Kompromitacja Milanu na San Siro!
Liga Mistrzów niedoścignionym marzeniem!
Rewolucja w Milanie oficjalnie się rozpoczęła. Tracenie czasu i ryzyko opóźnienia planowania następnego sezonu to bardzo poważne zagrożenie, którego jednak Gerry Cardinale i Zlatan Ibrahimović absolutnie nie chcą dopuścić. Z tego powodu, według informacji podawanych przez MilanNews, w ostatnich godzinach rozpoczęły się pierwsze rozmowy telefoniczne z niektórymi kandydatami na stanowiska dyrektora generalnego i dyrektora sportowego. Mimo że posada jest kusząca, przedstawiciele klubu Rossonerich spotkali się dziś z wieloma odmowami podczas rozmów. Pierwszą była odmowa Txiki Begiristaina, byłego dyrektora sportowego Barcelony i Manchesteru City, a zaraz po nim odmówili również Ramon Planes i Lee Congerton, którego kandydatura ponownie pojawiła się dziś po południu w kontekście roli dyrektora sportowego.
Więc zgodza się niepowazni lub szaleńcy :)
Oczywiście nic z tego nie wyszło, bo zwyczajnie zostaliśmy przelicytowani przez Arsenal, który może wydawać zasadniczo jeszcze więcej niż Atletico Madryt, niż zdecydowanie za dużo mniejsze środki budować zespół w Mediolanie.
A dlaczego o tym wspominam, z żalem i pewną szkodą?
Bo Arsenal po przyjściu Berty jeszcze tego samego roku zdobywa Mistrzostwo Anglii po 22 latach, i zagra w wielkim finale LM z PSG.
A czy praca Berty miałą wpływ na Mistrzostwo i LM?
Chłop ściaga Gyokeresa - 67 mln, 14 bramek w PL, 5 w LM.
ściąga Eze - 70 mln, 7 bramek w PL, 1 w LM.
ściąga Madueke - 56 mln, 3 bramki w PL, 3 w LM.
ściąga Zubimendiego za 70 mln, 5 bramek w PL jako defensywny
pomocnik.
I jeszcze kilku pomniejszych, ale ważnych graczy typu Mosquera, czy Norgaard.
Każdy z nich dołożył swoją cegiełkę do Mistrzostwa, ale tez każdy troche więcej oczekiwał od Gyokeresa czy Eze. Obaj mieli raczej przeciętny sezon. Ale w czym rzecz.
Nie było żadnych szans na przejęcie takiego CEO do Milanu w tym okresie. Żadnego. Po odejściu z Atletico chłop wydaje w Arsenalu na czterech zawodników ok. 240 mln.
Dzisiaj czytam o zainteresowaniu Begiristainem i Congertonem.
Naprawdę szkoda enegii, i przede wszystkim czasu.
Chociaż pomijając fakt, że chcemy najlepszych, należy sie zastanowić, czy tutaj nie działą ten sam schemat, jak przy kontraktowaniu zawodników. Najpierw Milan mówi o okazałym wariancie, by z czasem przejść do altermaty alternatywy :)
Ale niech próbują, trzymam kciuki dla dobra ogółu.
Tylko jak najdalej od ogórków typu Paratici, Sabatini, Monchi, czy ta babka Souloukou z Romy, co teraz rozwala Nottingham Forest
Ciekawe jakie są relacje Zlatana z Maldinim i czy chcialby jego powrotu
https://x.com/MilanPosts/status/2059279049109717281
Gdyby właściciel był normalny i miał jakąś, nawet minimalną wiedzę, co się dzieje w klubie, to pogoniłby już dawno tego... mądrego inaczej.
Piłkarze też nie będą chcieli przychodzić. Tylko przebrzmiałe gwiazdy albo jakieś szroty z ligii Belgijskiej. Ech Boziu
Środki niekoniecznie będą małe, bo pewnie sprzedamy z trzech dość drogich graczy, np. Leao, Pulisic, Pavlovic.
Gość miał wiele pozytywów. Np. twardą rękę do finansów. Ale tarł się z Maldinim , a Bobana wykopał. Ja za mocno nie tęsknię. Choć chaosu nie było takiego jaki jest teraz.