Kompromitacja Milanu na San Siro!
Liga Mistrzów niedoścignionym marzeniem!
Milan pozostaje nadal bez trenera. Jedenaście dni temu Gerry Cardinale, po długiej rozmowie ze Zlatanem Ibrahimoviciem i Massimo Calvellim, zdecydował się na całkowite czyszczenie w Casa Milan i Milanello. Z klubem musieli pożegnać się wszyscy, począwszy od trenera Massimiliano Allegriego, a następnie przez dyrektora generalnego Giorgio Furlaniego, dyrektora sportowego Igli Tare oraz szefa obszaru technicznego Geoffreya Moncady. Ten generalny reset nadal pozostaje jedynie planem, ponieważ do tej pory nie wskazano ani nie zatwierdzono żadnych następców. Jeśli chodzi o ławkę trenerską, wyścig sprowadza się do dwóch kandydatów: Olivera Glasnera i Mauricio Pochettino.
Serwis MilanNews w piątkowe popołudnie potwierdził, że w kwestii trenera Milanu trwa rywalizacja dwóch kandydatów. Z jednej strony jest Oliver Glasner, austriacki szkoleniowiec promowany w szczególności przez Ralfa Rangnicka, którego klub z Mediolanu – po sześciogodzinnym spotkaniu w ostatnich dniach – mógłby zatrudnić nawet bez udziału selekcjonera reprezentacji Austrii jako dyrektora technicznego. Z drugiej strony jest Mauricio Pochettino, z którym odbyły się ostatnio rozmowy i który mógłby objąć stanowisko dopiero po zakończeniu mundialu z reprezentacją Stanów Zjednoczonych. Decyzja, która już się opóźnia, powinna zapaść w następnym tygodniu.
A ten sezon będzie przetarciem, przejściowymi rozgrywkami mającymi budować zespół pod sprzedaż.
Czy to będzie projekt Rangnicka, czy Pochettino, to żaden z nich nie gwarantuje pewności.
A w opłotkach czeka jeszcze Tudor i Motta.
No to teraz pozostaje czekać na decyzję Kardynała i pewnie za 3-4 dni będziemy wiedzieć, na czym stoimy. Sam Glasner jako trener nie wywołuje we mnie wielkiej ekscytacji i jeśli ma przyjść w pakiecie z DS proponowanym przez Zlatana albo kimś zupełnie nowym, to wracamy do punktu wyjścia. Tu potrzeba ludzi pchających wózek w tym samym kierunku, bez Ibry czy innego Furlaniego wchodzącego im w paradę.
Ale po co on z nim w ogóle jeszcze o czymkolwiek rozmawia po ostatnich dwóch sezonach xD
Powinien go zapakować do kontenera, wysłać do Ameryki i niech tam się zajmie "budową marki Milanu w Stanach" czyli niech biega po podcastach, telewizjach i eventach i robi to co lubi robić najbardziej, czyli pajacuje.
Swoją drogą w innych klubach też tak jest, że osoby z zarządu świecą ryjem w reklamach czy będą komentatorami na mistrzostwach? Czy tylko u nas taki cyrk?
Racja, wielbłąd się wkradł :)
Choć, pół żartem pół serio, takie czasy, że nigdy nic nie wiadomo :)