Kompromitacja Milanu na San Siro!
Liga Mistrzów niedoścignionym marzeniem!
Fabio Capello, były legendarny piłkarz i trener Milanu, skomentował skomplikowaną sytuację Rossonerich w poniedziałkowym wydaniu La Gazzetta dello Sport. Don Fabio, jak zawsze, nie gryzł się w język w opublikowanym felietonie:
"Wiadomością ostatniej kolejki jest z pewnością brak awansu Milanu i Juventusu do przyszłej edycji Ligi Mistrzów. Oba kluby padły ofiarą podwójnego samobójstwa. Juventus zawalił sprawę tydzień temu u siebie z Fiorentiną, a rossoneri «skopiowali» ich wczoraj wieczorem na San Siro przeciwko Cagliari. Widziałem drużynę Allegriego bez siły, bez woli, bez pomysłów. Zresztą tak było przez większą część rundy rewanżowej. I trzeba dodać, że przeciwko Cagliari mieli jeszcze szczęście, że skończyło się tylko 1:2. Piłkarze Milanu patrzyli, jak grają rywale: czy coś takiego jest możliwe na tym poziomie i to jeszcze w meczu będącym finałem sezonu? Fizycznie drużyna jest wypalona, ale przynajmniej mogła pokazać serce, mogła walczyć. Tymczasem nie było żadnego pressingu, żadnej agresji, kompletnie nic. Ostatecznie przychodzi mi do głowy tylko jedno określenie na opisanie wieczoru Rossonerich: smutny”.
"Dodam jeszcze jedno słowo: upokarzający. Tak, bo dla kibiców, którzy przez cały sezon wspierali drużynę z pasją, oglądanie czegoś takiego musiało być upokarzające. Nie da się oglądać Milanu w takim stanie: cała drużyna wydawała mi się bierna. Powtarzam: wynik i występ były szokujące. Co teraz zrobić? Potrzebne jest poważne spotkanie, by zrozumieć, co klub chce zrobić i dokąd zmierza. Cała runda rewanżowa Rossonerich nie wyglądała dobrze i to jest aspekt, który trzeba przeanalizować. Rewolucja? Tak, ale pod warunkiem, że stoją za nią jakieś idee, bo inaczej rewolucje nie mają sensu. Najpierw trzeba zrozumieć, gdzie należy interweniować, a to nie będzie łatwe zadanie. Dodam jeszcze tylko jedno: odkąd z klubu odeszli Maldini i Massara, widzieliśmy bardzo mało prawdziwego Milanu. I myślę, że powiedziałem wystarczająco jasno".
Maldini, Massara stworzyli świetną grupę ludzi którzy oddawali serducho za ten klub. Pioli nawet który geniuszem trenerskim nie był to wywiązywał się ze swojej pracy.
Teraz mamy mieszankę ego, osoby nie wiadomo za co odpowiedzialne a każdy mówi tylko o finansach. Co roku zwolnienia, nowy trener, transfery a progresu nie widać.
Tak, ale dokonali tego sprzedając Tonalego i Reijndersa nie sprowadzając w ich miejsce jakościowych zawodników. Tam nie ma wyraźnej chęci rozwoju tylko raczej bilansowanie strat,
#ŻółtePaski