SCUDETTO


Kto zostanie następcą Furlaniego w Milanie? Trzy nazwiska w grze

29 maja 2026, 10:12, Redakcja Aktualności
Kto zostanie następcą Furlaniego w Milanie? Trzy nazwiska w grze

Giorgio Furlani został zwolniony z Milanu wraz z trzema innymi osobami, które Gerry Cardinale uznał za odpowiedzialne za tegoroczne niepowodzenie (Allegri, Tare i Moncada). O ile ci trzej ostatni zamknęli już swój rozdział, w przypadku dyrektora generalnego konieczne będą jeszcze dalsze formalne kroki, które zostaną ustalone podczas najbliższego posiedzenia rady nadzorczej, kiedy poznamy nazwisko jego następcy. Obecnie są trzy kandydatury do zastąpienia go.

Giorgio Furlani nie uczestniczył we wczorajszym posiedzeniu rady nadzorczej, które odbyło się w Casa Milan. Co więcej, jednym z punktów obrad było właśnie omówienie kwestii przekazania kompetencji dyrektora generalnego, aby zapewnić ciągłość działania klubu do czasu wyłonienia następcy. Furlani nadal pełni obowiązki związane z bieżącym zarządzaniem i z tego powodu to on podpisze rozwiązanie kontraktu z Massimiliano Allegrim: trener podpisze dwuletnią umowę z Napoli, co pozwoli Milanowi zaoszczędzić około 5,2 mln euro netto w przyszłym sezonie. Podczas kolejnego posiedzenia rady nadzorczej, które powinno odbyć się pod koniec miesiąca, zostanie zatwierdzone sprawozdanie finansowe i oczekuje się, że będzie można mianować nowego dyrektora generalnego klubu, definitywnie zamykając rozdział związany z Furlanim.

Jacy są główni kandydaci do zastąpienia Furlaniego na stanowisku dyrektora generalnego Milanu? W porównaniu do pierwszych dni, gdy pojawiały się włoskie nazwiska – przede wszystkim Giovanni Carnevali, Claudio Fenucci czy Adriano Galliani – w ostatnich godzinach trend wskazuje raczej na zainteresowanie zagranicznym kandydatem. Proces rekrutacyjny powierzono Massimo Calvellemu, kolejnemu bliskiemu współpracownikowi Cardinale w RedBird, który rozważa trzy nazwiska. Największe zainteresowanie budzi Michael Edwards, obecnie CEO Liverpoolu; nieco dalej w kolejce znajduje się również Anglik Ian Ayre, także związany w przeszłości z Liverpoolem, dziś pracujący w Nashville przy tamtejszej franczyzie MLS; sprawdzano również kandydaturę Massimo Ferrariego – Włocha o międzynarodowej renomie, który zasiadał w radzie nadzorczej Milanu w latach 2020–2022 i który odszedł ze stanowiska szefa WeBuild (włoska grupa przemysłowa specjalizująca się w budownictwie i inżynierii lądowej).


#

15 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
elszyc22
elszyc22
29 maja 2026, 14:53
Tylko Czarek Kulesza może ogarnąć ten bajzel.
0
Jaca23
Jaca23
29 maja 2026, 10:42
Właśnie sobie zdałem sprawę, że mija kolejny dzień, gdy de facto, Furlaniego nie ma już w klubie - piękna perspektywa, marzyłem o niej od dawna.

Niestety zapowiada się, że miejsce głównego szkodnika zajmie teraz naczelny przydupas Cardinale, czyli Zlatan.
5
DarQ
DarQ
29 maja 2026, 10:58
Przylepianie całego gufna do Giorgio było nie fair.
Chłop na to nie zasłużył.
Ale na zwolnienie jak najbardziej.
2
Pavlović31
Pavlović31
29 maja 2026, 12:03
Całego może nie ale zasłużył.
1
Arcadias
Arcadias
29 maja 2026, 10:26
W tym przypadku jestem kompletnie zielony, jeśli chodzi o rynek dyrektorów generalnych. Liczę jedynie, że ten, który przyjdzie będzie elastyczny, utrzyma dobrą passę finansową klubu i ograniczy wchodzenie z butami w kompetencje pionu sportowego (bo całkowicie się tego odciąć nie da). Tyle, czy aż tyle, panie Cardinale?
0
biedrus
biedrus
29 maja 2026, 10:17
Tak w skrócie to czym się zajmuje taki dyrektor? Jaki ma wpływ na drużynę?
0
Alessio_re6
Alessio_re6
29 maja 2026, 10:21
Zależy od podziału kompetencji. Furlani w głównej mierze odpowiadał za aspekty finansowe, umowy etc, ale czasem jak w przypadku Ricciego czy Nkunku, ładował się we własne pomysły.
1
biedrus
biedrus
29 maja 2026, 10:26
To dlaczego kibice mają do niego pretensje skoro zajmował się finansami? Bo blokował kasę na kolejnego noname'a z Belgii? Ricci i Nkunku to akurat średnie transfery, ani dobre, ani złe.
3
Arcadias
Arcadias
29 maja 2026, 10:30
O ile się nie mylę, to Furlani musi też wydać (prawie)ostateczną zgodę na wykonanie transferu. Ostateczna, jeśli mówimy o grubszych transferach, należy oczywiście do Cardinale. Co się tyczy fikołków Furlaniego, to najlepiej obrazuje całą sytuację przypadek Matety. Allegri chciał obrońcę i usłyszał, że nie ma hajsu, a potem okazało się, że na Matetę to się jednak znajdzie, bo Giorgio ma jakieś własne ambicje do spełnienia.
1
carrygun
carrygun
29 maja 2026, 10:32
@biedrus

Bo wpieprzał się w transfery i często blokował to co chciał trener. I tak jak wspomniał Arcadias, to on odpowiadał za dawanie zgody na duży transfer, często to blokując. Sam natomiast nie miał problemu przyklepać transferu last minute o którym nawet nie wiedział trener.

Wyobrażasz sobie takie coś w tak dużym klubie? Cyrk jak nic.
2
biedrus
biedrus
29 maja 2026, 10:35
Czyli generalnie szukamy faceta, który zna się na finansach i najlepiej niech się nie zna piłce i dobrze o tym wie, więc się nie wtrąca w nieswoje sprawy
1
Alessio_re6
Alessio_re6
29 maja 2026, 10:40
No przykładowo to o czym carrygun pisał. Wiesz przykładowe przeciąganie liny z Brugge etc. Budżet nie jest z gumy, a właściciel nie dokłada, więc łatwo uderzać w tego, który wolał przyklepać 3 piłkarzy za 20, niż jednego za 60. Też kłótnia z Theo, którego chciał do klubu kokosa wysłać, co było mimo chorej postawy Francuza głupie.
0
DarQ
DarQ
29 maja 2026, 11:07
Arcadias
Kompletnie się nie zgadzam. Była potrzeba mocnej ( silnej , do pola karnego) dziewiątki. Allegri też tak to widział. Rozpoczęły się negocjacje. Ale pod koniec wyszło, że jest możliwość przepalenia kasy ze względu na stan zdrowia.
I pomimo ogromnej presji na ten transfer ( podobnie było z tym byczkiem z Frankfurtu) Furlani się nie ugiął. Wg. mnie to jeden z pozytywów w działalności byłego już CEO.
2
Arcadias
Arcadias
29 maja 2026, 11:16
DarQ

Odnoszę się do informacji prasowych, które jasno wskazywały, że potrzeby Allegriego na tamten moment były inne i że na pytanie o doświadczonego obrońcę został spuszczony na drzewo. Chwilę później, z inicjatywy Furlaniego, rozpoczęły się negocjacje z Matetą. I Ty, i ja nie wiemy, co z doniesień prasowych jest prawdą, zatem możemy opierać się tylko na domysłach. Osobiście uważam, że cała narracja pasuje do sytuacji, która była wtedy w klubie (i do sygnałów od poprzednich trenerów, że zarząd nie wspiera trenera), więc jestem też w stanie uwierzyć, że Giorgio działał na przekór potrzebom Minimalissmo. Czy Allegri potrzebował rosłej 9'tki? Tak, bo o tym też było głośno od dłuższego czasu. Czy w tamtym okresie o nią prosił i to pociągnęło negocjacje z Matetą? To już tylko domysły.
Edytowano dnia: 29 maja 2026, 11:17
1
Pavlović31
Pavlović31
29 maja 2026, 12:05
Biedrus, Furlani właśnie był gościem który znał się na finansach a nie znał się na piłce. Odsyłam do wywiadów Bobana i Maldiniego.
1

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się