Kompromitacja Milanu na San Siro!
Liga Mistrzów niedoścignionym marzeniem!
"Sam sobie odpowiedział" – to ironiczna riposta, jakiej były dyrektor techniczny Milanu, Paolo Maldini, udzielił z uśmiechem mediom, które poprosiły go o komentarz do słów właściciela klubu, Gerry'ego Cardinale. Ten w niedawnym 'wywiadzie' określił go jako "one man show", czyli osobę niezdolną do pracy zespołowej.
Maldini pojawił się w siedzibie Sky z okazji wydarzenia "Sky Inclusion Days", rozdając autografy i robiąc sobie selfie z licznymi obecnymi kibicami. Były działacz Rossonerich wymigał się następnie od pytań o możliwą przyszłość w reprezentacji Włoch, ale nie zamknął drzwi przed Fenerbahçe po spotkaniach w Stambule z kandydatem na prezydenta, Hakanem Safim, z którym opublikował wspólne zdjęcie na Instagramie: "To przyjaciel, jest jednym z kandydatów na prezydenta. Zobaczymy, co się wydarzy, jeśli wygra".
Maldini jest typem samca alfa który chce mieć w klubie realna władzę i mieć zawsze decydujący głos (czy to dobre podejście czy nie, to już kwestia oceny ale taka jest prawda)
Paolo jest wychowany na bazie Gallianiego xd sam sobie sterem żeglarzem okrętem xd ale czy nam się to podoba czy nie czasy takich działaczy obecnie minęły, ma palcach jednej ręki można by policzyć kluby, gdzie rzeczywiście właściciel wydający na klub kupę siana, wyznacza sobie kogoś co będzie rządził jednoosobowo.
Zresztą widać to też teraz gdzie jakios żaden wieki/duży klub nie zabija się o Maldiniego mimo że u nas osiągnął duży sukces.