Kompromitacja Milanu na San Siro!
Liga Mistrzów niedoścignionym marzeniem!
Wczoraj Portugalia rozegrała pierwszy z dwóch meczów towarzyskich, które mają przygotować drużynę do mistrzostw świata rozpoczynających się w czwartek w Stanach Zjednoczonych, Meksyku i Kanadzie. Zespół prowadzony przez Roberto Martíneza zmierzył się z Chile i odniósł zwycięstwo 2:1. Spotkanie zostało naznaczone podwójną czerwoną kartką, po której obie drużyny kończyły pierwszą połowę w dziesiątkę. Leão starł się z Romanem z reprezentacji Chile, a sędzia usunął z boiska obu piłkarzy. Sytuacja ta nie spodobała się Roberto Martínezowi, który po meczu pośrednio skrytykował Leão "Czy zespół stracił koncentrację po straconym golu? Nie, nie sądzę. Dowodem na to są dwa gole zdobyte po przerwie z gry otwartej. Nie możemy otrzymywać czerwonej kartki w takiej sytuacji, ponieważ drużyny z Ameryki Południowej często dążą do fizycznej konfrontacji. Uważam też, że nie była to sytuacja zasługująca na czerwoną kartkę, ponieważ żaden z zawodników nie zachował się w sposób brutalny. Mimo to nie szukamy wymówek i możemy wykorzystać ten mecz jako przygotowanie również pod względem mentalnym".