Kompromitacja Milanu na San Siro!
Liga Mistrzów niedoścignionym marzeniem!
Milan może stracić Alessandro Longoniego, 18-letniego bramkarza Milan Futuro i to za darmo! A fakt, że może trafić do Paris Saint-Germain, niepokoi kibiców Milanu: czy klub rezygnuje z bramkarza o bardzo wysokim potencjale? Odpowiedź na to pytanie przyniosą dopiero najbliższe lata, ale już teraz można odtworzyć, co wydarzyło się w ostatnich miesiącach. Najpierw kilka słów o samym zawodniku: Longoni to bramkarz urodzony w Como, który praktycznie od zawsze występuje w młodzieżowych drużynach Milanu. W 2024 roku osiągnął jak dotąd największy sukces w karierze: z reprezentacją Włoch U-17, mimo że był o rok młodszy od większości kolegów, zdobył mistrzostwo Europy. Wystąpił w podstawowym składzie w dwóch meczach fazy grupowej oraz w ćwierćfinale przeciwko Anglii, spotkaniu zakończonym serią rzutów karnych, zapamiętanym dzięki bramce Liberalego.
Co wydarzyło się w ciągu ostatniego roku? Kluczowa była decyzja Milanu, podjęta zeszłego lata, aby postawić na Matteo Pittarellę, również urodzonego w 2008 roku, który w sezonie 2024/2025 był rezerwowym Longoniego. Pittarella pojechał na przedsezonowe tournée z Maignanem, Terracciano i Torrianim i od tamtej pory jego pozycja stale rosła. Przez cały sezon Pittarella wymieniał się z Torrianim rolami: jeden trenował i występował z pierwszym zespołem, drugi grał w Milan Futuro. Longoni natomiast występował w Primaverze, a w Serie D najwyżej siadał na ławce rezerwowych. Była to decyzja czysto sportowa ze strony Milanu, który uważał (i nadal uważa), że Pittarella i Torriani mają większy potencjał rozwojowy. Longoni nie przyjął tego dobrze – co jest zrozumiałe – i po przedstawieniu żądań uznanych przez klub za wygórowane nie przedłużył kontraktu wygasającego w czerwcu. W Milanie może pozostać poczucie żalu, że nie udało się doprowadzić do przedłużenia umowy wcześniej, już wiosną 2025 roku.
Teraz pozostaje ustalić przyszłość Longoniego. W ostatnich godzinach mówi się o zainteresowaniu ze strony Manchesteru City oraz Paris Saint-Germain, które – co ciekawe – ma już w kadrze włoskiego bramkarza pod względem paszportowym: Renato Marina, urodzonego w Brazylii, który w tym sezonie wystąpił jako podstawowy bramkarz w dwóch meczach Ligue 1. Jeszcze rok temu grał w akademii Romy. Sytuacja w Paryżu jest obecnie dynamiczna. Chevalier nie zamierza dłużej pełnić roli zmiennika Safonowa i prawdopodobnie odejdzie do innego klubu, pozostawiając wolne miejsce w kadrze. Pozostaje pytanie, czy z tej sytuacji będą mogli skorzystać Marin – potencjalnie nowy drugi bramkarz – oraz Longoni.
Polityka tego klubu względem futuro jest robiona bez pomysłu i w sumie nie tylko futuro