SCUDETTO


LGdS: Plan odbudowy Milanu: same odpowiednie nazwiska nie wystarczą, potrzebna jest przejrzysta wizja

3 czerwca 2026, 10:23, Redakcja Aktualności
LGdS: Plan odbudowy Milanu: same odpowiednie nazwiska nie wystarczą, potrzebna jest przejrzysta wizja

Rok zero w Milanie, a nawet podwójne zero. Gerry Cardinale jest w pełni zaangażowany w przebudowę zarówno kadry zespołu, jak i całego pionu sportowego oraz zarządczego klubu. Brak awansu do Ligi Mistrzów doprowadził do całkowitego trzęsienia ziemi – zarówno na ławce trenerskiej, jak i w siedzibie przy via Aldo Rossi. Odszedł Allegri, odszedł Furlani, odszedł Tare, odszedł Moncada. Wszyscy zostali usunięci. Reszta idzie dalej, jak w kolejnym odcinku dobrze znanego filmu, który kibice Milanu oglądają już niemal z rezygnacją. Właściciel klubu prowadzi rozmowy na kilku frontach. W wyścigu o stanowisko trenera prowadzi Oliver Glasner, za nim znajdują się Matthias Jaissle i Mauricio Pochettino, choć nie można wykluczyć nowych kandydatur trzymanych na razie w tajemnicy. Na stanowisko dyrektora technicznego głównym kandydatem pozostaje stary znajomy Milanu – Ralf Rangnick, obecny selekcjoner reprezentacji Austrii. Klub kontaktował się z nim już sześć lat temu. Niemiec domaga się jednak pełni kompetencji. Alternatywą jest Ramon Planes, obecnie pracujący w Arabii Saudyjskiej. W tle pozostaje Zlatan Ibrahimović – doradca i zarazem partner biznesowy Cardinale – podsumowuje Andrea Masala w artykule opublikowanym na łamach środowego wydania La Gazzetta dello Sport.

Ta dłoń Berlusconiego na ramieniu Sacchiego...

Sytuacja jest dynamiczna i pełna niewiadomych. Bez wątpienia są to najbardziej delikatne dni dla przyszłości Milanu. To właśnie teraz okaże się, jaki kierunek obierze klub nie tylko w następnym sezonie, ale także w kolejnych latach. Zanim jednak przejdzie się do oceny konkretnych nazwisk odpowiedzialnych za odbudowę Milanu, kluczowe będzie jasne określenie kompetencji każdego z nich. Nie może być miejsca na szare strefy. Przykładowo, w przypadku często wymienianego Rangnicka istnieje całkowicie uzasadniona ciekawość – bez najmniejszej złośliwości wobec niemieckiego szkoleniowca – jak poradzi sobie w wymagającym środowisku takim jak Milan. Warto byłoby zobaczyć, jaki efekt przyniesie jego praca na najwyższym poziomie włoskiej piłki. Najważniejsze jest jednak coś innego: jeśli klub rzeczywiście zdecyduje się na Rangnicka lub kogokolwiek innego, musi zaufać temu wyborowi bez zastrzeżeń. Bez nieporozumień i uprzedzeń, które z czasem mogłyby okazać się szkodliwe dla wszystkich. Znaczenie będą miały indywidualne umiejętności poszczególnych osób, ale jeszcze większą rolę odegra siła organizacji wspierającej ich działania oraz przejrzysty podział odpowiedzialności. Po radykalnej czystce przeprowadzonej przez RedBird środowisko Milanu analizuje własną historię, próbując nie powtarzać błędów przeszłości. Nie dziwi, że wielu kibiców przywołuje dziś postacie takie jak Galliani czy Maldini – architektów ostatnich sukcesów klubu. To naturalne. I nawet bez popadania w nostalgię spod znaku "Kiedy był jeszcze Silvio...", warto przypomnieć pewien epizod z udziałem Arrigo Sacchiego. Jesienią 1987 roku, kilka miesięcy po przybyciu do Milanu, Sacchi znalazł się w ogromnych tarapatach. Po odpadnięciu z Pucharu UEFA z Espanyolem atmosfera wokół niego była bardzo napięta. Wówczas Silvio Berlusconi wszedł do szatni, położył rękę na ramieniu Sacchiego i – nie podnosząc głosu ani odrobinę – zwrócił się do największych sceptyków, takich jak van Basten i Gullit, którzy później zdobywali Złote Piłki: "On jest trenerem i zostanie tutaj. Co do was – nie mam takiej pewności". Ta historia dobrze pokazuje, jak funkcjonował wówczas łańcuch decyzyjny w Milanie. Bez niedomówień, bez tajemnic. Nieprzypadkowo tamten Milan – obok innych czynników, takich jak ogromne możliwości finansowe i wysokie kompetencje zarządzających – zdobył pięć ze swoich siedmiu Pucharów Europy w latach 1989–2007.

Potrzebny jest jasny podział ról

Rok 2026 to zupełnie inna rzeczywistość i nie byłoby uczciwe porównywanie obu epok jeden do jednego. Jednak niezależnie od tego Milan powinien już teraz ustalić jasne zasady działania. Oprócz nominacji odpowiednich ludzi potrzebne są precyzyjnie określone kompetencje na kluczowych stanowiskach. Tylko w ten sposób można uniknąć szkodliwego wchodzenia sobie w kompetencje, które zatruwało atmosferę w zakończonym właśnie sezonie i przyczyniło się do spektakularnej porażki sportowej. Niezależnie od tego, czy chodzi o Milanello, czy o klubowe biura, nikt nie może pozostawać w zawieszeniu i zwlekać z decyzjami. W przeciwnym razie klub ugrzęźnie jeszcze głębiej w problemach. Potrzebne są zdecydowane, wręcz chirurgiczne działania. Kolejny sezon przejściowy, oczekiwanie na następne reorganizacje i kolejnych "zbawców" nie jest luksusem, na który Milan może sobie pozwolić.


#

22 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
ba_acm
ba_acm
3 czerwca 2026, 22:55
Przepraszam za offtop ale wypada coś napisać na temat odchodzących talentów z Primavery. Jovciu Kirovski prężnie działa w sektorze młodzieżowym. (chyba on bo teraz jest taki syf że nie wiadomo kto jest kim)
1
elszyc22
elszyc22
3 czerwca 2026, 19:22
Zaczyna mnie wkurzać ta rola Zlatana - taka szara eminencja. Starszy doradca co to wgl jest? Niby podejmuje decyzje, ale nie musi brać odpowiedzialności. Ma wpływ na klub ale nie jest w jego strukturach. Raz jest na froncie, raz w cieniu. Słabe to jest i nie pasuje mi to do jego charakteru. Jak jest taki mocny, wojownik, sam przeciwko wszystkim itp. to niech obierze normalną funkcje, weźmie odpowiedzialność i jawnie bedzie normalnie rozliczany z każdego błędu albo niech sie kurde wycofa ma mase innych rzeczy do roboty.
2
Jaca23
Jaca23
3 czerwca 2026, 22:27
W sezonie 2024/2025 grał szefa, mówił, że o wszystkim decyduje, że jest najważniejszy, a jak nie poszło to schował głowę w piasek i nabrał wody w usta. Jako działacz to jest zwykły tchórz, dodatkowo z wielkim ego, które uniemożliwia realną współpracę w imię dobra klubu. Przyjdzie RR to za jakiś czas zacznie pod nim kopać dołki jak pod Allegrim z którym się pokłócił.
1
boguc69
boguc69
3 czerwca 2026, 23:08
jego odpowiedzialność ograniczyć się może tylko do spadku wartości jego udziałów
0
zubo
zubo
3 czerwca 2026, 23:15
Dogadal sie z Cardinale, zainwestował swoje miliony i jest czesciowym udzialowcem. Nikt nie moze mu nic zrobic i sie panoszy.
1
jasiom22
jasiom22
5 czerwca 2026, 14:25
Dokładnie tak to wygląda, Ibra posiada ok 3% klubu, a zachowuje sie jakby był włascicielem całosci. Problem w tym ze Cardinale mu na to przyzwolił, bo sam nie ogarnia czym jest AC Milan, i piłka w europie.
0
Conceição
Conceição
3 czerwca 2026, 17:23
Do usuniecia
Edytowano dnia: 3 czerwca 2026, 17:24
0
savicevic88
savicevic88
3 czerwca 2026, 16:39
Nie jestem inżynierem ale beton jako budulec kompletnie się nie sprawdził.
0
mrkojiro
mrkojiro
3 czerwca 2026, 16:28
Uważam, że w obecnej sytuacji, nawet z Rangnikiem, czekają nas nawet 2 sezony przejściowe zanim wrócimy do LM. Obstawiam spadek wartości kadry do około 400 mln, co będzie dopiero 6-7 siłą we Włoszech i 30 na świecie. Nie ma co spodziewać się, że Cardinale wyda duże pieniądze. Dodatkowo trudniej nam będzie przekonać jakościowych zawodników do gry u nas. Uratować nas mogą za to mądre wypożyczenia i być może dobra wola wolnych agentów.
Mam nadzieję, że finalnie wyjdzie nam na dobre zmiana w obszarze skautingu. Sprowadzanie dobrych, młodych graczy, których wartość w większości wzrastałaby i na których Milan mógłby budować siłę lub budżet powinien być jednym z priorytetów przyszłych dyrektorów.
Mam nadzieję, że kadra zespółu wzrośnie z 400 do 500 mln w ciągu wspomnianych 2 lat, z czego połowa tego wzrostu wynikać będzie z inwestycji, a druga połowa ze wzrostu wartości poszczególnych piłkarzy. Oczywiście do tego potrzebny jest trener, który potrafi rozwijać młodych.
1
boguc69
boguc69
3 czerwca 2026, 23:10
wartość kadry nie gra - patrz jeden pajac, którego kiedyś kupiono za 222 mln
0
b4ry
3 czerwca 2026, 14:01
Skoro Cardinale potrafił zwolnić cały kwartet za brak wykonania zdania, to czy Ibra, który miał zbudować nowy pion w 7-10 dni, i nie da rady to też poleci?
3
Robinowski
3 czerwca 2026, 14:55
Poleci na wakacje na koszt Milanu.
0
Conceição
Conceição
3 czerwca 2026, 17:22
Problem jest taki, że Ibra nie jest pracownikiem Milanu, a Cardinale żeby się go tak naprawde pozbyć musiałby odkupić spowrotem jego udziały.
0
Jaca23
Jaca23
3 czerwca 2026, 22:24
Conceição

Zlatan ma promil udziałów w RedBird. Po prostu Cardinale naciągnął go na 40 baniek i daje mu o pewnych kwestiach decydować. Jeśli mu się odwidzi to Ibra nie będzie miał nic do gadania i będzie mógł liczyć jedynie na dywidendę jak inni udziałowcy.
5
ACstach
ACstach
3 czerwca 2026, 12:52
"Sytuacja jest dynamiczna", dynamicznie lecimy w otchłań, pytanie, czy ktoś nas złapie i temu zapobiegnie.
Edytowano dnia: 3 czerwca 2026, 12:53
1
boguc69
boguc69
3 czerwca 2026, 11:44
ej, dajcie jakieś artykuły, że już za chwilę w klubie będą Lewy, Goretzka czy Gila...
7
savicevic88
savicevic88
3 czerwca 2026, 12:13
Gila to ma Gerry pod nosem.
13
Corsa
Moderator Corsa
3 czerwca 2026, 15:39
a lewy to był Furlani :P
5
nadgnity
nadgnity
4 czerwca 2026, 04:05
A Góreczka to będzie w excelu po sprzedaży Leao.
2
MK92
MK92
3 czerwca 2026, 10:55
Niech przyjdzie ten Rangnick wreszcie. Pamiętam, że byłem jego zwolennikiem w 2020 roku, ale padre Pioli wtedy pięknie zamknął wszystkim usta i temat Rangnicka umarł śmiercią naturalną... Teraz dobrze by było dać Niemcowi ze dwa lata spokojnie popracować już w innej niż trener roli, a na pewno będzie lepiej, tylko czy w Milanie jest możliwe spokojne, przemyślane działanie i długofalowa strategia? Przy Cardinale i Zlatanie mam sporo wątpliwości...
8
hyrus13
hyrus13
3 czerwca 2026, 14:32
Ech, tylko czy w tym klubie da się spokojnie pracować? Max zimą nie dostał euro na transfery, za to jego zawodnicy zaczęli dostawać telefony od Zlatana. Niech ten pajac kupuje ten angielski klub i próbuje robić z siebie nędzną kopię Reynoldsa i da Milanowi spokój.
2
Pavlović31
Pavlović31
3 czerwca 2026, 18:27
Pioli to nam zamknął usta ale po jakim czasie... Bo dostał dużo czasu. Tak jak Leao wyrósł na MVP ligi bo klub miał anielską cierpliwość. Był fajny projekt ale niestety został zniszczony. Teraz Milan jest właściwie na innym etapie i oczekiwane są wyniki natychmiastowe. Może jakby Allegri popracował tu z parę lat i przyzwyczaił drużynę do swojej betonozy, ściągnął piłkarzy pod siebie to drużyna by jakoś chodziła ;) bo widać było dobrą grę na początku. I gdyby zarząd się tak nie wcinał ze Zlatanem. Ale to tak pół żartem pół serio. Każdy projekt potrzebuje czasu.
Edytowano dnia: 3 czerwca 2026, 18:28
1

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się