Kompromitacja Milanu na San Siro!
Liga Mistrzów niedoścignionym marzeniem!
Przyszłość Rafaela Leão jest daleka od Milanu. 26-letni zawodnik Rossonerich ponownie podkreślił swoją chęć zmiany otoczenia po siedmiu latach, również w obszernym wywiadzie udzielonym portugalskiej stacji Sport TV. Leão opowiedział o swoich doświadczeniach w Milanie od momentu przybycia do klubu, o relacjach z Maldinim i Ibrahimoviciem, a także o swoich oczekiwaniach wobec przyszłości, zwłaszcza jeśli chodzi o ligi, w których chciałby występować. Poniżej znajdują się wybrane fragmenty jego wypowiedzi dotyczące Milanu.
O przyszłości
"Potrzebuję nowego wyzwania. Zdobyłem już dwa trofea we Włoszech i spędziłem tam trochę czasu. To liga, która się rozwija, ale dla mojego stylu gry bardziej odpowiednie byłyby Premier League albo hiszpańska La Liga – tam mój talent i moje umiejętności jako piłkarza byłyby lepiej docenione. Gdyby pojawiła się okazja gry w Premier League, byłbym bardzo szczęśliwy. Uważam, że mógłbym tam rywalizować z zawodnikami prezentującymi bardzo wysoki poziom. Gra w takim rodzaju rozgrywek bardzo podnosi wartość zawodnika".
O zakończonym sezonie
"To był trudny sezon. Nie zakwalifikowaliśmy się do Ligi Mistrzów. Przez 4–5 miesięcy grałem z urazem pubalgii, na pozycji, która nie jest moją naturalną. System taktyczny mi nie pomagał. Czułem, że mogę robić różnicę na boisku, ale sposób gry zespołu nie stwarzał mi warunków, by to pokazać. Z czasem staje się to wyczerpujące".
O swoim transferze do Milanu w 2019 roku i rozmowie telefonicznej z Maldinim
"Wcześniej zainteresowanie mną wykazywał Inter. Luís Campos powiedział mi, że rozważają moją sprzedaż. Odpowiedziałem, że chcę zostać jeszcze rok. Kilka dni później powiedział mi, że Milan zamierza złożyć ofertę w wysokości 25 milionów euro. Dodał też, że ktoś chce ze mną porozmawiać. Kilka godzin później podano mi telefon i... Maldini, to był Maldini, który do mnie zadzwonił. Nie mogłem odmówić. Otrzymałem od niego bardzo dobrą energię".
O swojej relacji z Ibrahimoviciem
"To dobry człowiek, ale jeśli jesteś psychicznie słaby, możesz łatwo ulec jego wpływowi. Jego podejście czasami wydaje się negatywne. Jeśli jesteś osobą, która od razu czuje się atakowana sposobem, w jaki się do niej zwraca, będziesz się źle czuć. Nie jest typem, który poklepie cię po plecach, nawet na treningach. Dla mnie osobiście był jednak zawsze bardzo ważny. Pomagał mi zarówno na boisku, jak i poza nim. To mój idol. Sama jego obecność w drużynie zawsze onieśmielała przeciwników. A mnie, ponieważ czasami bywam trochę rozkojarzony, utrzymywał w pełnej koncentracji przez każdą minutę meczu".
O Piolim
"Pracowaliśmy razem przez wiele lat i od drugiego sezonu zaczął lepiej rozumieć mnie jako człowieka. Dał mi swobodę wyrażania mojego talentu. Bardzo dobrze przygotował zespół – ja mogłem po prostu skupić się na grze w piłkę. To osoba, która odcisnęła ogromne piętno na mojej karierze, ponieważ pomogła mi zdobyć pierwszy tytuł".
O swojej pozycji na boisku
"Grając jako skrzydłowy, po udanym dryblingu mam więcej czasu, by zastanowić się, czy strzelać, ponownie dryblować czy dośrodkować. Natomiast jako drugi napastnik jestem bliżej bramki i muszę być bardziej konkretny: albo asystujesz, albo oddajesz strzał. To aspekt, nad którym muszę jeszcze pracować. W dzisiejszej piłce wszystko opiera się na liczbach i właśnie tego ostatniego kroku mi brakuje. Czy na skrzydle jestem przewidywalny? Drużyny się dostosowały. Gdy piłka trafia do skrzydłowego, od razu podchodzi dwóch lub trzech obrońców. Przechodząc ze skrzydła na pozycję drugiego napastnika lub do środkowych sektorów boiska, dwa lub trzy razy w meczu znajduję się bliżej bramki, a potem wracam na bok. To sprawia, że moja gra staje się mniej przewidywalna".
Mike Maignan jeśli zostanie to będę również zdziwiony bo spokojnie miałby pierwszy skład w lepszych klubach za lepsze pieniądze.
Milan powinien dokonać swojej wyceny (najlepiej po tym jak posprząta syf organizacyjny i będzie komu - dyrektor i trener - o tym decydować). Absolutnie nie robić chłopakowi pod górę, ale też nie oddawać za bezcen.
A Leao, w moim odczuciu, gdyby żaden klub nie wyłożył za niego preferowanej przez Milan kasy, to po prostu w przyszłym sezonie normalnie grałby u nowego trenera u nas.
Jak będziemy tak na to patrzeć jak niektórzy próbują to do Neapolu za darmo puśćmy Rabiota - bo wiadomo, ze on chce do Allegriego.
Jashari jakby został to szybko wróciłby z podkulonym ogonem do treningów, bo bez gry o wyjeździe na MŚ mógłby jedynie pomarzyć
Wydaje mi się, że jesteśmy w na tyle spokojnej sytuacji finansowej - mimo braku awansu - że będziemy w sytuacji analogicznej do belgów - możemy, a nie musimy.
No i - tak jak napisałem, myślę, że jeśli Rafa by nie został sprzedany to dużego problemu z tego nie zrobi. Nie wydaje mi się żeby Portugalczyk okazał się typowym zgniłym jajem.
co do Leao - jeśli by nie odszedł to zobacz w jakiej postawi się sytuacji: raz, że kibice w większości mu tego nie zapomną, a dwa - że sam siebie ośmieszy w światku płkarskim, bo spodziewa się nie wiadomo jakiej walki o swoje usługi, a tu nie pyknie
Co do samego Leao, owszem jeśli nie odejdzie to wyjdzie średnio jego wypowiedź, ale DUŻO gorsze historie piłkarskie potrafiły znikać po miesiącu czy dwóch. Ja nie twierdzę, ze Portugalczyk zostanie, natomiast Milan nie ma aktualnie żadnego interesu w zaniżaniu jego ceny.
oczywiście, że tylko idiota zaniży jego cenę, my się powinniśmy modlić, żeby wpadł jakiś arab z ofertą na co najmniej 50 baniek i przekonał go, żeby tam pójść
https://www.acmilan.com.pl/mobile/news/46856/oto_dlaczego_pubalgia_jest_tak_podstepna_ekspert_wyjasnia_problemy_rafael_le_o
Pamiętam jak w zeszłym roku podobna nagonka była na Theo, a kim go zastąpili to wszyscy zdążyli się przekonać. Odrazu pragnę zaznaczyć że za Leao lepszego zastępstwa nie będzie. Nie w zespole bez Ligi Mistrzów i nie w klubie w którym panuje totalny burdel. Apropo tego burdelu.....otóż w mojej opinii to właśnie na tym skupia się cała otoczka o odejściu Leao. Oczywiście cymbały z Curva Sud dołożyły swoje, ale to właśnie Milan jest tutaj główną przyczyną....a raczej ludzie którzy tym Milanem kierują/kierowali.
Od kilku lat każdy kolejny sezon to start z nowym projektem, nowe obietnice, nowe cele a na koniec sezonu dupa. Wzmocnienia wołające o pomstę do nieba, sprowadzenie dwóch wuefistów z Portugalii, śmieszna afera z przerwą na wodę, gówniany sezon, zatrudnienie trenera który wylał beton na San Siro i utopił w nim wszystkie atuty naszych najlepszych zawodników. Kolejny gówniany sezon a winnym nr 1 i kozłem ofiarnym stał się zawodnik który i tak dał więcej mimo urazu i udupionej taktyki niż 85% reszty zespołu.
Kto na jego miejscu by się nie wkurzył? Chłop jest w klubie od 7 lat i zobaczył ruch w klubowych posadach większy niż na bazarze, co chwile słysząc że jutro towar będzie lepszej jakości. Dopóki był Maldini to jeszcze jakoś to funkcjonowało i miało realną szansę na lepszą przyszłość.
Ja tylko pragnę przypomnieć że od czasów RedBird odeszli Tonali, Theo, Reijnders czy Giroud. Z roku na rok odchodzili najlepsi zawodnicy a w ich miejsce przychodzili farmerzy. Klub zamiast iść za ciosem po zdobytym Scudetto, zaczął się cofać w rozwoju, czego dowodem są już ostatnie dwa zakończone sezony. Jaki to ma związek z Leao? A no taki że mimo wszystko on nadal był w tym klubie i nadal chciał dla niego grać. Nadal robił najlepsze liczby a i tak jemu najbardziej się obrywa.....a teraz jeszcze narzekania że chłop po 7 latach chce nowych wyzwań. Patrząc na to że ten klub nie ma przyszłości w kolorowych barwach, to wcale mu się nie dziwię. Ile mógł to Milanowi dał. Czy mógł dać więcej? Oczywiście że tak, ale inni też mogli dać więcej a nie dali, więc dlaczego to Leao ma być tym kozłem ofiarnym?
Jeszcze przyjdą czasy że zatęsknimy za Leao, tak samo jak spore grono osób zdążyło zatęsknić za Theo, którego tak samo gnoili rok temu.
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale raz że nie stać nas na nowych lepszych, w klubie nie ma odpowiednich głów które by tych nowych ludzi odnalazło, a po za tym nie stać nas na to żeby tracić tych dobrych ludzi których mamy....problem w tym, że obecny Milan niczym nie zachęca aby ci dobrzy chcieli tutaj zostać.
Pogadamy po mistrzostwach:)
Ten klub od momentu gdy pożegnał Maldiniego zalicza regres.
A bylo tak pięknie, wszystko szło nareszcie w dobrym kierunku!
Pięknie napisales, mysle doslownie w ten sam sposob.
Poczekajmy spokojnie do zakończenia Mundialu. Oczywiście nie twierdzę że Leao zaprezentuje się tam wybitnie, ale możliwe że całkiem przyzwoicie, co sprawi że ta kolejka chętnych zacznie się ustawiać. Co do Manchesteru United....tak się składa że ten klub ponoć cały czas kręci się w otoczeniu Leao ;) Okienko transferowe się jeszcze nie zaczęło. Nie każdy jest Barceloną by na szybko klepać transfery po 80 baniek, a potem ratować się dźwigniami finansowymi xDD
Chcąc nie chcąc za waszym człapiącym leniem stoją liczby
Chcąc nie chcąc leń jest dalej najbardziej wartościowym zawodnikiem od x lat
Chcąc nie chcąc leń mógł spierdolić stąd x razy kiedy przerastał na boisku Milan o dwa stopnie, ale jednak został
Chcąc nie chcąc jego odejście to powinna być decyzja przyszłego trenera a nie wypychanie chłopa na siłę
Wezmą za niego śmieszne 35 mln, kupią jakiś wynalazek który usiądzie na ławie po miesiącu, przesunie się Estupinana wyżej i jest super
To teraz Cardinale będzie mógł spokojnie załatać dziurę na boisku, i dziurę finansową zadowalając się niejakim Summervillem. Czyli spadkowiczem z Ligi, który jako lewoskrzydłowy napastnik ustrzelił przez cały sezon 5 bramek, i dodał dwie asysty.
To będzie świetna analogia do sytuacji Theo na rzecz Estupiniana.
W Barcelonie tez byłby 2 x lepszy niz taki Rashford.
sebolinho jak nie masz nic do napisania na temat to lepiej nie pisz. po co mnie atakujesz? coś ci kiedyś zrobiłem? Jak nie rozumiesz mojego wpisu to go nie komentuj.
Dobry argument
La Liga owszem, ale Premier League? W każdym zespole z topu, będzie musiał pressować i wracać do defensywy, więc szczerze mówiąc totalnie go tam nie widzę.
Związek między Milanem a Leao ewidentnie się wypalił. Trzeba zachować się profesjonalnie i go puścić do innego klubu, bo co by nie mówić to Rafa dla Milanu zrobił bardzo wiele.
tam są 3 kluby i reszta bieda
a do Altetico to on się nie nadaje ;]
Wiele to zrobił przede wszystkim Milan ratując mu cztery litery kiedy miał karę na 20mln razem z Lille, a koniec końców to zapłacił grosze gdzie Milan wyłożył większość kary...
Rafa zrobił tyle ile każdy powinienem zrobić jako minimum - czyli wykonał swoja pracę, zdobyl troche bramek, troche asyst, troche przeleżał... czyli w skrócie nic wielkiego dla Milanu nie zrobił.
" W sumie nic wielkiego nie zrobił"
Wskaż mi zawodnika Milanu, który ostatnio strzelił dla zespołu 80 bramek.
Chyba byśmy się musieli cofnąć do czasów Szewy i Inzaghiego.
No to sobie odpowiedziałeś. To byli gracze którzy strzelali masę bramek, zdobywali trofea z Milanem i zapisali się jako gracze którzy robili wielkie rzeczy dla Milanu.
Hmmm...
Może dlatego, że taki Szewa czy Inzaghi grali obok Kaki, Seedorfa, Pirlo, Rui Costy, Pato, czy Gattuso,.
Im miał kto ładnie piłki rozdzielać i obsługiwać
Szykanowany tutaj Rafa już takiego komfortu nie ma.
Ale jazda z nim tutaj, że aż żal. Poddajemy się analizie roboczych artykułów, które być może nie powstają w przypadku. Bo potem ktoś napisze, że tak naprawdę Leao nic dla Milanu nie zrobił.
Jestem przekonany, że na tego formatu zawodnika, to przyjdzie nam poczekać lata.
oczywiście, że narzekał na taktykę ale nie słowem a gestami chociażby Watergate,
no ale on biedny, robił za dwóch trzech xD xD
Powinni go wysłać jak Origiego na płatne wczasy za karę, bo jak on śmiał się odpłacić za to całe wsparcie, które dostał od klubu od przyjścia Red Birda i zwolnienia Maldiniego. Niewdzięczny gnojek z niego i tyle.
Wracając jeszcze do liczb Leao - połowy tych asyst by chłop nie miał gdyby nie to że w ataku miał wszystkostrzelającego Gioruda...
Wszystko jasne, powinien za nim biegać Ibra przez 90 minut przy lini bocznej :). Jezeli bedzie sie "rozkojarzal" w Angli to szybciutko dojadę go kibice.
Dzisiejsze LGdS podaje, że agenci Leao sami zaproponowali Arsenalowi propozycje jego zakontraktowania (Kanonierzy szukają lewego skrzydłowego), a Milan nie będzie blokował odejścia od 50 mln.
Sęk w tym, że Arteta ma już upatrzonego jakiegoś młodego Hiszpana z RSSS za 30 mln.
Pomimo tego wszystkiego - długiej kontuzji i gównianej taktyki i tak znowu został najlepszym strzelcem w naszej drużynie i był drugi w kanadyjce (punkt za Pulim).
Także myślę, że nie ważne gdzie pójdzie, na pewno będzie bardzo doceniany niż na tym forum, gdzie nie brak chorych z nienawiści do niego (pozdro dla pana podziemny pociąg)
Dużo kręciło się wokół Rafała, przez co też oczekiwania były zawsze bardzo wysokie, bo chłop ma talent ogromny, ale za tym talentem głowa nie idzie.
Jeśli w nowym klubie nie dostanie swobody którą miał u Padre, to zniknie. Podobnie jak niknął przez ostatnie 2 lata u nas.
Będzie mi bardzo smutno go pożegnać, ale życzę mu klubu który ustawi się całkowicie pod niego (o co może być trudno w topowym klubie)
Przecież to jest obniżanie wartości dla kupującego.
W świat poleciał przekaz, że mamy piłkarza który nie chce tutaj grać i który spakował w domu wszystkie walizki.
O Ofertach na poziomie 50-55 mln można zapomnieć
Ja widzę 40 jak byk teraz
Turcja twoim kierunkiem z twoim podejściem, a nie Premier League
W normalnym klubie by poleciała kara finansowa za te wywiady i oficjalny transfer request
Wiedział kiedy się wyrzygać na klub, prawdziwy taktyk.
Wszyscy ti wiedzieli Rafa, tylko nie twój trener