SCUDETTO


LGdS: Nowi dyrektorzy, trener, strategie: dlaczego przyszłość Milanu zależy od Ibrahimovicia

26 maja 2026, 11:08, Redakcja Aktualności
LGdS: Nowi dyrektorzy, trener, strategie: dlaczego przyszłość Milanu zależy od Ibrahimovicia

I ostatecznie zostaje Ibra. A właściwie Zlatana Ibrahimovicia nie powinno się postrzegać jako dyrektora Milanu, lecz jako wspólnika i partnera RedBird Capital Partners, więc pytanie, czy odchodzi lub zostaje, wykracza poza takie rozważania. Gerry Cardinale wybrał go w momencie, gdy Szwed zakończył karierę piłkarską, angażując go w projekt w nietypowy sposób, oferując mu udziały w amerykańskim funduszu inwestycyjnym, którego jest właścicielem. Tę samą propozycję złożono kiedyś również Paolo Maldiniemu, ale bez powodzenia. Maldini odpowiedział: "nie, dziękuję", podczas gdy Ibra powiedział: "tak, chętnie", rozpoczynając nową przygodę u boku Cardinale i deklarując gotowość do nauki oraz rozwoju jako menedżer. Inaczej niż Paolo, który został odsunięty od Milanu. Bez formalnych zobowiązań – Szwed nie figuruje w strukturze organizacyjnej Rossonerich, lecz pełni rolę starszego doradcy klubu – opiera się jednak na wzajemnym szacunku z Gerrym. Nieprzypadkowo w projekcie odbudowy Milanu, zapowiadanym jako prawdziwy "rok zerowy" ery RedBird po wycofaniu się Elliott Management, Ibrahimović ma i będzie miał kluczowe znaczenie, szczególnie przy najważniejszych decyzjach sportowych. Mówiąc prościej, Ibra ma wpływ na wybór nowego trenera oraz osób odpowiedzialnych za pion sportowy, o czym rozmawiał także wczoraj wieczorem podczas kolacji z Cardinale. Tym bardziej że obecnie jest jedyną osobą w strukturach RedBird wywodzącą się bezpośrednio ze świata futbolu. Nie jest to jednak jedyny powód, dla którego Cardinale tak bardzo ufa Zlatanowi. Gerry szczególnie ceni jego chęć uczenia się. Ibra był wybitnym napastnikiem, ale w świecie zarządzania dopiero stawia pierwsze kroki.

Jak już wspomniano, Ibrahimović nie jest działaczem Milanu. Co to oznacza? Prosto: nie oczekuje się od niego, by osobiście zajmował się codziennymi sprawami klubu. Jeśli robił to wcześniej, jak w sezonie 2024/2025, angażując się osobiście w letnie okno transferowe oraz codzienne funkcjonowanie drużyny, przynajmniej w pierwszej części sezonu, to głównie po to, by wypełnić lukę organizacyjną. Ta sytuacja nie powinna się jednak powtórzyć. Milan zamierza bowiem zatrudnić nowego dyrektora generalnego (uwaga na Michaela Edwardsa z Liverpoolu), dyrektora technicznego oraz dyrektora sportowego. Dzięki temu Ibra będzie mógł skupić się również na innych aktywnościach pobocznych, takich jak współpraca z Fox Sports w Stanach Zjednoczonych podczas 40 dni mundialu czy wejście w świat boksu po ogłoszeniu (za pośrednictwem mediów społecznościowych kilka dni temu) tajemniczego wyzwania rzuconego Tysonowi Fury'emu.

Przed wyjazdem do USA Ibra ma jednak pomóc Cardinale i Calvellemu w budowie nowego Milanu. O ile temat trenera był już wcześniej omawiany, warto przyjrzeć się teraz kwestii pionu sportowego. Podobnie jak w przypadku szkoleniowca, istnieje już krótka lista kandydatów. Bardzo ceniony jest Txiki Beguiristain – były napastnik, podobnie jak Ibrahimović, ale przede wszystkim były dyrektor sportowy Barcelony w latach 2003–2010 (to on sprowadził Zlatana z Interu Mediolan) oraz Manchesteru City w latach 2012–2024. Beguiristain odegrał też ważną rolę na początku kariery trenerskiej Pepa Guardioli, powierzając mu najpierw prowadzenie pierwszej drużyny Barcelony, a później sprowadzając go również do Anglii. Dziś jest wolny, a w oczach Ibry byłby idealnym człowiekiem do stworzenia projektu najwyższej klasy także we Włoszech. Katalończykiem jest również Ramon Planes, obecnie pracujący w Al-Ittihad. Nazwiskiem już obecnym w galaktyce RedBird jest natomiast Viktor Bezhani, obecny dyrektor sportowy Toulouse. Mniej prawdopodobne wydają się włoskie opcje, w tym ta prowadząca do Fabio Paratici, obecnie związanego z Fiorentiną, ale już rok temu poszukiwanego przez Milan właśnie z inicjatywy Zlatana.


#

18 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
karp_fso
karp_fso
26 maja 2026, 16:26
Ten Ibrahimovc to po co właściwie w Milanie? Z całym szacunkiem dla kariery piłkarskiej, ale w Milanie obecnie to jest zwyczajnie pajac, który się szarogęsi.

Sorry, ale pora na doświadczonych menadżerów, a nie byłego piłkarza o większym ego niż umiejętnościach zarzadzania. I doświadczenie z własnym brandem, czy prowadzeniem firm to nie to samo co zarządzanie klubem piłkarskim. Jeśli Szwed będzie decydował o składzie nowej kadry menadżerskiej klubu, to kwestia czasu, aż będzie kolejne wyrywanie chwastów i stracone sezony.
0
VisualACM
VisualACM
26 maja 2026, 14:26
Jak czytam że ibra ma się zajmować organizacją pionu sportowego to można stwierdzić zwłaszcza po jego dotychczasowych działaniach że nie wyniknie z tego nic dobrego. Pewnie jego jedynym kryterium jakie sobie założy przy budowie tego pionu będzie całkowite podporządkowanie się jego decyzjom i brakiem jakiegokolwiek sprzeciwu. A już jak czytam że się go ceni za... chęć uczenia... to naprawdę. Przecież dotychczasowe jego działania w tym klubie to tylko pokaz tego że to on ma zawsze ma rację to on jest ibra...No i też nie przypadkowo na jego liście potencjalnych kandydatów na trenera pojawiają się takie nazwiska jak Van Bommel czy Xavi którego pamiętam jako trenera barcy, zwłaszcza ten ostatni sezon który pokazywał jego bezsilność podczas meczów a on stojący przy linii wymachującymi rękami a on w roli takiego furiata (coś w stylu Allegreła rzucającym swoją marynarką) często odsyłany na trybuny przez sędziów a jego postawa w żaden sposób nie przekładała się na postawę gry swojej drużyny na boisku zresztą na którą ciężko było w tamtym okresie patrzeć. Jeszcze artykuły podsumowujące to stwierdzeniem że to koledzy bo z nimi kiedyś grał... Wiem że może to nie jedyny ale znając ibre to wcale bym się nie zdziwił jak byłby to główny powód dla którego te spekulacje medialne mogłyby zawierać chociaż odrobinę prawdy. Moim faworytem z tych dotychczas wymienianych kandydatów na nowego trenera i tu nie będę oryginalny jest Andoni Iraola, chociaż wydaje mi się że ciężko będzie go wyhaczyć zwłaszcza przy takiej konkurencji jaką przedstawiają w mediach (Napoli, Liperpool, Leverkusen, Crystal Palace) choć oczywiście w przypadku pierwszych liczę że wezmą Maxa drudzy zostawią Slota to konkurencja może się zmniejszy.
Edytowano dnia: 26 maja 2026, 14:29
0
ósmy
26 maja 2026, 13:15
Bez jaj.
0
biedrus
biedrus
26 maja 2026, 13:12
Sami dyrektorzy, ale na boisku nie ma komu biegać
0
Jaca23
Jaca23
26 maja 2026, 12:13
Mamy koniec maja. Nie mamy DS'a, CEO ani trenera, a wyborów ma dokonać żółtodziób Zlatan. To jest przepis na kolejną tragedie.
6
kozik___13
26 maja 2026, 11:43
Mieliśmy trenera zadaniowca dla którego liczył sie wynik a nie styl. Takie rozwiązanie nie przyniosło rezultatu. Może przez to zaczniemy iść w końcu w kierunku nowoczesnej piłki opartej na pressingu?
1
Alessio_re6
Alessio_re6
26 maja 2026, 11:55
Co ciekawe, mieliśmy trenera, który chciał się o pressing i posiadanie piłki opierać, ale trudno mu było to jakoś mocniej na piłkarzach wymusić, potem wzięto dwóch trenerów grających nisko, bez piłki stawiających na wynik i jesteśmy gdzie jesteśmy. Co ciekawe finalnie średnie punktowe układają się podobnie(PF - 1,175, SG - 1,71 i MA - 1,88) ale jakikolwiek rozwój był wyłącznie u jednego.
1
Marcos Salinas
26 maja 2026, 12:02
Przecież przed Allegrim tak graliśmy.... W ogóle słowo pressing w dzisiejszym futbolu to jest okrutny frazes, który jest regularnie nadużywany.
W praktyce poza totalnym betonem każdy go używa. Dlatego nie liczą się hasełka tylko jakich masz piłkarzy- z 40 letnim rozgrywającym to bardziej futbol pozycyjny jak grasz czy ile masz do wydania.
1
Alessio_re6
Alessio_re6
26 maja 2026, 12:20
No tak, bo pressing to po prostu forma gry bez piłki, ale sposobów na pressowanie jest masa.
0
kozik___13
26 maja 2026, 12:41
Przecież my mieliśmy najsłabszy wynik pressingu wśród całej serie a to o czym my mówimy
0
Alessio_re6
Alessio_re6
26 maja 2026, 13:40
W tym tak, ale za dobrego Pioliego czy u Fonsecki, nie
1
dbmat
dbmat
26 maja 2026, 11:33
Corriere dello Sport dziś podaje, że głównym celem i absolutnym faworytem Zlatana Ibrahimovicia do przejęcia ławki Milanu został Xavi Hernández
0
landik
26 maja 2026, 11:21
Nie no jakby się udało ściągnąć Txikiego Beguiristaina to klasa.
5
Arcadias
Arcadias
26 maja 2026, 11:18
Może Cardinale tak bardzo nie zna się na tym soccerze, że faktycznie uwierzył, że ma przed sobą Boga Footballu w osobie Ibrachimerovicia?

Pozostanie Zlatana jest dla mnie niedopuszczalne. I nie obchodzi mnie, czy jest zatrudniony przez RedBird, XTB czy Szwedzkie Stowarzyszenie Mniejszości Cygańskiej. Chłop mieszał się w sprawy, w które nosa wsadzać nie powinien. Abstrahując od tego, czy Allegri miał rację w swoich personalnych wyborach, Ibra nie miał prawa się w nie mieszać. Jego jedynymi obowiązkami powinno być witanie gości na bankiecie imienia Gerrego Cardinale. Aktywności związane z prowadzeniem klubu powinien zostawić osobom z odpowiednimi kompetencjami.

Niestety. Z jakiegoś niewytłumaczalnego powodu Zlatko ciągle siedzi na kolanach Cardinale i ani myśli z nich złazić. Wisi nad nami groźba dyrektora generalnego Kirovskiego, dyrektora sportowego Maxwella Andrade i Van Bommela na ławce rezerwowych. Ma ktoś numer do Onyewu? Może nadal chowa urazę do Szweda?
2
zuperhero
26 maja 2026, 11:40
ja z kolei nie mam wyrobionego zdania na ten temat- tak naprawdę to nie wiadomo za co Ibrahimovic odpowiada w klubie i czy w ogóle ma tam jakąś decyzyjność. ciężko cokolwiek powiedzieć, bo zwykły kibic nie ma żadnego wglądu jak naprawdę to wygląda w środku. Imo stanowisko niezależnego 'łącznika' pomiędzy klubem, a właścicielem to dobry pomysł, inna sprawa czy ibrahimovic nadaje się do takiej roli.
0
Arcadias
Arcadias
26 maja 2026, 11:44
Samo stanowisko "łącznika" nie jest złym rozwiązaniem, ale jak sam powiedziałeś - Zlatan może się do tego nie nadawać. A wręcz uważam, że kompletnie nie ma do tego kompetencji. Jest zbyt egocentryczny i przekonany o własnej nieomylności. A jeśli wszystkie informacje, o których wspominały media przez cały czas trwania współpracy między nim, a RedBirdem zawierają w sobie ziarno prawdy, to kreuje nam się wizerunek człowieka, który wszędzie chce wściubiać nos, nie mając przy tym żadnych potrzebnych umiejętności. Faktem jest to, że rok temu dużo chętniej wychodził przed szereg i że ktoś, z jakiegoś powodu wciągnął go do tego szeregu z powrotem.
1
zuperhero
26 maja 2026, 13:29
zgadzam się po pierwsze posiadanie dużego ego kompletnie nie pasuje do roli takiego łącznika, poza tym ibra nie ma wykształcenia, ani doświadczenia w tym temacie. z drugiej strony jest człowiekiem pewnym siebie, więc nie będzie bał się wyłożyć kawę na ławę i wytknąć komuś błędy, zamiast zamiatania kłopotów pod dywan. jest raczej bardzo majętny, więc też kilkoma srebrnikami się go nie przekupi. poza tym jest poważany w środowisku, przez działaczy i piłkarzy i mimo wszystko od 30 lat siedzi w 'biznesie' piłkarskim, w największych klubach, z najlepszymi ekspertami, więc może cośtam o budowaniu klubu od środka liznął i rzeczywiście może się merytorycznie wypowiedzieć. nie żebym go jakoś propsował, bo mam stosunek neutralny ale takie luźne przemyślenia.
1
Mirek99999999
Mirek99999999
26 maja 2026, 11:17
Aw, shit! Here we go again.
1

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się