualnie wszystko przemawia za odejściem, a jeśli tak się stanie życzę odzyskania najlepszej formy w nowym klubie.
0
Dusiek
Dusiek
19 maja 2026, 12:46
W ogóle napastnicy zaliczają straszny zjazd, jak do nas trafia. Jedynie Piękny Francuz coś pokazał, ale chłop już dawno pokazał, że potrafi strzelać i jakoś sie tu odnalazł.
Nam trzeba kogoś, kto z miejsca zrobi różnicę, najlepiej ogranego już w Serie A. Bo wydaje mi się, że nie tylko Santiago po przyjściu do nas zapomniał, jak się gra w piłkę. Ale w sumie nie tylko pozycja napastnika ma ten problem…
0

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się