Francesco Camarda 2031!
Teraz, gdy także Zlatan Ibrahimović poleciał do Stanów Zjednoczonych, aby występować w roli eksperta telewizyjnego dla Fox Sports, w Milanie nie pozostał już właściwie nikt, kto miałby choćby luźny związek z pionem sportowym. Bieżące sprawy administracyjne, przynajmniej od strony formalno-biurokratycznej, prowadzą prezydent Paolo Scaroni i członek zarządu Giorgio Calvelli. Jednak w czerwcu bardziej niż o biurokracji należałoby mówić o rynku transferowym. A właściwie, o zmierzeniu się z nim. Tymczasem działalność transferowa jest obecnie zamrożona, nie tylko jeśli chodzi o nowych zawodników, ale również piłkarzy wracających po sezonie spędzonym na wypożyczeniach. A takich nie brakuje i ich sytuacje wymagają rozstrzygnięcia. Pytanie brzmi jednak: na jakiej podstawie podejmować decyzje, skoro klub nie ma ani trenera, ani dyrektora sportowego, których można byłoby zapytać o zdanie?
Na początek warto zaznaczyć, że spośród dziesięciu zawodników, którzy ostatni sezon spędzili poza Milanello, trzech już nie wróci. Chodzi o Tommasa Pobegę, Lorenzo Colombo i Álexa Jiméneza – w ich przypadkach zostały spełnione warunki, które zamieniły opcję wykupu w obowiązek wykupu. Dla pozostałej siódemki drzwi Milanu ponownie się otwierają. W tej grupie znajdują się zarówno zawodnicy o uznanej renomie, jak i młodzi gracze o dużym potencjale. Najbardziej prawdopodobny scenariusz jest jednak taki, że większość z nich ponownie będzie musiała spakować walizki i poszukać nowego klubu.
Najtrudniejszym przypadkiem do rozwiązania jest bez wątpienia Ismaël Bennacer. Algierczyk nie potrafi odbudować swojej kariery poza Milanem. Nieudane było jego wypożyczenie do Marsylii, podobnie jak pobyt w Dinamie Zagrzeb. Pomocnik nigdy nie odzyskał regularności przez nieustannie nawracające kontuzje. Możliwe są dwa scenariusze. Ponieważ jego kontrakt wygasa w 2027 roku, może dostać jeszcze jedną szansę na odbudowę. Alternatywnie Milan może spróbować wypracować porozumienie w sprawie rozwiązania umowy. To drugie rozwiązanie nie jest jednak łatwe, ponieważ zawodnik zarabia prawie 7,5 miliona euro brutto rocznie. Bardziej prawdopodobne wydaje się więc pozwolenie mu odejść bez żądania kwoty odstępnego – sama oszczędność na wynagrodzeniu byłaby dla klubu znaczącą korzyścią.
Kolejnym nazwiskiem jest Samuel Chukwueze. W połowie sezonu wydawało się, że Fulham poważnie rozważa jego wykupienie, jednak później sytuacja uległa zmianie na gorsze. Kwota wykupu została ustalona na 26 milionów euro i jeśli Milan nie obniży swoich oczekiwań, Nigeryjczyk najprawdopodobniej wróci do klubu. Teoretycznie po to, by znów zostać wypożyczonym, choć w jego przypadku warto postawić gwiazdkę. Jeśli nowy trener będzie preferował system 4-3-3 lub 4-2-3-1, Chukwueze mógłby okazać się przydatny jako rezerwowa opcja na skrzydle.
Do Milanello wróci również Yunus Musah po przygodzie w Atalancie, która przebiegła zdecydowanie gorzej, niż można było się spodziewać. Atalanta nigdy na poważnie nie rozważała aktywowania opcji wykupu za 24 miliony euro, a Amerykanin raczej nie pozostanie w Milanie na dłużej. Podobnie wygląda sytuacja Warrena Bondo i Filippo Terracciano, którzy zakończyli wypożyczenie w Cremonese, a klub ten spadł z ligi.
Na końcu pozostają wychowankowie akademii: Francesco Camarda i Kevin Zeroli. Ich przyszłość jest jeszcze całkowicie otwarta i będzie wymagała dokładnej oceny, również z uwzględnieniem kwestii związanych z listami zgłoszeniowymi. Mogą bowiem okazać się przydatni dla pierwszego zespołu.
Swojego czasu liderzy swoich młodzieżowych reprezentacji… hmmm…
A wiem! Wywalić za bezcen, najlepiej do rywali…
Oczywiscie ze powinni zostac i być powoli wprowadzani do skladu. Zamiast Fullkrugow, czy Loftusów..
Chukwu.. no spoko jest zawodnik, ale prawa wydaje sie być juz obstawiona okej.
Bennacer - mistrz włoch z Milanem, ja bym go zostawil ze wzgledu na lewa noge, tym bardziej jakby Rabiot mial odejsc. Dla mnie osobiscie, Benek w formie, i grajacy moglby byc bardziej wartosciowym zawodnikiem niz polowa tych co sa w Milanie… Loftus, Fofana, Ricci, Jashari… i ta lewa noga.