Kompromitacja Milanu na San Siro!
Liga Mistrzów niedoścignionym marzeniem!
Sezon 2025/2026 oficjalnie zakończony i już w poniedziałek pojawiły się pierwsze oficjalne informacje o zmianach na stanowisku trenera. Napoli pożegnało Antonio Conte krótkim komunikatem opublikowanym na koncie X klubu z Neapolu: "Grazie, Mister". Trener już wcześniej ogłosił swoją decyzję po zwycięstwie w ostatniej kolejce przeciwko Udinese: "Z mojej strony pozostaje satysfakcja, prestiż i honor z prowadzenia Napoli. Dziękuję prezydentowi za tę szansę. Przeżywałem to wszystko z pasją, tak jak lubię"
Szkoleniowiec z Lecce opuszcza Napoli po 91 meczach na ławce Azzurrich, okraszonych aż 54 zwycięstwami i 19 remisami. Przede wszystkim jednak pozostawia po sobie dwa zdobyte trofea: najpierw mistrzostwo Włoch w sezonie 2024/2025 (czwarte w historii klubu) a następnie Superpuchar Włoch w styczniu, wywalczony w finale przeciwko Bolognie.
Ok, obaj grają przede wszystkim na wynik i nie grają ofensywnej piłki... I na tym właściwie podobieństwa się kończą.
Nie weźmiemy żadnego trenera z topu, a jak ma przyjść kolejny wynalazek typu Motta czy Italiano to bym się nawet nie zastanawiał i brał Conte. Jednak wątpię, żeby ten chciał się pchać w ten burdel zwany RedBird.
Niech go sobiee Juve bierze.
ŻADEN trener z topu tu nie przyjdzie.
Conte we Włoszech teraz interesują tyko dwie rzeczy. Reprezentacja albo Juventus.
Żaden Milan
Czy chciałbym tutaj Conte? Tak, choć pod warunkiem, że zarząd (wyłączywszy Tare) spadnie z rowerka. Jeżeli mamy młodsze, bardziej przebojowe alternatywy - zaryzykować. "Pewną" opcję na pierwszą czwórkę mamy już na szczęście za sobą.
Maj 2026: Chyba tylko Conte może posprzątać ten burdel. Z nim top4 mamy gwarantowane. Nikt lepszy nie przyjdzie.
Maj 2027: Chyba tylko Spaletti może posprzątać ten burdel. Z nim top4 mamy gwarantowane. Nikt lepszy nie przyjdzie.
On, Spallettti i Max są skończeni. W tym kurfidołku narobi więcej szkód niż pożytku.
A mając do wyboru Italiano, Mottę, Van Bommela czy innego Xaviego - dajcie już tego Conte xD
Jakby jeszcze myśleć o Hoeneßie, Iraoli czy Fariolim lub ewentualnie Palladino (choć ja uważam, że potrzeba by zrobić mocne wietrzenie wtedy) - to można by się zastanawiać. O Guardioli i Kloppie nie wspomnę, ale na nich szans nie ma.
"Z niesmakiem zabieram swoje zabawki i spływam. Zlikwiduj moje konto. Na pewno tu nie wrócę"
Maximilanista jest niesłowny.