Kompromitacja Milanu na San Siro!
Liga Mistrzów niedoścignionym marzeniem!
Głównym celem krytyki kibiców Rossonerich w ostatnich tygodniach był m.in. Giorgio Furlani, który nie jest już dyrektorem generalnym Milanu. Funkcję tę pełnił przez cztery lata, nigdy nie nawiązując prawdziwej więzi z kibicami Milanu, a wręcz przeciwnie – z czasem narastało wobec niego niezadowolenie. Włoski menedżer jest jednym z czterech członków klubu, którzy zapłacili za brak awansu do Ligi Mistrzów: razem z nim zwolnieni zostali Allegri, Tare i Moncada.
Według informacji podanych przez środowe wydanie La Repubblica, dominującym uczuciem Giorgio Furlaniego jest rozczarowanie. Były już dyrektor generalny jest niezadowolony z tego, w jaki sposób zakończyła się jego przygoda z Milanem. Problem z perspektywy klubu polega jednak na tym, że Furlani niedawno przedłużył kontrakt do 2028 roku z pensją 3 miliony euro rocznie. Umowa ta będzie obciążać budżet, jeśli nie uda się osiągnąć porozumienia w sprawie odprawy albo jeśli sam Furlani nie znajdzie nowego zatrudnienia. Pewne wydaje się jedno: to nie on zamierza zrobić krok wstecz.
Ale jak jest w kontrakcie, to czemu nie? Drugi raz się raczej nikt nie nabierze, że gość potrafi zarządzać klubem piłkarskim.
Wróci gdzieś do jakiegoś innego finansowego podmiotu i będzie robił Excel na zielono. Tyle, że z wpływającym jeszcze przez rok hajsem z Milanu będzie mu weselej :)
Koniec końców zobaczymy gdzie wyląduje on i Furlani.
No, ale to tylko ja ;)
Bo pamieć zawodzi.
Na pewno nie poszedł na boksowanie.
Ale czy był tam jakiś wypracowany kompromis - odprawa na osłodę - by rozstać się w cywilizowanym stylu?
Czy odszedł nie biorąc ani jedego eurocenta?
Jaką robote wykonał Furlani?
Ile zostało spieniężeno piłkarzy po Paolo?
Ile Furlani utopił kapusty?
No i wreszcie sukscesy Paolo & Furlani?
Słucham?
On jest niezadowolony, co mają powiedzieć kibice, doprowadził klub do ruiny. Jeszcze przedłużyli mu kontrakt. Dramat.
Czekam na pewne info. że zamierza doić klub, którego jest kibicem.
Kilka dni temu było info. że rozważa rezygnacje tak więc 2 trochę sprzeczne narracje. Ale nie zdziwię się jak materializm zwycięży.
ps. po Allegri również nie spodziewam się honorowego zachowania.
99% trenerów z top 5 lig, czyli miejsc, gdzie przy zwolnieniu mieliby dostać odprawę w wysokości przynajmniej kilku mln, z takowej nie zrezygnuje.
Pytanie na ile to realne zainteresowanie a na ile plotka, ewentualnie tylko "sondowanie" Maxa...
Tylko ta cała gadka o tym jego kibicowaniu Milanowi... w tym przypadku miłość skończyła się tam, gdzie zaczęły się pieniądze.
Natomiast pisałeś często że Cardinale nigdy nie zwolni Furlaniego ... bo coś tam coś tam excel.
Mało który działacz czy trener sam nie rezygnuje ze swojej posady gdy zarabia miliony, i takie coś jest nie tylko w piłce nożnej.
Sam sobie kontrakt przedłużył i dał podwyżkę xD
Rino nawet się nie zastanawiał i z miejsca zrezygnował ze swojego kontraktu. Trener słabiutki, ale za to Milanista całym serduchem.