Kompromitacja Milanu na San Siro!
Liga Mistrzów niedoścignionym marzeniem!
Giorgio Furlani został zwolniony z Milanu wraz z trzema innymi osobami, które Gerry Cardinale uznał za odpowiedzialne za tegoroczne niepowodzenie (Allegri, Tare i Moncada). O ile ci trzej ostatni zamknęli już swój rozdział, w przypadku dyrektora generalnego konieczne będą jeszcze dalsze formalne kroki, które zostaną ustalone podczas najbliższego posiedzenia rady nadzorczej, kiedy poznamy nazwisko jego następcy. Obecnie są trzy kandydatury do zastąpienia go.
Giorgio Furlani nie uczestniczył we wczorajszym posiedzeniu rady nadzorczej, które odbyło się w Casa Milan. Co więcej, jednym z punktów obrad było właśnie omówienie kwestii przekazania kompetencji dyrektora generalnego, aby zapewnić ciągłość działania klubu do czasu wyłonienia następcy. Furlani nadal pełni obowiązki związane z bieżącym zarządzaniem i z tego powodu to on podpisze rozwiązanie kontraktu z Massimiliano Allegrim: trener podpisze dwuletnią umowę z Napoli, co pozwoli Milanowi zaoszczędzić około 5,2 mln euro netto w przyszłym sezonie. Podczas kolejnego posiedzenia rady nadzorczej, które powinno odbyć się pod koniec miesiąca, zostanie zatwierdzone sprawozdanie finansowe i oczekuje się, że będzie można mianować nowego dyrektora generalnego klubu, definitywnie zamykając rozdział związany z Furlanim.
Jacy są główni kandydaci do zastąpienia Furlaniego na stanowisku dyrektora generalnego Milanu? W porównaniu do pierwszych dni, gdy pojawiały się włoskie nazwiska – przede wszystkim Giovanni Carnevali, Claudio Fenucci czy Adriano Galliani – w ostatnich godzinach trend wskazuje raczej na zainteresowanie zagranicznym kandydatem. Proces rekrutacyjny powierzono Massimo Calvellemu, kolejnemu bliskiemu współpracownikowi Cardinale w RedBird, który rozważa trzy nazwiska. Największe zainteresowanie budzi Michael Edwards, obecnie CEO Liverpoolu; nieco dalej w kolejce znajduje się również Anglik Ian Ayre, także związany w przeszłości z Liverpoolem, dziś pracujący w Nashville przy tamtejszej franczyzie MLS; sprawdzano również kandydaturę Massimo Ferrariego – Włocha o międzynarodowej renomie, który zasiadał w radzie nadzorczej Milanu w latach 2020–2022 i który odszedł ze stanowiska szefa WeBuild (włoska grupa przemysłowa specjalizująca się w budownictwie i inżynierii lądowej).
Niestety zapowiada się, że miejsce głównego szkodnika zajmie teraz naczelny przydupas Cardinale, czyli Zlatan.
Chłop na to nie zasłużył.
Ale na zwolnienie jak najbardziej.
Bo wpieprzał się w transfery i często blokował to co chciał trener. I tak jak wspomniał Arcadias, to on odpowiadał za dawanie zgody na duży transfer, często to blokując. Sam natomiast nie miał problemu przyklepać transferu last minute o którym nawet nie wiedział trener.
Wyobrażasz sobie takie coś w tak dużym klubie? Cyrk jak nic.
Kompletnie się nie zgadzam. Była potrzeba mocnej ( silnej , do pola karnego) dziewiątki. Allegri też tak to widział. Rozpoczęły się negocjacje. Ale pod koniec wyszło, że jest możliwość przepalenia kasy ze względu na stan zdrowia.
I pomimo ogromnej presji na ten transfer ( podobnie było z tym byczkiem z Frankfurtu) Furlani się nie ugiął. Wg. mnie to jeden z pozytywów w działalności byłego już CEO.
Odnoszę się do informacji prasowych, które jasno wskazywały, że potrzeby Allegriego na tamten moment były inne i że na pytanie o doświadczonego obrońcę został spuszczony na drzewo. Chwilę później, z inicjatywy Furlaniego, rozpoczęły się negocjacje z Matetą. I Ty, i ja nie wiemy, co z doniesień prasowych jest prawdą, zatem możemy opierać się tylko na domysłach. Osobiście uważam, że cała narracja pasuje do sytuacji, która była wtedy w klubie (i do sygnałów od poprzednich trenerów, że zarząd nie wspiera trenera), więc jestem też w stanie uwierzyć, że Giorgio działał na przekór potrzebom Minimalissmo. Czy Allegri potrzebował rosłej 9'tki? Tak, bo o tym też było głośno od dłuższego czasu. Czy w tamtym okresie o nią prosił i to pociągnęło negocjacje z Matetą? To już tylko domysły.