Kompromitacja Milanu na San Siro!
Liga Mistrzów niedoścignionym marzeniem!
Według informacji podanych przez Corriere della Sera, Gerry Cardinale, który wczoraj przyleciał do Mediolanu, aby obejrzeć na San Siro ostatni mecz sezonu z Cagliari, pozostał w mieście, ponieważ po kolejnym nieudanym sezonie jego Milanu jest zbyt wiele spraw do uporządkowania. Rossoneri w kompromitujący sposób nie zakwalifikowali się do Ligi Mistrzów. Konieczne jest przywrócenie porządku w klubie podzielonym na frakcje i rozdartym wewnętrznymi konfliktami, a ważną rolę w reorganizacji struktur ma odegrać Massimo Calvelli, członek zarządu Milanu i działacz RedBird Capital Partners.
Rewolucja ma być całkowita i obejmie wszystkich: dyrektor generalny Giorgio Furlani odejdzie, podobnie jak dyrektor techniczny Geoffrey Moncada, który ma oferty z Sevilli i Marsylii po wcześniejszym odrzuceniu propozycji Nicei. Z klubem pożegna się również dyrektor sportowy Igli Tare, natomiast rola Zlatana Ibrahimovicia zostanie ograniczona (jego zakres działań ma obejmować głównie rozwój projektów komercyjnych w Stanach Zjednoczonych). Milan zmieni także trenera, ponieważ Massimiliano Allegri nie osiągnął celu, dla którego został zatrudniony, czyli awansu do Ligi Mistrzów.
W tym miejscu warto również przytoczyć pewne dane: odkąd RedBird przejął klub latem 2023 roku, Rossoneri ani razu nie zajęli miejsca wyższego niż drugie. Od sezonu 2022/2023 Milan kończył rozgrywki odpowiednio: na piątym miejscu na boisku (ostatecznie czwartym z powodu kary punktowej Juventusu), drugim, ósmym (z przegranym finałem Pucharu Włoch) oraz piątym, mimo że przez dużą część sezonu marzono nawet o scudetto. To dane, które powinny skłonić klubowe władze, a przede wszystkim Cardinale, do refleksji. W ostatnich latach zaufał ludziom, którzy wprowadzili chaos, choć oczywiście pierwszym odpowiedzialnym za błędy jest on sam.
Od rodzinnej atmosfery przeszliśmy do sytuacji, w której każdy gra pod siebie - kibice protestują (słusznie), Zlatan i reszta szczurów chowają się po kątach, nikt nie wspiera trenera, każdy chce być za wszystko odpowiedzialny dopóki nie trzeba wyjść do kibiców i się przed nimi tłumaczyć. Właściciel organizuje jakieś spotkania i kręci afery przed najważniejszym meczem w sezonie, a Zlatan w połowie rozgrywek dzwoni po piłkarzach i nastawia ich przeciwko trenerowi.
Wczoraj na boisku mogliśmy zobaczyć idealne odbicie tego, co dzieje się za kulisami. Zawodnicy nieidentyfikujący się z klubem, odstawiający nogę, byle nie doznać jakiegoś urazu albo kompletnie zagubieni, nienadający się do gry na tym poziomie. Trener nieogarniający, co dzieje się na boisku i zarząd uciekający tylnymi drzwiami przed rozwścieczonymi kibicami. Na koniec Allegri jako jedyny wychodzi do dziennikarzy. Gdzie są liderzy? Gdzie jest ten wyszczekany Zlatan, który wszystko wie najlepiej?
Jesteśmy po dwóch rewolucjach, które nie przyniosły nic poza wstydem i wszystko wskazuje na to, że szykuje się kolejna. Tym razem na szczęście nie skończy się na zwalnianiu trenera i przebudowie kadry, bo oberwać mają wszyscy łącznie z Furlanim, Moncadą i Zlatanem. Czy to sprawi, że pójdziemy w dobrą stronę? Nie wiem. Wszystko zależy od tego, jakimi ludźmi otoczy się Cardinale. Można zbudować udany projekt bez wydawania ogromnych pieniędzy, startując właściwie od zera, co mogliśmy zobaczyć już kilka lat temu, gdy Milan w 2-3 okna transferowe zbudował naprawdę solidne podstawy do tego, by rywalizować o najwyższe cele. I tu znowu wracamy do końcówki sezonu 22/23 i zwolnienia Maldiniego, które zapoczątkowało kolejny upadek tego klubu.
Powrót Paolo jest chyba najlepszym, co może nas spotkać, ale pytanie, na ile jest to realne. Jeśli nie, to niech chociaż padnie na innych ludzi identyfikujących się z Milanem. Do oficjalnego rozpoczęcia mercato jeszcze sporo czasu, ale kluby nie śpią, więc już trzeba działać. Wybór następców Furlaniego i spółki powinien być kwestią dni. Pytanie co z DS i trenerem. W pewnym momencie wydawało się, że Tare i Allegri mimo wszystko zostaną, ale teraz sporo wskazuje na to, że ich także czeka zwolnienie.
Jeśli chodzi o trenera, to jest w kim wybierać. Na topowych szkoleniowców pokroju Guardioli nawet nie ma co patrzeć. Z włoskiego podwórka dostępny będzie m. in. Conte, czyli chyba najlepszy włoski fachowiec. Problem w tym, że Antonio raczej nie jest w stanie wytrzymać dłużej niż 2 sezony w jednym klubie, a tu trzeba budować projekt na lata. Jeśli nie uda się sprowadzić jakiegoś kozaka zza granicy typu Iraola, to ja postawiłbym na Palladino. Zrobił kapitalną robotę w Monzy, Fiorentinie i mimo wszystko w Atalancie. Jest młody, gra ofensywną piłkę, osiąga dobre wyniki - czego chcieć więcej. Myślałem również o Abate, który do tej pory wszędzie daje radę, ale to chyba jednak zbyt duże ryzyko. Pytanie, czy rzeczywiście postawimy na długofalowy projekt z młodszym szkoleniowcem, czy wybierzemy kolejnego dinozaura (Conte). Dostępny będzie jeszcze Inzaghi, ale kompletnie gościa nie trawię, więc liczę na kogoś innego.
Dopóki nie wybierzemy trenera, to raczej nie ma co analizować transferów poszczególnych piłkarzy. Na pewno trzeba konkretnie wzmocnić obronę, wahadła i w końcu postawić na mocną 9-tkę. Oby znalazło się też więcej miejsca dla młodych. Jeśli chodzi o piłkarzy, którzy obowiązkowo muszą opuścić Milan, to mam taką listę: Tomori, Estupinan, RLC, Gimenez i wracający z wypożyczenia Musah, Bennacer, Bondo, Terraciano, Chukwueze. Mocno rozważyłbym sprzedaż Leao (to raczej nieuniknione), Fofany, Nkunku i Pulisicia. Nawet nie ma za bardzo na kim budować składu, bo zbyt wielu piłkarzy nie nadaje się do gry w Milanie. Rabiot i Mike to jedyni zawodnicy co do których nie mam żadnych wątpliwości.
Będzie się działo. Może taka kolejna bomba atomowa w postaci braku LM wyjdzie nam na dobre, ale nie mam co do tego przekonania. Trzeba zacząć od zera jak w sezonie 19/20, gdy w końcu udało się postawić na odpowiedniego trenera i piłkarzy. Wówczas wyniki nie zawsze się zgadzały, ale ten "Baby Milan" oglądało się z przyjemnością (od czasów pandemii). Potem piłkarze tacy jak Theo, Rafa, Tonali stali się zawodnikami topowymi w skali światowej, ale przyszedł Red Bird i wszystko rozpie... No to teraz niech bawi się w naprawianie tego, co sam rozwalił.
lata 1988-1995 to prehistoria; lata 2003-2007 to piękne wspomnienie... co po nich - wszyscy widzimy... drużyna z Piątkiem w składzie też przegrała LM o jeden punkt, ale ich mecze dało się oglądać!
i taka degrengolada będzie trwała dalej dopóki nie zmieni się przede wszystkim jedno - wsiórek kardynał MUSI PRZESTAĆ BYĆ WŁAŚCICIELEM MILANU!!!
do klubu jako właściciel MUSI PRZYJŚĆ PASJONAT FUTBOLU - dla którego numerem jeden będzie powrót do historii i przede wszystkim sukcesy sportowe, na których będzie można stabilnie zbudować potęgę finansową klubu
CZEGO WAM WSZYSTKIM I SOBIE JAK NAJSZYBCIEJ SERDECZNIE ŻYCZĘ !!!
Gdyby nie "potężne" Juve, to Pallotta ze swoim podejściem mógł 2 razy wygrać ligę (85 i 87 punktów spokojnie starczało na scudetto w innych latach xD).
A Cardinale? Zesłał się przed samym kiblem, ot co. Tak się kończy zarządzenie klubem przez nieudaczników.
"Z niesmakiem zabieram swoje zabawki i spływam. Zlikwiduj moje konto. Na pewno tu nie wrócę"
Maximilanista jest niesłowny.
kto wie czy to nie przez niego załamała się atmosfera w drużynie na drugą połowę sezonu
dać jakiegoś abate na trenera i niech lepi z tego co jest. przecież taki gimenez nie zapomniał nagle jak się gra w piłkę, to samo pulisic czy leao. trzeba ich odbudować fizycznie i mentalnie, a nie kupować na pałę kolejnych zawodników za 40 mln, którzy będą mieli presję, że na nich spoczywa ciężar za zmianę oblicza i wyniki zespołu.
ta drużyna umarła mentalnie, przecież te bramki cagliari to były 2 bramki z dupy, które nie padły po jakiejś przemyślanej grze! wrzutka, strącenie, nasi stoją jak pizdy, a oni pakują piłke do siatki. fofana rozkłada łapy, każdy patrzy po sobie, zero reakcji. jak jakieś przegrywy z orlika na pucharze sołtysa.
No cóż, ale tłuszcza na stronie była zadowolona, bo klub wychodził finansowo dobrze xD
"Z niesmakiem zabieram swoje zabawki i spływam. Zlikwiduj moje konto. Na pewno tu nie wrócę"
Maximilanista jest niesłowny.
Po pierwsze nie zasługiwaliśmy na nią. Cały sezon jest tego podsumowaniem. Głupio tracone punkty, słaba gra często, nawet jak trzeba było zagrać jeden mecz i wygrać to my graliśmy jakby nam się to należało i my nie musimy się przemęczać. W sezonie z jednym celem, 1 meczem max 2 w tygodniu gramy jakbyśmy byli zmęczeni. Como się należała ta LM I super, że awansowali.
Może to otworzy pseudo właścicielowi oczy, że Excel a rzeczywistość to dwie różne rzeczy. Osoby zatrudnione w tym klubie to porażka więc wszyscy razem z trenerem są do wywalenia. Kadrę też trzeba przewietrzyć i zrobić odpowiednie wzmocnienia drużyny, tyle w temacie.
Jedyne co mnie martwi to, że magnes jakim jest LM nie przyciągnie już "nazwisk" a i pewnie trzeba będzie kogoś poświęcić.
Co roku wtaczamy ten głaz jak Syzyf i przed samym szczytem spadamy razem z nim na dół.
Ile można?
Ulewa mi się na widok Ciebie i całej Twojej świty (oprócz Tare).
Z szacunku do tych barw i innych użytkowników nie będę bluzgał.
Won nażelowany gołodupcu!
Widzę to tak
LOOK, NOBODY HAS EVER SEEN ANYTHING LIKE WHAT WE ARE DOING WITH AC MILAN. IT’S AN ABSOLUTE PHENOMENON. I HAVE PEOPLE COMING UP TO ME, BIG, STRONG ROSSONERI FANS, WITH TEARS IN THEIR EYES, AND THEY SAY: 'SIR, THANK YOU. THANK YOU FOR SAVING THIS LEGENDARY CLUB, THANK YOU FOR BRINGING AMERICAN EXCELLENCE BACK TO MILANO'. IT’S A BEAUTIFUL THING TO SEE.
NOW, THE FAKE NEWS MEDIA-THOSE TERRIBLE, CORRUPT ITALIAN NEWSPAPERS - THEY LOVE TO TALK ABOUT THE STANDINGS. THEY SAY: 'OH, GERRY, YOU FINISHED FIFTH, THEN SECOND, THEN EIGHTH, NOW SIXTH.'
WRONG! TOTAL LIES! WE WON THOSE SEASONS, OKAY? AND WE WON THEM BIG AND WE WON THEM HARD. SIXTH PLACE? THAT WAS A BEAUTIFUL SIXTH PLACE. THE GREATEST SIXTH PLACE IN THE HISTORY OF SOCCER, MAYBE EVER. AND EIGHTH? THAT WAS A BRILLIANT STRATEGY. IT'S ALL ABOUT THE MONEY BALL, THE ANALYTICS. NOBODY UNDERSTANDS ANALYTICS BETTER THAN ME, BELIEVE ME.
LOOK AT INTER. TOTAL DISASTER. VERY LOW ENERGY. CRYBABIES. THEY ARE SUFFERING SO BADLY UNDER THEIR DEBT, IT'S SAD! MEANWHILE, REDBIRD IS BUILDING A STADIUM. IT’S GOING TO BE THE BIGGEST, MOST LUXURIOUS, MOST TREMENDOUS STADIUM YOU’VE EVER SEEN. A BEAUTIFUL WALL AROUND IT.
WE ARE GOING TO WIN, WIN, WIN. YOU’RE GOING TO GET SO TIRED OF WINNING, YOU’RE GOING TO SAY, 'PLEASE, GERRY, NO MORE WINNING, WE CAN'T TAKE IT!' BUT WE’RE GOING TO KEEP DOING IT BECAUSE WE ARE GOING TO MAKE MILAN GREAT AGAIN!
Zapalmy święczkę dla braci z Hiszpanii i Francji :(
To nieoczywisty i chyba największy szkodnik ery Redbirda. Ojciec wielu cudownych transferów i decyzji kadrowych. Człowiek oszust jakiego nie widział ten klub od czasu Fassone i Chińczyka.
... klekotany.
A wystarczyło parę mądrych inwestycji, mniej dyletantów na wiodących stanowiskach, uszanowanie pracy Paolo i Rickyego i może udałoby się ustabilizować naszą pozycję w TOP4, z potencjałem na coś więcej.
Sprzedaj klub i porzucaj sobie do kosza. Wszystkim wyjdzie na zdrowie.