Kompromitacja Milanu na San Siro!
Liga Mistrzów niedoścignionym marzeniem!
Nadszedł dzień pożegnania. Być może takiego, które odbędzie się bez trzaskania drzwiami. To ostatnie godziny Massimiliano Allegriego w Milanie, ale jednocześnie jedne z najważniejszych z perspektywy przyszłości. W Neapolu niedawno przekonano się, że można się rozstać bez wzajemnych pretensji. Jednak o ile prezydent Aurelio De Laurentiis i Antonio Conte podjęli decyzję wspólnie, o tyle zupełnie inaczej wyglądał finał ostatniego "małżeństwa" Massimiliano Allegriego z Milanem. Miesiące wewnętrznych konfliktów doprowadziły drużynę do sensacyjnego braku awansu do kolejnej edycji Ligi Mistrzów, a klub do zwolnienia szkoleniowca.
Tydzień po wielkiej burzy przyszedł jednak dzień rozejmu. To leży w interesie wszystkich, aby definitywnie zamknąć ten rozdział. Aby zostać nowym trenerem Napoli, Max musi najpierw zakończyć wszelkie relacje kontraktowe z Milanem. Właśnie dlatego jego agenci spotkają się dziś z przedstawicielami klubu. To konieczne, aby mógł potem skupić się wyłącznie na nowej przygodzie w barwach Napoli. Napoli czeka, a De Laurentiis się spieszy – chciałby ogłosić nazwisko nowego trenera jeszcze przed wylotem do Stanów Zjednoczonych.
W Casa Milan zaplanowano dziś ważne spotkanie pomiędzy Massimo Calvellim, członkiem zarządu Milanu, a agentami Maxa Allegriego. Tematem rozmów będzie oczywiście rozwiązanie kontraktu szkoleniowca. Allegri jest związany z Milanem jeszcze roczną umową i po zwolnieniu oczekiwał znaczącej odprawy od klubu. Milan ze swojej strony zadeklarował gotowość pokrycia różnicy między wynagrodzeniem, jakie trener miał jeszcze otrzymać w Mediolanie, a kwotą zagwarantowaną mu przez De Laurentiisa za prowadzenie Napoli od przyszłego sezonu.
W grę wchodzi około miliona euro. Jeśli Allegri zaakceptuje takie rozwiązanie, sprawa zostanie szybko zamknięta. Calvelli przejął kompetencje byłego dyrektora generalnego Furlaniego, dlatego to właśnie on będzie prowadził negocjacje z otoczeniem szkoleniowca. To kluczowy krok również dla samego Milanu, który w najbliższych tygodniach musi przeprowadzić reorganizację. Wszyscy mają nadzieję, że dzień zakończy się uściskiem dłoni i podpisaniem dokumentów, aby móc myśleć już wyłącznie o przyszłości.
Tymczasem De Laurentiis czeka, ale wybór Allegriego nigdy nie był kwestionowany. Prezydent Napoli zabiegał o niego przez lata, a skoro wszystko zmierza we właściwym kierunku, potrzeba jedynie odrobiny cierpliwości. Trudno sobie wyobrazić, aby jeszcze dziś Allegri definitywnie rozwiązał umowę z Milanem i od razu podpisał kontrakt z Napoli. Można jednak przypuszczać, że w ostatnich dniach prawnicy obu stron rozpoczęli już pracę nad nową umową. Ma ona związać Allegriego z Napoli na dwa sezony, z opcją przedłużenia o trzeci rok na korzyść klubu. Szkoleniowiec będzie zarabiał 4,5 miliona euro rocznie plus premie, w tym specjalny bonus za zdobycie mistrzostwa Włoch.
Jeżeli wszystko przebiegnie zgodnie z planem, nie można wykluczyć, że jeszcze dziś Allegri spotka się z dyrektorem sportowym Napoli, Giovannim Manną, aby omówić sytuację drużyny. Max wysoko ocenia obecną kadrę Napoli i uważa ją za odpowiednią do ambicji klubu. Konieczne będą jednak wzmocnienia niektórych formacji i znalezienie nowych jakościowych alternatyw. Dysponując obecnym składem, Allegri mógłby stosować różne systemy gry – od swojego klasycznego 3-5-2 przez 3-4-3, ale najbardziej prawdopodobne wydaje się 4-3-3. To właśnie tym ustawieniem zdobył uznanie w Serie A, najpierw prowadząc Cagliari, a później Milan, z którym wywalczył swoje pierwsze mistrzostwo Włoch.
Allegri jest dziś "zranionym lwem". Ostatnie miesiące w Milanello były bardzo trudne i skomplikowane, a rozczarowanie związane z zajęciem piątego miejsca wciąż pozostaje żywe w jego głowie i sercu. Jednocześnie ma ogromną chęć rozpoczęcia wszystkiego od nowa i udowodnienia, że nadal jest trenerem zdolnym wygrywać. Po długim okresie wzajemnego zabiegania o współpracę wydaje się, że Napoli pojawiło się w odpowiednim momencie jego kariery. I tym razem nie ma już miejsca na błąd.
Każdy może mieć jakiś swój typ co do trenera tego klubu tak jak już wcześniej wspomniałem po za tą trójką której chyba zdecydowana większość tutaj nie chce, spośród tych co media wymieniają to żaden nie będzie jakimś tam złym wyborem. Natomiast co do samego Jaissle to gdy był w Salzuburgu widziałem kilka meczów i gra mogła się podobać krótko mówiąc ofensywnie i na dużej intensywności czyli zupełne przeciwieństwo betonozy jaką zaserwował nam Allegreł. Wiadomo oczywiście że musiałby dostać pod to co chce grać odpowiednich wykonawców... no ale po to też tak mi się wydaje robiona jest reorganizacja w klubie żeby to miało ręce i nogi. Jeśli chodzi o jego cv może nie jakieś imponujące ale już coś tam zdobył zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt że ma dopiero 38 lat a zatem jest raczej na początku swojej zawodowej kariery niż u jej schyłku. Natomiast jak wcześniej mówiłem opcja ciężka do wyhaczenia ze względu na obowiązujący go kontrakt. Tylko niech się zdecydują albo na Glasnera albo kogoś innego jak najszybciej bo czas ucieka i żeby potem nie było gadania ze mało czasu... i kolejne zmiany bo ten czy tamten się nie sprawdził.
to, że on jeszcze domaga się od nas odprawy po tym, jak naraził "firmę" na stratę kilkudziesięciu milionów jurków to jest ekstraklasa sk***stwa
napletsy mają dać mu bonus za mistrzostwo, my dalibyśmy za samo "top4" - widać gdzie jacy są fachowcy od wynagrodzeń i od sportu
Mogą walczyć do końca o top4, natomiast wątpię, aby włączyli się do walki o Scudetto.
Zostanie zachowane status quo, bądź mogą się niżej odsunąć.
Allegri juz w nadchodzącym sezonie bedzie walczył w LM i z Napoli o scudetto, 1 albo 2 miejsce z Napoli pewnie na koniec.
Milan natomiast, po zwolnieniu Allegriego i odejsciach istotnych piłkarzy, w ramach kolejnej rewolucji będzie walczył o miejsca 6-8 przez conajmniej dwa sezony… może Glasner wygra kolejną lige konferencji… za dwa lata bedzie dokladnie ta sama gadka co teraz po słabszym sezonie zmian, czyli walka o 4 miejsce i wejscie do LM - cele na sezon 2027/2028… a jak sie skonczy zobaczymy… i ile cierpliwosci będą mieli dla innych i siebie: Ibra z Cardinale…
…czy projekt „długoterminowy” w Milanie wypali.. oby.. ale to znaczy ze prędko dobrze/lepiej raczej nie będzie, niz było teraz z Allegrim… (do marca walka o scudetto) czy następca Maxa przetrwa dłuzej niz dwa sezony w Milanie z tym zarządem? Powątpiewam…
To co mnie jednak najbardziej martwi, to to ze sezonu na sezon jest i będzie coraz mniej punktow odniesienia do budowy czegoś solidnego.. skoro juz teraz nominatami są to Bartesaghi i Saelemaekers… Pulisic.. a na poczàtku sezonu portugalskich trenerow byli to Reijnders.. Leao i J.Felix…. Z ligą mistrzow wywalczoną jeszcze przez Piolego…
Jeśli Allegri dostał cynk, że coś takiego ma miejsce to miał prawo się też "zabezpieczyć"
To tak jak "kontakty" klubów z piłkarzami na ważnych kontraktach. Niby nie wolno, a każdy to robi