GENOA CFC – AC MILAN 1:2!
Massimiliano Allegri stoi przed dylematem, który się rozstrzygnie w ciągu najbliższych kilku dni: najpierw trzeba zrozumieć, czy Milan awansuje do Ligi Mistrzów i jaki projekt przedstawi mu Gerry Cardinale, ale trzeba też zwrócić uwagę na Napoli, które szuka następcy Antonio Conte, a Aurelio De Laurentiis wciąż nie zapomniał o kontakcie sprzed roku.
Czy Allegri zostanie w Milanie? Toskański szkoleniowiec da priorytet Rossonerim, z którymi rozpoczął projekt w zeszłym roku, podpisując kontrakt do 2027 roku. Projekt ten nie był pozbawiony trudności, również z powodu sytuacji wewnętrznej, która nadal wymaga wyjaśnienia (czy Igli Tare i Giorgio Furlani zostaną?), a żeby mógł być kontynuowany, potrzebny będzie minimalny warunek: trzecie lub czwarte miejsce. Gdy uda się wywalczyć awans do Ligi Mistrzów, Allegri i Cardinale, wraz z działaczami klubu, spotkają się i porozmawiają o przyszłości. Właściciel RedBird Capital Partners nie ma wątpliwości: chce kontynuować współpracę z Maxem, obiecując mu odpowiednio dopasowane transfery oraz przedłużenie kontraktu do 2028 roku wraz z podwyżką wynagrodzenia.
Allegri, aby powiedzieć "tak", oczekuje, że projekt przedstawiony mu rok temu będzie kontynuowany: po powrocie do Ligi Mistrzów w drugim sezonie potrzebne będą inwestycje, by walczyć o mistrzostwo i zdobycie drugiej gwiazdki. Doświadczeni zawodnicy z mentalnością zwycięzców, aby podnieść poziom drużyny – tego będzie wymagał od Cardinale.
Czy Napoli może sprowadzić Allegriego? Jednocześnie zarówno Allegri, jak i Milan wiedzą, że w Neapolu uznanie dla toskańskiego trenera nigdy nie wygasło. Zaledwie dwanaście miesięcy temu, gdy Conte wydawał się bliski odejścia po zdobyciu scudetto, De Laurentiis spotkał się z Maxem, który był wtedy wolnym trenerem. Później jednak poprawa relacji z trenerem z Salento zamknęła drzwi do Napoli i otworzyła te do Milanu. Rok później scenariusz może się powtórzyć, ponieważ Conte odejdzie (być może do reprezentacji narodowej), a AdL pracuje także nad sprowadzeniem Maurizio Sarriego, którym jednak mocno interesuje się Atalanta. Allegri pozostaje jego faworytem. Sam Toskańczyk również doceniłby kierunek neapolitański, co dawał do zrozumienia już w 2025 roku, ale obie strony – klub i trener – muszą najpierw zobaczyć, jak zakończy się spotkanie Maxa z Milanem. Jeśli rozmowy zakończą się fiaskiem, a Sarri powie "tak" Atalancie, Allegri w Napoli stanie się opcją, na którą warto mocno postawić – podsumowuje w czwartek SportMediaset.
Nie wierze ze za 6 mln rocznie ( tyle ma beton dostac) nie da sie zakontraktować nowoczesnego trenera grajacego ofensywna pilke